Witam,
Akumulator po wyjęciu z samochodu pokazuje, że jest 12,64 V.
Model to chyba centra 40Ah - naklejka zgineła, ale takie ładowali podobno w Seic 900.
Podłączony do prostownika produkcji ZSRR - na klemach pokazuje ze idzie 15,9 V - no i trochę bąbelkuje - na amperomierzu prostownika jest prawie 4 A. Czy tak kontynuować? Czy coś źle robię?
Akumulator po wyjęciu z samochodu pokazuje, że jest 12,64 V.
Model to chyba centra 40Ah - naklejka zgineła, ale takie ładowali podobno w Seic 900.
Podłączony do prostownika produkcji ZSRR - na klemach pokazuje ze idzie 15,9 V - no i trochę bąbelkuje - na amperomierzu prostownika jest prawie 4 A. Czy tak kontynuować? Czy coś źle robię?