Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus c360 rozdzielacz 3-sekcy - rozdzielacz, podlaczenie i zle dzialanie

22 Gru 2012 09:13 23232 20
  • Poziom 7  
    Witam, mamy mały problem iż zakupiliśmy tur'a do 60'tki 3 sekcyjnego podłączyliśmy wszystko dobrze chyba a żeby go podnieść trzeba włączyć kipę tzn wajchę w górę, a opuścić, kipę w dół i to jest trochę nie funkcjonalne gdyż potrzebujemy 2 rąk do pracy samym turem. i czy da się to jakoś obejść. Malo oleju było w skrzyni ale to chyba nie robi różnicy ze tak to działa.
  • MetalworkMetalwork
  • Specjalista Maszyny Rolnicze
    Da się . Zablokować dźwignię w jednym położeniu. Są do tego wycięcia w tarczach koło dźwigni. Innej opcji nie ma.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 7  
    właśnie brat gadał z kolegą, i mówił wlaśnie o takim czymś. a są tam może jakieś znaki czy samemu trzeba to wyczuć?
  • Poziom 28  
    W moim c-360 dźwignia w dolnym położeniu blokuje się sama, wystarczy ją opuścić do pewnego momentu i pozostaje w swojej pozycji. Aby ją ustawić w położeniu środkowym, należy ją lekko szarpnąć do góry. Aby podnosić, trzeba dźwignię trzymać cały czas w górnej pozycji a po puszczeniu jej, ustawia się w pozycji środkowej, czyli utrzymuje ładowacz w nieruchomej pozycji. Znaków żadnych się nie doczytałem, ale kiedyś może były - tego nie wiem. U mnie jest to na wyczucie.
  • Poziom 7  
    tak ale chodzi mi o to zeby ona była cały czas w 1 pozycji zeby opuszczać i podnosić tur i sterować narzędziem, bo tak ciągle przestawiać tą dzwignie od kipy to jest bez sens
  • Poziom 34  
    gilus1 napisał:
    W moim c-360 dźwignia w dolnym położeniu blokuje się sama,
    Nieprawda. To położenie jest położeniem pływającym, czyli oba gniazda połączone są z powrotem oleju. Położenie wymuszone jest maksymalnie w dół, a w tym położeniu trzeba trzymać dźwignię ręką.
    Do autora: rozumiem, że masz podłączony rozdzielacz trzysekcyjny do złącz hydrauliki zewnętrznej, jeżeli tak to musi działać tylko w jednym położeniu dźwigni. Jak nie działa to masz złe połączenia.
  • Specjalista Maszyny Rolnicze
    Tam mu wszystko działa tylko olej do rozdzielacz tura dociera dopiero jak zasteruje rozdzielaczem 60-ki. Czyli wszystko prawidłowo. Trzeba dźwignię rozdzielacza 60-ki zablokować w takim położeniu by jedno złącze dawało ciśnienie na zasilanie rozdzielacza tura a na drugim był powrót oleju do skrzyni. Czyli albo max w tył albo max w przód i zablokować. Można to zmienić zamieniając połączenie rozdzielacza tura. Nie ma tu nic nieprawidłowego jest przewidziane blokowanie dźwigni w 60-ce gdy jest zasilany np. silnik hydrauliczny lub tur z własnym rozdzielaczem.
  • Poziom 28  
    Przepraszam a pomyłkę. Oczywiście Grzegorz_madera ma rację, u mnie jest tak samo.
  • Poziom 21  
    Jeśli Kolega z wszelką cenę nie chce przestawiać dzwigni od podnosnika to pozostaje jedynie wpięcie się zaraz za pompą z dzielnikiem strumienia i wyprowadzenie dodatkowej rurki na zewnątrz. Takie rozwiązanie sprawi że dzwignią nie trzeba nic przestawiać i wyjścia hydrauliczne będą działać niezależnie od tura. Wada tego rozwiązania to ingerencja w konstrukcję ciągnika i spowolnienie działania całej hydrauliki.
  • Poziom 7  
    nie chodziło mi zeby wgl nie przestawiać dzwigni tylko zeby ona była cały czas w 1 pozcji a żeby można było turem sterować w obie strony (podnosic/opuszczać ) ale juz jest wszystko ok, jesli dzwignie mam do góry na max'a do góry to wszystko działa. Dziękuje bardzo za pomoc ;)
    Wesołych Świąt ;)
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich serdecznie zastanawia mnie poruszony tu wątek bo myślę nad zakupem tur-a tylko że ciągnik w którym byłby on zamontowany po załadunku miałby kiprować przyczepę. Logicznie rozumując powinienem opiąć węże od tur-a wpiąć przyczepę i tak za każdym razem?? Jak mógłbym rozwiązać ten problem? Chodzi mi o uzyskanie kolejnego wyjścia a nie montowania drugiej pompy. Ma ktoś pomysł bądź gotowe rozwiązanie? Czy proste skopiowanie jednego z wyjść da cokolwiek moim zdaniem nie, ale widziałem kiedyś filmik i facet miał tych wyjść więcej... proszę o podpowiedź
  • Poziom 13  
    Ile masz sekcji na rozdzielaczu tura ?,jak masz jedną wolną to wykorzystaj ja do wywrotu przyczepy
  • Poziom 24  
    Można by też zrobić inaczej np.
    Z lewego gniazda zasilanie tura a zlew dorobić prosto do bloku skrzyni/mostu i masz prawe wolne do kipowania przyczepy wtedy;
    Wajcha do góry masz zasilanie tura .
    Wajcha na dół kipowanie przyczepy.
    A wajchę w dowolnej chwili i pozycji możesz zablokować tą moletowaną śrubą na grzebieniu.
  • Poziom 11  
    obydwa pomysły uważam za świetne ale bardziej przemawia do mnie ten z wolną sekcją. Czy mogłoby być tak aby tur 2 sekcje sterowany był z dzojsticka do tego jedna sekcja wolna? I chciałbym też aby rozdzielacz był wpięty w instalacje bezpośrednio nie przez wajche od kipra a tylne wyjścia ciągnika sterowane były 3 sekcją?? Opcjonalnie przy montażu krokodyla bądź chwytaka zapinałbym go do tych wyjść z tyłu i sterował go trzecią sekcją? Znam się na hydraulice ale tylko w podstawach, proszę o komentarz czy dobrze rozumuje?? Oraz czy dałoby się ominąć sterowanie tylnych gniazd hydrauliki przez orginalny sterownik aby odbywało się to przez 3 sekcje rozdzielacz od tur-a? przy czym cięgna od pompy były by sterowane normalnie, chodzi mi tylko o wyjścia hydrauliczne? Z góry dziękuje za odpowiedź
  • Poziom 21  
    Widać właśnie ze Kolega zna się na hydraulice tylko w podstawach. Za dużo by Kolega chciał i wymagał od tego prostego układu hydraulicznego. Owszem mozna rozdzielaczem 3 sekcyjnym sterować tura wykorzystując do tego celu dwie sekcje a trzecią wolną wykorzystać do wyjść hydrauliki zewnętrznej. Ale po pierwsze primo wpięcie w układ już istniejący dodatkowego rozdzielacza sprawi że podnośnik wogóle przestanie działać jak i wyjścia hydrauliki zewnętrznej sterowane z oryginalnego rozdzielacza. Po drugie primo jeśli rozdzielacz dołozony przystosowany jest do współpracy z siłownikiem dwustronnego działania t ow przypadku podłączenia do gniazda siłownika jednostronnego działania w chwili opuszczania w układzie bedzie panowało max. cisnienie co jest bardzo niekorzystne. Reasumując te pomysły są nie warte zachodu.
  • Poziom 34  
    Dokładnie. W tym ciągniku nie ma możliwości podłączenia się między pompą a oryginalnym rozdzielaczem ponieważ łączy je dwucentymetrowy króciec, a tylko takie połączenie zapewni pracę oryginalnego rozdzielacza i rozdzielacza dodatkowego. Kto jest zorientowany w temacie hydrauliki to wie o co chodzi.
  • Poziom 22  
    "W tym ciągniku nie ma możliwości podłączenia się między pompą a oryginalnym rozdzielaczem ponieważ łączy je dwucentymetrowy króciec, a tylko takie połączenie zapewni pracę oryginalnego rozdzielacza i rozdzielacza dodatkowego. Kto jest zorientowany w temacie hydrauliki to wie o co chodzi."
    Proponuje jeszcze praktykę poćwiczyć :) oczywiście że można wpiąć dodatkowy przewód przed rozdzielaczem a robi się to na rurce łączącej pompę z zaworem bezpieczeństwa.
  • Specjalista Maszyny Rolnicze
    Z tego co wiem to nic to nie da bo nie ma tam ciśnienia jak nie zasteróje się rozdzielaczem. Trzeba całkiem wyjście z pompy wyprowadzić na zewnątrz i z powrotem wrócić w rurkę przed zaworem.
    zewnątrz.
    Da się rozdzielaczem tura swobodnie opuszczać tłoka ale niestety jedną stronę trzeba puścić w przelew. Najprościej załóż trójdrożny zawór kulowy między wyjście hydrauliczne ciągnika a rozdzielacz tura. ma jedno zasilanie i dwa wyjścia. Do jednego podłączysz tura w drugim założysz szybkozłącze dla przyczepy. Sterował będziesz rozdzielaczem ciągnika. Ewentualnie jeśli masz siłowniki jednostronnego działania w turze w zasilanie takiego siłownika wmontować zawór trójdrożny i wykorzystać rozdzielacz tura. Ogólnie jest więcej opcji z samym zaworem trójdrożnym.
  • Poziom 22  
    Jeśli wyprowadzimy rurkę na zewnątrz i wrócimy przed zawór możemy zastosować dzielnik strumienia, eliminuje to wtedy konieczność sterowania hydrauliką zewnętrzną jeśli chcemy użyć rozdzielacza i odwrotnie. rozwiązanie sprawne i skuteczne.Jeśli nie chcemy ingerować w oryginalną hydraulikę montujemy dodatkową pompę oleju (jak w ostrówku) dobrze jest zastosować sprzęgło kłowe.
  • Poziom 11  
    nie zagłębiałem się nigdy tak mocno w kwestie hydrauliki c-360 może powiem inaczej o co mi chodzi:
    1. Chce podłączać przyczepę a raczej jej wywrot bez konieczności odłączania tur-a wiadomo każde odłączenie węża hydrauliki to mały wyciek oleju.
    2. Mój ciągnik nie miał dawno robionej hydrauliki i boje się że rozdzielacz przy tak a intensywnym użytkowaniu wyzionie ducha
    3. Gdybym miał już remontować ten rozdzielacz wolałbym aby umieścić go koło dżojstika bo zdarzają mi się bóle w krzyżu i takie schylanie się do tej małej dzwigienki czasem przyprawia mnie o ból np. przy orce lub bronowaniu. Cięgna cięgnami ale chociaż wywrot chciałbym mieć wyżej:** np. w c-330 dokładniej c-330m z 1990 jest na błotniku i jest to bardzo wygodne,moja babcia takiego ma i bardzo mi to pasuje.

    Jak już mówiłem z hydrauliki jestem początkującym nie pracowałem na bardziej skomplikowanych układach:(