Posiadam małe autko Suzuki Swift GTi , które seryjnie ma alternator 50 lub 55A . Jako że posiadam sporo muzyki w aucie ( dwa wzmacniacze 300watt rms w 4ohm i 170watt rms drugi ) założyłem sobie alternator Mando z Kia Clarus II 2.0 16v DOHC o mocy 90A.
Obecnie mam akumulator 55AH firmy Moll i po wiecznym niedoładowywaniu małym alternatorem jest już powoli na wykończeniu (został wyładowany niestety do zera z 4 razy)
Obecnie zamówiłem sobie pól roczny akumulator Centra Futura 47AH i teraz pytanie czy tak mały akumulator nie będzie w jakiś sposób przeładowywany przez duży alternator? Co prawda alternator musi być większy niż akumulator ale tutaj jest praktycznie 2x większy.
Ładowanie mam na postoju 14.6v , na full obciążeniu z tą muzyka 14.3v wiec napięcie trzyma bardzo dobrze ale problem jest wtedy taki że alternator strasznie obciąża mi silnik bo aż obroty spadają i to dość mocno.
Jak widać spadki napięcia są znikome a auto aż przygasa , tak jakby cały prąd był brany z alternatora a nie z akumulatora. Czy po zmianie na tą centre może być ciut lepiej?
Obecnie mam akumulator 55AH firmy Moll i po wiecznym niedoładowywaniu małym alternatorem jest już powoli na wykończeniu (został wyładowany niestety do zera z 4 razy)
Obecnie zamówiłem sobie pól roczny akumulator Centra Futura 47AH i teraz pytanie czy tak mały akumulator nie będzie w jakiś sposób przeładowywany przez duży alternator? Co prawda alternator musi być większy niż akumulator ale tutaj jest praktycznie 2x większy.
Ładowanie mam na postoju 14.6v , na full obciążeniu z tą muzyka 14.3v wiec napięcie trzyma bardzo dobrze ale problem jest wtedy taki że alternator strasznie obciąża mi silnik bo aż obroty spadają i to dość mocno.
Jak widać spadki napięcia są znikome a auto aż przygasa , tak jakby cały prąd był brany z alternatora a nie z akumulatora. Czy po zmianie na tą centre może być ciut lepiej?