Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corsa B 1.0 12V X10XE - Check engine, pyka "krokowy"

27 Gru 2012 14:34 14925 12
  • Poziom 10  
    Witam serdecznie,

    Jest bardzo dużo podobnych tematów, ale niestety nie udało mi się rozwiązać problemu.

    Objawy:
    Na co dzień rano gdy był mróz, nie wsiadając odpalałem auto do grzania (żona w ciąży), nie zwracałem uwagi na kontrolki i oczywiście zabierałem się za skrobanie i do auta wsiadałem dopiero po ok. 5-10 min. żeby nim jechać. Żadne czek endżiny się nie świeciły i nie było problemów z samym odpaleniem jak i zachowywaniem się auta.
    Zaczęło się od odpalenia samochodu, który stał trochę na mrozie pod zakładem pracy. Zawsze stał, ale w tym dniu po prostu zostałem dłużej i od razu zacząłem nim jechać. Zapalił normalnie po czym przy pierwszym skrzyżowaniu zapalił się wspomniany błąd oraz obroty zaczęły trochę wariować.
    Obecnie Check Engine świeci się cały czas, czasem nie zapali bez pomocy dodania gazu.
    Gdy włączony jest zapłon - nastawnik przepustnicy pyka bez widocznych konkretnych ruchów (ruchy prawie niewidoczne).
    Podczas jazdy silnik działa w porządku, nie zacina, nie muli, a jedynie podczas biegu jałowego schodzi z obrotami bardzo nisko, ale nie zgasł ani razu.

    Po szukaniu w necie:
    - przeczyszczona przepustnica i lekko nasmarowany "krokowy" (mimo iż wyglądał ok) - błąd i zachowanie takie samo.
    - odłączany czujnik (ten z pompy wodnej) mam nadzieję że to czujnik temperatury.
    - EGR zaślepiony 2 lata temu;
    - Przepływomierz wymieniony 2 lata temu.

    Czego chciałbym się dowiedzieć:
    - Jakie są Wasze typy?
    - Jak sprawdza się nastawnik przepustnicy - do których pinów podłącza się zasilanie, aby sprawdzić czy w całym zakresie ruchów działa on prawidłowo?
    - Który to czujnik temperatury? ten przy pompie wody czy ten przy chłodnicy po lewej koło grubego węża ?
    - Jak sprawdzić czujnik temperatury ? i jakie wartości powinien wskazywać?
    - Jak sprawdzić czujnik położenia przepustnicy ? i jakie wartości powinien wskazywać ?
    - Na razie wyeliminowałem czujnik położenia wału korbowego, bo auto jednak pali i jeździ normalnie.

    Niestety może i moje zachowanie jest trochę aroganckie, ale zanim wydam jakieś pieniądze, chciałbym spróbować sam coś zrobić. Liczę się nawet z podpięciem do komputera, za które chcą 50zł. Zresztą co może on wskazać, jak ewidentnie nastawnik przepustnicy zachowuje się podejrzanie. Same czujniki też kosztują, a niestety nie mam znajomego kto ma podobne auto by spróbować przepiąć podzespoły.
    Z góry dziękuję za pomoc...
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 19  
    Witam.
    W mojej Corsie wymieniłem filtr paliwa i błąd znikł.
    Swoją drogą sam możesz sprawdzić jaki to błąd. Opisy jak to zrobić i kody są w necie.
    W razie problemów pisz na PW mam trochę informacji na temat Corsy ściągnięte z netu.

    PS. podrzucam parę punktów byś mógł sobie co nieco pościągać z Elektrody.
    Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku
  • Poziom 10  
    Na początku bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie i punkty :)
    Filtr paliwa owszem, miałem w planie i pewnie o kupię przy najbliższej wyprawie do miasta. Tylko jeszcze poczekam co jeszcze może być przyczyną takiego zachowania, bo auto normalnie reaguje na gaz, ma moc i bez problemów pracuje przy wyższych obrotach.
    Generalnie szukałem w sieci sposobu na sprawdzenia błędów, ale trafiłem na opis że akurat w tym modelu jest inny sterownik i niestety nie ma tej funkcjonalności. Jesteś pewny że jednak w tym modelu da się to zrobić ?
    Szukałem też w necie instrukcji na temat czyszczenia przepustnicy jak i nastawnika przepustnicy, ale trafiałem na nieczynne linki.
  • Poziom 15  
    z tego co się doszukałem to stosowane były dwa czujniki położenia przepustnicy - marki NEI i CTS. CTS ma napis na górze z lewej strony, NEI nie są oznaczone i były głównie w silnikach C12NZ i C14NZ. Wartości rezystancji dla NEI to: Położenie przepustnicy dowolne - końcóki A i B - od 4 do 6kOm; położenie przepustnicy "zamknięta" - końcówki B i C - od 3 do 4kOm; położenie przepustnicy "otwarta" - końcówki B i C - od 6 do 7kOm.
    Wartości rezystancji dla CTS to: Położenie przepustnicy dowolne - końcóki A i B - od 4 do 9kOm; położenie przepustnicy "zamknięta" - końcówki B i C - od 1 do 3kOm; położenie przepustnicy "otwarta" - końcówki B i C - od 5 do 10kOm.

    A swoją drogą sprawdź sonde lambda - zagrzej silnik do 90C, wyłącz sonde i zbadaj jakie idzie z niej napięcie, powinno być około 0,5V.
  • Poziom 10  
    U mnie było to samo,podłączyłem kompa okazało się,że to sonda labda.Jest o.k.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie i dziękuję za pomoc.... no to zaraz sprawdzę tą sondę

    Ale mam problem:
    Z sondy mam do złączki 4 przewody:

    1. czarny, 2. szary, 3. biały, 4. biały i odpowiadające im przewody w wiązce:
    1. brąz.biały, 2. brąz.czarny, 3. czerw.nieb, 4. czarn.nieb.

    I kolejny edit: mierzone na czarnym i szarym, oba białe to grzałka sondy.
    Napięcie najczęściej wynosiło 0.5-0.6V, ale bywały też wartości 0.7V, a potem spadek do 0.1V i tak w kółko.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie,

    Ze względu na brak czasu i nadziei podjechałem do znajomego.
    Kod błędu:
    P1510 który wskazuje prawdopodobnie na:
    -? Za niskie napięcie przełącznika biegu jałowego
    -? Przerwany Obieg Prądowy Przełącznika Biegu Jałowego

    Jakie pomysły ?

    Jednocześnie szukając samego błędu natrafiłem na temat: hxxp://forum.opel24.com/topic/56389-Falujace-obroty-poraz-kolejny/
    gdzie ktoś wymienił "krokowca" i nic to nie dało...
  • Poziom 15  
    odłącz sonde i pojeźdź troche z wyłączoną, zobacz czy obroty będą nadal szaleć, kontrolka będzie się świecić bo sygnału z lambdy nie będzie, ale tym się nie przejmuj, z wyłączoną sondą będzie trochę więcej palił. Myślę, że mimo wszystko przy takich skokach napięcia w pierwszej kolejności sonda do wymiany
  • Admin grupy Samochody
    Tak i odłączenie sądy pomoże na
    encholex napisał:
    -? Za niskie napięcie przełącznika biegu jałowego
    -? Przerwany Obieg Prądowy Przełącznika Biegu Jałowego
    .
    To jest kara za nie poczekanie kilku minut
    encholex napisał:
    wsiadałem dopiero po ok. 5-10 min. żeby nim jechać.
    i odłączanie sądy nie pomoże.
  • Poziom 15  
    Hehe, przeczytaj uważnie, czy ja napisałem, że pomoże?? Napisałem, że wg mnie coś z sondą jest i tak nie si. A zdziwiłbyś się jak potrafi zakłócić pracę silnika :)
  • Poziom 10  
    Witam ponownie,

    Problem rozwiązany. Tylko jest problem, bo nie wiem co podziałało.
    Oczywiście zacząłem od porad dotyczących wyjęcia, przeczyszczenia i rozpięcia kapturka, wiązki idącej do czujnika położenia przepustnicy, ale dodatkowo też wyjąłem całą przepustnicę na stół z nastawnikiem przepustnicy ("krokowym"), czujnikiem, ogólnie cały korpus ze wszystkim co przykręcone do niego.
    Powód wyjęcia wszystkiego: wcześniej lekko nasmarowałem "krokowy" towotem z czego dumny nie jestem :)/> także za niego tak czy owak chciałem się wziąć.
    Ale wracając do sprawy z czujnikiem położenia...Niestety czujnik położenia przepustnicy jest inny niż wcześniej wspomniane, bo jest to wyrób BOSCH 0 280 122 014. Ma 3 piny 1,2,3. Tak na pałę chciałem zobaczyć czy w ogóle coś spełnia swoją rolę, także pomierzyłem tylko zmianę oporności przy kręceniu gniazdem i wyszło ok 0.9-2.84 kOM . Nie wiem czy są to prawidłowe wartości, bo jest to inny czujnik położenia niż wcześniej podejrzewane, ale czujnik coś tam reaguje. Przykręciłem z powrotem.
    Czas na nastawnik przepustnicy nazywany również "krokowym". Tutaj wspomnę o błędzie który wskazał komputer:

    P1510 który wskazuje prawdopodobnie na:
    -? Za niskie napięcie przełącznika biegu jałowego
    -? Przerwany Obieg Prądowy Przełącznika Biegu Jałowego

    Rozebrałem drania z myślą o wyczyszczeniu ze smaru, który wcześniej dałem i po przyglądnięciu się zauważyłem, że wygięta jest jedna blaszka która jest częścią tego obwodu wykrywającego czy "krokowy" ma przejąć kontrolę.
    Cały przełącznik biegu jałowego załącza się gdy naciśniemy grzybek, wtedy 2 piny z "krokowego" są zmostkowane i komputer wie, że ma zacząć sterować przepustnicą poprzez nastawnik ("krokowy"). W praktyce grzybek jest naciskany gdy całkowicie odejmiemy gazu i chcemy by silnik chodził jałowo. Gdy dodajemy gazu, grzybek jest odciążany i obwód się otwiera (grzybkowi pomaga mała sprężynka)... Wskazywało by to na drugą możliwość błędu, tą pogrubioną. Blaszka wygięta - obwód nie zamknięty - komputer dalej myśli że sami sterujemy gazem. Tłumaczyło by to też zachowanie "krokowego" przy włączonym zapłonie - to całe pykanie.
    Corsa B 1.0 12V X10XE - Check engine, pyka "krokowy" Corsa B 1.0 12V X10XE - Check engine, pyka "krokowy"

    Po złożeniu wszystkiego i podpięciu, "krokowy" siedzi cicho przy włączonym zapłonie (jest jeden bzyk na wstępne ustawienie przepustnicy i tyle - pykania nie ma), silnik odpala bez dodawania gazu, CHECK ENGINE przestał świecić, a auto na jałowym chodzi równo i miarowo oraz po chwili schodzi na ustalone obroty poniżej tysiąca.

    Podsumowując, niestety nie wiem czy pomogło przeczyszczenie styków czujnika położenia, przewietrzenie i popieszczenie wiązki, czy też naprostowanie tej blaszki.
    Jedno wiem, POMOGLIŚCIE MI I ZA TO WAM DZIĘKUJĘ :) obeszło się bez kupowania drogich części i skarbonka na rozrząd nie została mocno odszczuplona :)

    WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU !!
  • Moderator Samochody
    Na pewno pomogło naprostowanie blaszki, bo widać że nie była na swoim miejscu. Na przyszłość proszę używać wyłącznie poprawnego nazewnictwa, bez żadnych "krokowych".
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1085345.html

    Zdjęcia wstawiamy zgodnie z instrukcją.

    Jeszcze mała uwaga dla ewentualnych naśladowców - ostrożnie ze składaniem tego z powrotem do kupy, bo wtedy właśnie łatwo te blaszki pogiąć.