Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PUNTO II FL - Odłaczanie pompy paliwowej

11111olo 25 Gru 2012 19:30 11223 50
  • Pomocny post
    #31 25 Gru 2012 19:30
    slawomal
    Poziom 13  

    Może przedstawię moje doświadczenie.
    Miałem volvo V40 1.8 z instalacją Landi Renzo sekwencyjnym wtryskiem sterowaną przez OBD.
    Jako że jeździłem często na prawie pustym baku PB, czego nie powinno się robić ale tak to już jest, postanowiłem zainstalować układ wyłączający pompę PB po przejściu na LPG.
    Rozwiązałem to prostym wyłącznikiem z opóźnieniem czasowym.
    W momencie przejścia na LPG po 10 sekundach pompa PB była wyłączana.
    Przejechałem z tą modyfikacją 80 tys. km i ani razu nie miałem żadnych problemów z gasnącym silnikiem czy czymś w tym rodzaju.

  • #32 25 Gru 2012 20:05
    tzok
    Moderator Samochody

    Bez problemu można zakładać odcięcie pompy benzyny ale tylko tak, aby było sterowane automatycznie i w razie przejścia z LPG na benzynę pompa automatycznie się załączała. Jeśli jest instalacja sekwencyjna i aktywne stopniowe przejście z benzyny na LPG to trzeba dołożyć opóźnienie czasowe do przekaźnika, warto się też upewnić czy w awaryjnym przejściu na benzynę odcinany jest elektrozawór LPG (jeśli nie to nie można zrobić odcięcia pompy benzyny, a przynajmniej nie w tak prosty sposób). Jeśli emulator wtrysków jest odpowiednio dobrany (wtryski benzynowe na gazie pozostają całkowicie zamknięte) a same wtryski benzynowe i regulator ciśnienia są sprawne to nie będzie żadnych problemów z przejściem z LPG na benzynę. Niestety w nowszych autach pobór prądu przez pompę jest monitorowany przez ECU i jej odcięcie spowoduje sygnalizację usterki silnika.

  • Pomocny post
    #33 26 Gru 2012 20:40
    M. S.
    Poziom 34  

    Cytat:
    Niestety w nowszych autach pobór prądu przez pompę jest monitorowany przez ECU i jej odcięcie spowoduje sygnalizację usterki silnika.


    To prawda. W takich autach nie ma sensu odcinać pompy. Jeśli jednak pompa uruchamiana jest poprzez przekaźnik to sterownik się nie połapie.

    To, że w instrukcjach montażu nie wspomina się o odłączaniu pompy niewiele dla mnie znaczy. Ważny jest rozsądek i poprawność działania wprowadzonej zmiany.

    Aby pobudzić dyskusję nad wyższością Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia napiszę jakiego śmiertelnego niebezpieczeństwa się dopuściłem. Dla pewności zasilania pompy paliwa podłączyłem mój dodatkowy przekaźnik tak aby pompę załączały styki normalnie rozwarte. Aby można było to osiągnąć trzeba cewkę przekaźnika podłączyć pomiędzy +zasilania pompy, a +zasilania cewki elektrozaworu. I tu uważni połapią się, że w końcu przy wyłączonym elektrozaworze gazu przez jego cewkę płynie prąd zasilający dodatkowy przekaźnik pompy!!! Niestety, przy tak małym prądzie elektrozawór się nie otworzy.

  • Pomocny post
    #34 16 Cze 2013 14:17
    bizon_126
    Poziom 28  

    Temat trochę stary ale od niedawna też mnie dotyczy auto to fiat seicento 1,1 mpi 2001r z instalacja elpi gaz 2 generacji
    Pewnego razu pojechałem do sosnowca i jeździłem kontrolka rezerwy sie paliła ale wskaźnik pokazywał jeszcze paliwo dojechałem na stacje zatankować lpg i co nie odpali na benzynie, na gazie awaryjne odpalanie nie działa i problem ale udało sie na krótko odpalić na gazie i dojechać do domu
    Odkręcam pokrywkę do kosza pompy i co ujrzałem wyrwało szybko złącze od paliwa pompa wypompowała całe paliwo z baku po czym się zatarła
    Obecnie działa odpalanie awaryjne i szybko złącze wymienione
    Pompa i cewki zapłonowe są zasilane jednym przekaźnikiem tak więc braku pompy komputer nie zauważy
    Chciałbym zrobić odcięcie pompy wiem co i jak tylko nie wiem gdzie jest bezpiecznik od pompy paliwa szukałem ale znalazłem tylko rozpiskę tych pod nogami kierowcy
    a chciałbym to zrobić jak naj bardziej estetycznie
    Proszę o pomoc

  • #35 16 Sie 2013 12:27
    11111olo
    Poziom 43  

    Od grudnia minęło sporo czasu bo jakoś nie miałem czasu to zrobić ale dziś zrobiłem.

    Sprawa montażu w moim przypadku to jakieś 2h - nie śpieszyłem się.

    Na początek odszukałem wyłącznik przy uderzeniu. Znajduje się on pod schowkiem całkiem po prawej stronie. Wyjąłem wtyczkę i upewniłem się że to na pewno to. Po przekręceniu stacyjki pompki nie słychać. Przeciąłem fioletowy kabel (choć równie dobrze można czarny), zacisnąłem dwa konektory 6,3mm i tu już sprawa była załatwiona.

    Chwilę się zastanawiałem którędy przepchać przewód do komory silnika. Po odkręceniu osłony od skrzynki bezpieczników (od strony kierowcy ;)) ujrzałem bardzo długi pozwijany przewód który idzie do wskaźnika diodowego wraz z przyciskiem od przełączania PB/LPG. Od strony silnika wyciągnąłem ten przewód który był dodatkowo w rurce, przykleiłem taśmą dwużyłowy, okrągły przewód 2x1mm i powoli ciągnąłem od strony wnętrza. Jak poczułem opów od strony komory silnika pomogłem sobie płaskim śrubokrętem. Jak kawałem przewodu przeszedł około 30 cm przepchałem powolutku ręką. Po tym od środka przeciągnąłem prawie cały kabel pozostawiając w komorze silnika jakiś metr.

    Zacząłem zaciskać konektory przy elektro zaworze na reduktorze. Musiałem zrobić "przedłużkę" abym mógł bezproblemowo się podłączyć czyli konektor płaski i taki co się na niego nakłada. Zacisnąłem w sumie 4 konektory, przewód ustabilizowałem opaskami zaciskowymi i zamknąłem maskę.

    Tu niestety przy trzaśnięciu maską odpadło mi logo :(

    Ale przeżyję.

    We wnętrzu przełożyłem kabel aby był w pobliżu wyłącznika o którym pisałem na początku, zacisnąłem 2 konektory, przekaźnik przymocowałem opaską zaciskową (może i nie do końca fachowo ale nie chciało mi się przedłużać "fioletowy kabelek) i je podłączyłem. Tu trzeba uważać na plus i minus.

    Nie napisałem że zdjąłem kawałek tapicerki (jest tam śruba wciskowa na krzyżaka).

    Po założeniu tapicerki praktycznie nie widać przekaźnika ;)

    Za schowkiem "coś" się znajduje - nie wiem co i to mało istotne ale ma ładne mocowanie na kabel z którego skorzystałem ;)

    Podczas jazdy i przełaczaniu na LPG słychać głośny stuk elektro zaworu przy reduktorze (ktoś pisał że nie będzie miał siły się przełączyć) a po przełączeniu na PB słychać tylko jak "puszczają" styki dodanego przekaźnika.

    Przy zmianie czy to na PB czy LPG jest lekkie szarpnięcie ale wg mnie takie same jak wcześniej.

    Trochę pojeżdżę i zobaczę czy coś się dzieje niedobrego.

  • #36 18 Sie 2013 21:27
    bizon_126
    Poziom 28  

    U mnie w seju też temat zamknięty przeciąłem kabel idący przy progu w moim przypadku różowy 2 wsuwki i odrobina koszulki termokurcz.
    Udając sie w kierunku reduktora puściłem kabel głośnikowy dosyć cienki ale do sterowania przekaźnika wystarczy i przylutowałem sie plusem do wsuwki elektro- zaworu a do masy zakułem oczko i przykręciłem do reduktora
    Bezproblemowe działanie zrobiłem 2 tys km bez żadnych problemów
    W razie jazdy na rezerwie pompka nie zatrze sie z miejsca
    Polecam

  • Pomocny post
    #38 20 Sie 2013 09:41
    kkknc
    Poziom 42  

    Dlatego też ja ma lutownicę gazową jak i przetwornicę 12/230 do lutownicy żeby nie ciągnąć przedłużaczy.
    Pompę tam gdzie można i komputer tego nie nadzoruje uważam, że należy odcinać. Parę spaleń samochodów na gaz było przez pracującą pompę paliwa. Pęka wężyk od PB i auto staje a na LPG pracuje dalej, a benzyna się leje.

  • #39 20 Sie 2013 20:20
    bizon_126
    Poziom 28  

    11111olo napisał:
    Branie masy z karoserii itp. to średni pomysł dlatego pociągnąłem 2 przewody.
    Nie lubię lutowania w samochodzie bo więcej jest rozwijania przedłużaczy, a jak potem trzeba wrócić do stanu pierwotnego to od nowa trzeba rozwijać przedłużacze.

    Masa jest na oczko bo w razie czego kluczyk 10 i jest odłączona a przykręcona w odległości 2 cm od cewki tak więc na widoku
    Ja w takich sytuacjach wjeżdżam do garażu a tam jest wszystko pod ręką a że trochę ciasno to swoją drogą
    U mnie właśnie pękł wężyk ale na szczęście przy samym baku i stąd ten pomysł

  • #41 06 Lis 2013 23:11
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Ciśnienie benzyny musi być utrzymywane na wtryskiwaczach, ponieważ temperatura wrzenia E95 wynosi 70°C, a temperatura zapłonu to tylko 51°C. Z tych powodów zabronione jest odłączanie pompy paliwa. Opowieści o oszczędności prądu albo pompki nie skomentuję.

  • #43 07 Lis 2013 10:44
    tzok
    Moderator Samochody

    żałosna udręka napisał:
    Ciśnienie benzyny musi być utrzymywane na wtryskiwaczach, ponieważ temperatura wrzenia E95 wynosi 70°C, a temperatura zapłonu to tylko 51°C. Z tych powodów zabronione jest odłączanie pompy paliwa.
    ...ale istotna jest temperatura samozapłonu która wynosi ponad 300°C, poza tym w omawianym samochodzie jest układ paliwowy "bez powrotu", więc niezależnie czy pompa pracuje czy nie paliwo i tak stoi w listwie i się ogrzewa od silnika. Poza tym temperatura zapłonu benzyny E95 wynosi... -51°C (słownie: minus pięćdziesiąt jeden stopni Celsjusza)! Jest to najniższa temperatura przy jakiej da się ją zapalić, poniżej tej temperatury nie paruje i jest niepalna.

  • #44 07 Lis 2013 19:51
    żałosna udręka
    Poziom 32  

    Temperatura wrzenia jest bezpośrednio związana z ciśnieniem. Wrzenie spowoduje cofanie się paliwa do zbiornika. Niby dalej nic z tego nie wyniknie ale... Zawsze jest jakieś ale. Po co na budowie trzeba nosić kask? Po co trzeba zapinać pasy? Są różne sposoby unikania zagrożeń, utrzymywanie ciśnienia w układzie paliwowym do nich należy.

  • Pomocny post
    #45 07 Lis 2013 21:25
    tzok
    Moderator Samochody

    Temperatura wrzenia rośnie wraz z ze wzrostem ciśnienia. Zawór przy pompie nie pozwoli cofnąć się paliwu, więc ze wzrostem temperatury będzie wzrastało ciśnienie paliwa w listwie zapobiegając wrzeniu paliwa. Prędzej nadmiar oparów przedostanie się przez wtryskiwacz niż paliwo cofnie się do zbiornika. Z drugiej strony pompa i regulator ciśnienia paliwa nie zostały przewidziane do długotrwałej pracy bez przepływu paliwa i taka praca zwiększa ryzyko wystąpienia wycieku w układzie paliwowym, który przy pracy LPG może pozostać niezauważony i doprowadzić do pożaru.

  • #46 07 Lis 2013 22:12
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Co do spalonych samochodów to 0% jest z winy instalacji LPG.
    Tak czy inaczej pęknięcie przewodu paliwowego to wyrok .
    Sam miałem 3 przypadki pęknięcia przewodu i zapłonu. Pierdyknięcie jest z pod maski jakby ''Achtung'' explodował. I nic nie daje gaszenie małą gaśnicą.

  • #48 07 Lis 2013 22:53
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Dopuki wąż nie pęknie doputy benzyna się nie zapali bo tlenu nie ma. Proste.
    Po drugie każdy układ zasilania ma regulator ciśnienia i jak ciśnienie wzrośnie to regulator upuści.

  • #49 08 Lis 2013 22:29
    ADAMSKI73
    Poziom 13  

    A gdyby podłączyć żarówkę do pompy, wtedy było by widać kiedy pompa pracuje.

  • #51 07 Gru 2013 23:52
    tzok
    Moderator Samochody

    Tak na podsumowanie - schemat fabrycznego systemu wtrysku CNG (jak widać jest odcięcie pompy benzyny):
    PUNTO II FL - Odłaczanie pompy paliwowej