Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacze domowe - wydzielony OT z wątku o marce Technics.

PZ IX 27 Gru 2012 00:48 2070 9
  • #1 27 Gru 2012 00:48
    PZ IX
    Poziom 32  

    -wojtek40- napisał:
    a pewno nie porównałbym tych wzmacniaczy do Diory bo z niej wydobywa nie raczej kupa szumu i łomotu nie wspominając o awaryjności tychże wynalazków.

    A na jakiej podstawie to wnioskujesz? Bo napisać cokolwiek to i ja umiem bez poparcia.
    Miałem WS 442 i WS 502 - ten pierwszy niezawodny, ale lekko ostre brzmienie (mały pik gdzieś na 8 kHz), 502 za to bardzo dobry wzmacniacz. WS 315 i pochodne - brzmieniowo i jakościowo w porządku, ale mocy trochę mało. Tunery AS 215 i AS 206 S - pierwszy po zestrojeniu p.cz. i głowicy bardzo fajnie odbiera na niewielkiej antenie, drugi coś ma ze stereo - zapewne też pośrednia do zrobienia.
    Kompakta CD 042 w swojej wieży na nic nie zamienię!! Obecnie mi gra ze wzmacniaczem Pioneer VSA-1000, wraz z AS 206 S. Szybki, niezawodny mechanizm Philipsa czyta nawet nieźle porysowane płyty, których Sony CDP-311 nie łyka...
    Więc chyba trafiałeś na sam niegrający złom Diora. A może miałeś w rękach jakiś najtańszy radiomagnetofon Diory albo tę chińską wieżyczkę - ostatni "ich" produkt...?

    0 9
  • #2 27 Gru 2012 02:28
    -wojtek40-
    Poziom 2  

    Stwierdzam to na podstawie doświadczenia. Nie czepiam się tunerów,CD choć te nie mają wiele wspólnego z myślą techniczną Diory. Pisałem o wzmacniaczach które niestety, ale są słabe. Jakość samych elementów - nie powiesz mi ze tranzystory BDP to jakaś klasa. Prowadzenie sygnału, mas Twoim zdaniem dobre? Przy graniu nazwijmy to imprez na Diorze dobrze było mieć drugi wzmacniacz bo nie wiadomo kiedy poszedł dym a głośnik basowy był w opałach - brak zabezpieczeń przed pojawieniem się stałego na wyjściu. Spójrz na schematy tych wzmacniaczy, ile zmieniło się przez te lata? Co poprawili? Nic. Owszem są podobne np. do Grundiga ale jakość elementów w nim, a w naszym krajowym to przepaść. W moim zestawie czas tych wzmacniaczy minął bezpowrotnie, może kupie kiedyś ot tak a może dla zabawy i jakiś przeróbek? Skoro piszesz np. o tunerach, ok fajnie gra dlaczego nie. Merkury np. fajny był co prawda ampli ale ok.

    Dodano po 40 [minuty]:

    Piszesz brzmienie, pewnie tylko tyle bo muzyka to to nie jest. Braki to przede wszystkim scena, tony wysokie nie naturalne to raczej pisk, przesłuchy tragedia. No dobra a miało być o Technicsach.

    0
  • #3 27 Gru 2012 10:01
    arti13
    Poziom 32  

    Ale głupoty gadasz, aż szkoda czytać. A od kiedy, jakość danej końcówki jest zależna od tranzystorów końcowych głównie? To miało grać, i grało. Nie powiesz mi, że jakiś Technics, szczególnie te nowsze produkcje przesycone jakimś sztucznym podbiciem, szumem zagra lepiej od poczciwej WS-503. To podaj przykład co, z czym porównywałeś.
    Od kiedy wzmacniacze domowe są na imprezy? Miał prawo się spalić i tyle. Chociaż, powiem Ci, że nie jedną imprezę zrobiłem na ww WS-503, nie jedną, na WS442, nawet Tosca 303 grała u kumpla na działce, i nic jej nie było. A brak zabezpieczeń, cóż, takie były czasy i tyle, nikt nie broni Ci dołożyć do poczciwej Diory małej płytki. Od imprez był Eltron. I spróbuj go ubić, oczywiście nieumyślnie. A nawet w razie awarii, zresztą jak prawie każdy wzmacniacz tego producenta, garść elementów, kilka groszy i chodzi jak nowy. A spróbuj naprawić Technicsa. Jeśli nawet masz szczęście, i trafisz na tego na tranzystorach to jest wiele innych elementów, które sieją zamieszanie. Oczywiście o kosztach choćby tranzystorów nie zapominaj. Nie wspomnę, o kosztach naprawy Technicsa na hybrydzie. Taki wzmacniacz nadaje się na części, nic więcej, i to nie ważne, czy to jest lekkie charczenie przy cichej głośności, czy upalona końcówka. Jeśli winny jest układ scalony to przykro mi. Także imho, w ogólnym porównaniu, Technics i Diora nie odstają tak daleko od siebie.
    Pozdrawiam

    0
  • #4 27 Gru 2012 10:18
    -wojtek40-
    Poziom 2  

    JA NIE OCENIAM WZMACNIACZY PO TRANZYSTORACH KONCOWYCH Dalem przyklad jakie byly montowane choc oczywiscie NIE ZAWSZE czy Technics jakosciowo byl zblizony do Diory ?czlowieku co Ty piszesz ?chyba ze masz na mysli badziewie spinane tasmami .Szumy Technicsa takie jak Diory? to chyba miales zrypanego tego japonca

    Dodano po 5 [minuty]:

    Od kiedy to oceniamy wzmacniacz po KOSZTACH NAPRAWY? koszt elementow nie jest tu istotny temat dotyczy jakosci ,dzwieku ,wykonania .Cena SVI mnie nie interesuje.


    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.
    (dj-MatyAS)

    0
  • #5 27 Gru 2012 12:07
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 27 Gru 2012 14:50
    PZ IX
    Poziom 32  

    dj-MatyAS, tylko aż ciśnie jak się czyta takie rzeczy. A potem ludzie tworzą stereotypy o polskim sprzęcie. M.in. dlatego kupiłem jakąś lekko zdezelowana Yamahę zamiast np. ładnego WS 503.
    Jakie szumy? Przykładowa WS 442 to żaden szumofon - minimalnie większe niż harman/kardon hk570i, którego miałem bardzo długo. Ten sam wzmacniacz Diory czasem rypałem na przesterach po chwilce i jakoś żył... Na dużych mocach też grał.
    BDP to nie super tranzystory, ale swoje wytrzymywały. ft niskie, ale cóż... Sprzęt grał. Radmor 5102 miał 2N3055 i też jakoś nie narzekałem na dźwięk, ale bez kwiatków.
    Ale to Radmor, a my wracamy do Diory.
    WS 354? Co prawda schrzaniony zdeczko korektor (same uA741), ale pytanie jaki to ma wpływ na brzmienie? Podejrzewam, że niewielki, szczególnie że to był sprzęt popularny Hi-Fi, więc swoje zadanie spełniał znakomicie.
    A wspominałem o WS 502. Lipa? W byłym moim już były wyjarane bezpieczniki i podłączane kolumny po 4R na stronę (2 pary Altusów u kolegi). I jakoś u siostry gra już ładne parę lat. Od 1991 wymieniany z 5 lat temu tylko kondensator podwójny 02/T-S, zresztą na oryginał. Gra dobrze, może i scena leciutko mniejsza niż w Yamaha RX-330, ale jest w porządku.
    Zabezpieczenie przed DC jest bez zarzutu - bezpiecznik, prosto i niezawodnie. Nie uważam to za lipne rozwiązanie.

    Ja już od dawna wzmacniacza Diory w zestawie nie mam i polskiego sprzętu raczej nie będę miał, bo nie ma nic dużej mocy do domu. Bo powyżej 2x100W/8R pozostaje mi jedynie RWM 1505 albo Fonica WS 701, 702, 703...

    Ws 442 to łomot - owszem, ale reszty WS z produkcji Diora Dzierżoniów nie wrzucałbym do jednego wora...

    0
  • #7 27 Gru 2012 15:06
    Pablo1964
    Moderator

    Wydzieliłem off-topic. Merytoryczną dyskusję o polskich wzmacniaczach można kontynuować tutaj.

    0
  • #8 27 Gru 2012 16:58
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  

    PZ IX napisał:
    Miałem WS 442 i WS 502 - ten pierwszy niezawodny, ale lekko ostre brzmienie (mały pik gdzieś na 8 kHz), 502 za to bardzo dobry wzmacniacz.

    Nie wiem jakie kolega ma doświadczenie ze sprzętem audio ale wnioskuje po tym że niewielkie jeśli uważa ws502 za bdb wzmacniacz, charakteryzuje się dźwiękiem płaskim jak kartka papieru, bez jakiegokolwiek życia, zero dynamiki, wysokie tony były i tylko to, bez detali, bas pudełkowy, średnie tony suche, kontrola nad głośnikami również zerowa. Nawet loudness nie poprawił dynamiki.

    Nie mam tu na celu wyśmiewać polskiego sprzętu, ale akurat ws502 to wybitnie słaby wzmacniacz, za to 504, 442 i wszelkie Foniki już całkiem niezłe do zwykłego grania.


    Trudno jest poprawić coś czego nie ma. "dynaimi" - co to takiego? Jakiś nowy parametr?
    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    (dj-MatyAS)


    Poprawione


    ----
    Wydzielono z tematu: Wzmacniacze domowe - wydzielony OT z wątku o marce Technics.
    przez Pablo1964 dnia 27.12.2012 23:58

    0
  • #9 28 Gru 2012 09:04
    PZ IX
    Poziom 32  

    Uzytkowinik19 napisał:
    płaskim jak kartka papieru, bez jakiegokolwiek życia, zero dynamiki, wysokie tony były i tylko to, bez detali, bas pudełkowy, średnie tony suche, kontrola nad głośnikami również zerowa. Nawet loudness nie poprawił dynaimi.

    A przepraszam, kolega zmieniał ustawienia barwy dźwięku czy testował na płasko? Ja nigdy sprzętu nie oceniam po brzmieniu zanim nie ustawię wszystkiego na "flat". Zresztą w ogóle ja nie przepadam za regulatorami barwy dźwięku i praktycznie wcale ich nie używam - jedyny przypadek to kiepsko zremasterowane lub złej jakości utwory.

    Ja z kolei WS 442 i pochodne nie uznaję do naprawdę dobrego słuchania muzyki. Jak pisałem:
    Cytat:
    ale lekko ostre brzmienie (mały pik gdzieś na 8 kHz)

    ...i to było wyraźnie słychać - testowałem go na słuchawkach elektrostatycznych, jeden kanał wpięty we wspomnianego h/k, drugi do WS 442. Na dużych głośnościach ze zwykłymi kolumnami Diora robiła trochę już jazgotu niestety.

    Fonica tak, to są dość dobre wzmacniacze. Najzwyklejszy WS 301 S grał mi fajnie. Oba PW 7010 które posiadałem też były w porządku, ale jeden miał poważna wadę i palił notorycznie tranzystory końcowe.

    0
  • #10 28 Gru 2012 12:43
    Uzytkowinik19
    Poziom 38  

    Oczywiście że na płasko, ja również nie używam korekcji.

    0