Szanowni grupowicze !
Od trzech dni mam duży problem z alarmem w aucie. Jaki typ alarmu nie wiem bo nie ma żadnych oznaczeń nawet na płytce drukowanej (kompakt syrena + centralka kupiony razem z autem w Italii). Alarm działa (działał...) normalnie ale od trzech dni sam włącza się i "wyje". Całe szczęście, że pilot ma dobry zasięg. Włącza się tylko rano około 6.00 i to jest dla mnie bardzo dziwne. Poza tym w innych miejscach i sytuacjach nie mam z nim problemów. Podejrzewam, że to jakiś taksówkarz zakłóca CB-Radiem. Ale jak się tego ustrzec ? Czy alarm nadaje się tylko do wymiany ? Na marginesie wszystkie czujniki są odłączone od alarmu oprócz krańcówek w drzwiach i klapach. Co w tym wypadku można jeszcze zrobić ? Pozdrawiam ArtBox.
Od trzech dni mam duży problem z alarmem w aucie. Jaki typ alarmu nie wiem bo nie ma żadnych oznaczeń nawet na płytce drukowanej (kompakt syrena + centralka kupiony razem z autem w Italii). Alarm działa (działał...) normalnie ale od trzech dni sam włącza się i "wyje". Całe szczęście, że pilot ma dobry zasięg. Włącza się tylko rano około 6.00 i to jest dla mnie bardzo dziwne. Poza tym w innych miejscach i sytuacjach nie mam z nim problemów. Podejrzewam, że to jakiś taksówkarz zakłóca CB-Radiem. Ale jak się tego ustrzec ? Czy alarm nadaje się tylko do wymiany ? Na marginesie wszystkie czujniki są odłączone od alarmu oprócz krańcówek w drzwiach i klapach. Co w tym wypadku można jeszcze zrobić ? Pozdrawiam ArtBox.
