Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

27 Gru 2012 18:07 10527 21
  • Poziom 8  
    Witajcie, długo myślałem nad tym gdzie umieścić ten temat, jeśli jest jakiś odpowiedniejszy dział- bardzo proszę o przeniesienie. Teraz do rzeczy. W mojej głowie narodził się pomysł budowy ładowarki czołowej (główne zastosowanie to załadunek balotów sianokiszonki) w celu "uwolnienia" jednego z ciągników i ułatwienia sobie życia. Jako napęd ładowarki zastosuję silnik od Uno 1.4, sam ładowacz zdemontuję z ciągnika, ładowacz to takie niby-rzemiosło firmy Spaw-Met, ale jest twardy, wysoko podnosi i o to chodzi. Więc tak, według mojego pomysłu ładowarka będzie na dwóch podłużnicach z profili zamknietych grubościennych, takich konkret (waga takiego balotu to jakieś 500kg, więc musi to być mocne, na konstrukcji nośniej napewno nie będę oszczędzał, materiał kupię w hurtowni i jeśli coś to z naddatkiem niż za słaby), silnik mamy z tyłu, układ różnicowy zaspawany, jedna z półosi będzie wspawana w wał napędowy od Żuka, który to przenosi napęd do mostu od Żuka, czyli most od Żuka, który będzie nam napędzał ładowarkę będzie znajdował się z przodu, z tyłu silnik, no i tylne koła mamy skrętne, zwrotnice wykorzystam również z Uno (kupiłem całe Uno w gazie z przeznaczeniem na budowę tej ładowarki) tylne koła będą na belce ruchomej (tak jak przednie koła we większości ciągników). Za napęd hydrauliki będzie odpowiadała pompa od cyklopa spięta z wałem silnika przez jakieś sprzęgło czy inny przegub (pasków się trochę boję, obawiam się uślizgu). Teraz rzecz najważniejsza, chciałbym wyeliminować całą fabryczną elektronikę, tzn. komputer auta, w tym celu chcę, żeby Uno pracowało wyłącznie na gazie (myślę, że powinno się udać) a układ zapłonowy ograniczał się wyłącznie do kopułki z palcem i cewki wysokiego napięcia. Teraz dwa najważniejsze pytania:
    a) czy silnik będzie poprawnie pracował, jeśli wyeliminuję komputer z układu zapłonowego (bo chyba bierze on jakiś udział w kwestii zapłonu, prawda?)?
    b) jak podłączyć cewkę wysokiego napięcia "na krótko" by podawała iskrę w moim projekcie jak należy?
    Za odpowiedzi z góry dziękuję.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 28  
    Sigismund napisał:
    układ różnicowy zaspawany


    Po co ?

    Sigismund napisał:
    jedna z półosi będzie wspawana w wał napędowy od Żuka


    Mechanizm roznicowy nie jest przystosowany do dlugotrwalej pracy z zablokowana jedna polosia, ale mozna go zablokowac. Pozatym wtedy obroty zwiekszaja sie dwukrotnie, i czy polos kreci sie w odpowiednia strone ?

    Sigismund napisał:
    spięta z wałem silnika przez jakieś sprzęgło czy inny przegub (pasków się trochę boję, obawiam się uślizgu)


    Jesli walem to musi bys jakies sprzeglo, a to komplikuje sprawe. Przekladnia pasowa jest prosta i tania w budowie. Zawsze mozna zastosowac wiecej jak jeden pasek

    Sigismund napisał:
    Teraz rzecz najważniejsza, chciałbym wyeliminować całą fabryczną elektronikę, tzn. komputer auta, w tym celu chcę, żeby Uno pracowało wyłącznie na gazie


    Moze lepiej kupic jakiegos starego diesla co nie potrzebuje elektroniki ? Przerabianie to koszty i dodatkowa robota.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 8  
    Zauważ, że układ różnicowy chcę zaspawać a nie zablokować jedną z półosi, taka jakby szpera, dzieki temu obroty nie zwiększą się, układ róznicowy nie będzie obciążony i spokojnie będę mógł wykorzystać jedną półoś do napedu, zaś zastosowanie mostu od Żuka za półosią zredukuje mi prędkość maxymalną (i bardzo dobrze). Koniecznie chcę użyć silnika od mojego Uno, bo takowe posiadam. Przypominam, że to sprzęt z kopułką, wiec na mój chłopski rozum wystarczy podłaczyć cewkę na krótko tak, żeby dawała iskrę, z tego, co przeczytałem potrzebne jest +12v i masa (chyba przerywana, jeśli nie musi być przerywana, żeby cewka iskrzyła ciągle to cacy, jeśli musi to wypadałoby zastosować jakiś pomocniczy układzik), na kopułce mam mozliwość regulowania kąta wyprzedzenia zapłonu, więc jesli uzyskam iskrzenie na cewce wn to powinno gadać. Fabryczny układ zasilania paliwem eliminuję, zostaje reduktor lpg+mixer. Uda się?
  • Poziom 20  
    Wszystko można zrobić, tylko nie wiem czy się opłaca?

    Dwie skrzynie i most, to będzie za wolne. Pomyśl nad wyeliminowaniem jednej skrzyni (żuka). Wtedy będzie podwójna redukcja mechanizmami różnicowymi będzie idealnie, +/- Vmax 30 Km/h na 5 biegu.

    By podnieść kostkę musisz mieć niezłe dociążenie tylu (min tona) a to już wymaga wspomagania bo nie skręcisz tylną osią.

    Koła Przednie muszą być dosyć szerokie i wysokie żeby się nie kopać.

    Za ile i gdzie pan kupił tego uniaka? sam szukam takiego dawcy. (mogę napęd odkupić)
  • Poziom 8  
    Nigdzie nie wspominałem o skrzyni od Żuka, półoś wychodząca z fabrycznego mechanizmu różnicowego z uno idzie od razu na wał napędowy Żuka, taki mój pomysł. Uno odkupiłem od kolegi (wiem co mam) za zawrotna cenę 500zł (musiałem jednak zapłacić 250zł koledze, którego struszek ma złom, żeby Uno było wyrejestrowane ale zostało u mnie). Myślę, ze tona to stanowczo za dużo, ten niby "zawias" tura, no wiecie, gdzie ramiona się podnosza i opuszczają, będzie niewiele przed tylną osią, dociążenie tyłu, jeśli będzie konieczne (silnik z tyłu) nie będzie musiało być znaczne (wszystko sprawdzimy doświadczalnie), o odpowiednie ogumienie naturalnie zadbam. Jeśli mój pomysł z fabryczną cewką nie wypali zastosuję dwa moduły od chińskiego quada 110 i cztery cewki wn od tego sprzetu, moduły wysteruję kopułką, już tłumaczę o co chodzi. Mam zaprzyjaźniony warsztat motocyklowy, sam tam pracowałem swego czasu, teraz biorę od nich części w hurcie(naprawiam motocykle w domu, bo to lubię, obok nauki i prawdziwej pracy) jeden moduł to w hurcie koszt poniżej 10zł, podobnie cewki, liczmy po dychu, wychodzi 60 zł. Teraz robię tak, moduły ładuję z alternatora, plus z alternatora daję również na kopułkę, odpowiednie dwa przeciwległe wyjścia z kopułki w odpowiednim momencie podadzą mi sygnał na moduły wyzwalające iskrę, jeden moduł obsługuje dwie cewki czyli dwa cylindry, i problem rozwiązany. Zastosuję taki patent, jeśli ten z oryginalna cewką się nie sprawdzi, jest on prosty, ogranicza ryzyko fiaska do minimum, łatwy do budowy, tani. Powinno gadać. Jednak na początku skupię się na fabrycznej cewce wn.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Koncepcja jest taka, żeby pozostać przy silniku tym co jest i konstrukcji homemade, koniec, kropka. Naturalnie w sekwencję również nie zamierzam się bawić. zostaje ta instalacja, która już w Uniaczu była. Piszę na tym forum właśnie po to, by znaleźć pomoc i odpowiedzi na moje pytania. Naturalnie rozumiem, że uruchamianie silnika na lpg nie jest najlepszym pomysłem (możliwość przyspieszonego zużycia membran i takie tam) i w najlepszym wypadku będzię utrudnione. Z drugiej strony silnik ma w miarę kulturalnie pracować do 3000rpm, dlatego myślałem, że stały kąt wyprzedzenia zapłonu jakoś podoła...

    #1

    Więc jak panowie? Czy ktoś jest w stanie podsunąć jakiś pomysł? Zastanawiałem się nad zastosowaniem modułu gl-200 od poloneza i fabrycznej kopułki, tylko znów "aparat zapłonowy" mojego uno to tylko kopułka, nie ma tam hallotronu, co prawda jest jakiś czujnik położenia wału w okolicach sprzegła, ale czy ten czujnik jest w stanie prawidłowo sterować tym modułem?

    #2

    Panowie, a może któryś z Was powie mi do czego idą poszczególne piny digiplexa? Może dzięki temu uda mi się podłaczyć go "na krótko" do silnika, żeby była iskra. I jeszcze jedno pytanie: Czy oryginalny czujnik położenia wału w moim Unie to czujnik Halla, taki wymagający zewnętrznego źródła zasilania czy impulasator jak w skuterach dajmy na to, nie potrzebujący zasilania? I ile jest targetów na kole zamachowym, które widzi czujnik? Jeden czy dwa?

    #3

    Dobra, udało mi się znaleźć schemat podłączenia digiplexa, niby wszystko opisane ale opiszę tutaj każdy styk jak ja go rozumiem, a Wy, w miarę możliwości i chęci, napiszecie, czy dobrze, sami rozumiecie, lepiej dwa razy zapytać niż raz się pomylić. Więc tak: styki digiplexa ponumerowane są od 1 do 11, będę opisywał każdy z nich.
    Styk 1 i 2: po zwarciu z masą brak iskry
    Styk 3: wyjście ze stacyjki na bendix rozrusznika
    Styk 4: stycznik zamkniętej przepustnicy, nie muszę go podłączać, żeby mieć iskrę, ale lepiej, żeby był.
    Styk 5: cewka wn, podłączony do niej jak na schemacie
    Styk 6: elektrozawór paliwa, nie konieczny do iskry
    Styk 7 i 8 to czujnik położenia wału
    Styk 9: wyjście na złącze diagnostyczne, niekonieczne do iskry
    Styk 10: masa
    Styk 11: cewka wn, podłączenie jak na schemacie
    Ponadto do cewki podłaczam... No właśnie, 15v? 12v z aku nie da rady?
    Załączam schemat.
    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met
  • Poziom 8  
    Przepraszam za post pod postem, ale Wasza pomoc jest dla mnie naprawdę bardzo ważna.
  • Poziom 20  
    Nie możesz zostawić całego komputera?
    Przełożyć wszystko co jest potrzebne?

    Cały czas mnie zastanawia twoja konstrukcja, i jestem pewny że nie będziesz zadowolony z wyniku.

    pomyśl nad jakimś ciągniku i jego wzmocnieniu, np: c-360 i wzmocnić? Albo kup jakiegoś ostrówka/ładowarkę ze złomu i wyremontować?

    Ps. dobry silnik odpali na gazie np: polonez mojego taty piętnaście lat nie widział benzyny i zawsze odpalał. w polonezie jest tylko parownik, i rurka wprowadzona w gaźnik, tyle.
  • Poziom 8  
    Zobacz trzecią edycję mojego przedostatniego postu, tam jest schemat oryginalnego sterownika zapłonu mojego Uno, rozczytałem go na ile mogłem i to co odczytałem napisałem prosząc jednocześnie, by ktoś bieglejszy ode mnie w tym temacie to sprawdził i powiedział mi, czy dobrze zrozumiałem ten schemat, jeżeli tak, to podłączam ten sterownik zgodnie z tym opisem na krótko i mam iskrę, z benzyny rezygnuję i silnik zasilam samym lpg. Tutaj też mam ułatwione zadanie, bo nie mam silniczka krokowego na przewodzie między parownikiem a mixerem, więc podpinam tylko elektrozawór gazu pod stacyjkę i silnik hula. Umówmy się- zostaje konstrukcja homemade, zostaje silnik od Uno.
  • Poziom 20  
    Według mnie: styk 3 zasilanie modułu z akumulator (rozrusznika)

    styki 1 2 może powinny być rozwarte, żeby zgasić trzeba zewrzeć. (tak jak w skuterach itp )
    reszta dobrze.

    masz ten moduł w samochodzie i nie możesz tego podłączyć na zewnątrz, czy próbujesz to złożyć z 9999 tys. części ?

    Powinno działać.
  • Poziom 8  
    Te styki jeden i dwa to sprawdzę doświadczalnie, styk trzeci: chodziło mi o to, że jak przekręcam kluczyk w stacyjce na ostatnią pozycję czyli wtedy, kiedy kręci rozrusznik to właśnie wtedy plus dochodzi dodatkowo jeszcze do tego styku, a kiedy rozrusznik nie kręci- to nie dochodzi, o to Ci chodziło?
    Mam Uno z wyjętym silnikiem- kolega chciał robić buggy, ale się rozmyślił- ale bakłażan jeden zamiast poodczepiać kostki od silnika to uciął wiązkę idącą do kabiny od silnika ;/
  • Poziom 8  
    Aha, czyli ciągłe 12v, okej, rozumiem, niby z rysunku wynika inaczej, ale na chłopski rozum to faktycznie powinno być podłączone pod pierwszą pozycję- zapłon. No chyba, że ten sterownik bierze sobie 12v z cewki, ze schematu wynika, że idzie do niej 12v po przekręceniu stacyjki w pozycję zapłon a ze sterownika do stacyjki idą dwa przewody. Doświadczalnie wszystko sprawdzę, mam nadzieję, że nic nie uszkodzę. Za pomoc pięknie dziękuję, niebawem wrzucę silnik na podnośnik, podłącze to na krótko i jak pokaże się iskra zrobię test Plaka, tak czy inaczej niebawem zdam relację
    P.S. Obrazek już wstawiony poprawnie, przepraszam za pomyłkę.

    #1
    Sterownik podłączony na krótko- iskiereczka jest;) W tej chwili skrzynia lezy już na warsztacie rozebrana, niedługo jadę do zaprzyjaźnionego zakładu na spawanie różnicówki;)
    #2
    Dyfer pięknie zaspawany, dostałem od sąsiada mechanika skrzynię od uno (przełożę sobie jeden z wałków, w mojej jest walnięty synchronizator drugiego biegu, troszkę zgrzyta przy wrzucianu) maglownicę ze wspomaganiem od jakiejś beemki anglika, obiecał mi jeszcze znaleźć jakąś pompę i półoś- połączę nią koło pasowe silnika z pompą zasilającą całą hydraulikę. Podsunął mi też pomysł, że mógłbym zamontować w kolektorze dolotowym wtrysk od jakiegoś wielopunktu załączany przyciskiem, ułatwi mi to rozruch zimnego silnika na gazie. Coś tam będę tutaj dodawał, a potem Fotorelacja.
    #3
    Witam po długiej przerwie, ładowarka jest właśnie w trakcie budowy, czekam na flansze pod felgi od tokarza i stawiam sprzęcik na koła. Zachęcam do oglądnięcia galerii, gdzie znajdziecie więcej zdjęć z budowy, galeria ciągle aktualizowana: https://plus.google.com/photos/11429587603221...ms/5854922603028402945?banner=pwa&gpsrc=pwrd1
  • Poziom 8  
    Panowie, jest problem. Ładowarka już stoi na kołach pomalowana, hydraulika, wspomaganie, hamulce itp wszystko ładnie działa (galeria chwilowo niezaktualizowana, złamałem nogę), ale mam problem z gaźnikiem. Jak już wcześniej pisałem do swojej konstrukcji zastosowałem gaźnik od uno 1.1 lub 1.0 (nie wiem dokładnie) zaś silnik jest od uno 1.4 na jednopunkcie. Ładowarka ma moc, błyskawicznie wkręca się na obroty, ale nie trzyma niskich obrotów. Po zdjęciu nogi z gazu silnik gaśnie, pomimo, że po rozgrzaniu silnika ustawiam niskie obroty właściwie. Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc w opanowaniu tego gaźnika? Ponoć jest tam jakiś elektrozawór niskich obrotów, czy jak go podepnę sztywno pod zapłon to sytuacja się poprawi? Czy w oryginale tak jest, że do niego dochodzi prąd po włączeniu stacyjki? Czy jest tam jakiś dodatkowy sterownik po drodze? Proszę o pomoc.
  • Poziom 9  
    Witajcie (to mój pierwszy raz).
    Gratuluję staranności i estetyki wykonania. Ja zrobiłem już dwa traktorki SAMY, goła rama z zawieszeniem, skrzynią, układem kier., ham., od żuka, napęd 126p razem z skrzynią. Ze skrzyni jedna półoś przykręcona do ramy, a druga wchodzi do skrzyni Żukowej i oryginalnie do mostu. Odpalam, wciskam sprzęgło (w silniku126p i skrzynia ustawiona na 2 bieg) włączanym od 1 do 4 biegu ze skrzyni żuka i jadę. Używam głownie do pracy w lesie i na co dzień w gospodarstwie, na obu mam pakę ładunkową L-1,8m. Drugi 2,9m i ładuje do 3,5 m sosny paletowej w lesie i wiozę do skupu ok. 2-3 km używam ich już 5 lat i długi 3 lata są wporządku.
    Ale marzę o chwytaku albo turze, oczywiście SAM. Buduję-planuję ładowacz czołowy na krótkiego (Paka 1,8m), udźwig TUR ok. 700 kg wys. unosz. ok. 1,6m.
    I mam Kłopot z siłownikiem, sknerzę ok. 1000 zł na hydraulikę i cwaniakuję z lewarkiem od syreny + silniczek od wycieraczek od syreny. W testach podniosłem z boku, jak do wymiany koła 2-3 cm nad ziemią. Mojego Żukera(waga ok. 600kg), chcę użyć dwóch lewarków od sierry i 2 silniczków od VW by unieść np. kamień ok. 700 kg na ok 1,6 m.
    Idę zrobić zdjęcia pojazdom i koncepcji!
  • Poziom 8  
    Bardzo chętnie pooglądam zdjęcia Twoich maszyn kolego, zastanawiający jest fakt, że mechanizm różnicowy w skrzyni malca jeszcze żyje.
    Teraz dwa słowa o Ładowarce: maszyna na chwilę obecną wygląda tak:

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    Jest to naturalnie sama, jeżdżąca rama, póki co. Oczywiście jak pozytywnie przejdzie testy będzie zabudowa z rur i blach, będę starał się to wykonać jak najbardziej estetycznie. Obecnie na tapecie jest przekładnia redukująca obroty pompy hydrauliki, w tym celu kupiłem o taką przekładnię:

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    Którą przed montażem oczywiście rozebrałem, wymieniłem łożyska, uszczelniacze i olej. Niestety koła zębate walcowe o zębach prostych sprawiały, że przekładnia była strasznie głośna i wkrótce zęby kół poszły na spacer po obudowie. Dlatego też zdecydowałem się na budowę własnej przekładni:

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    Wprawne oko wyłowi, że zbudowana jest ona ze zwrotnic, piast i łożysk (oczywiście łożyska nowe) od Seicento oraz kół łańcuchowych 15 i 30 zębów pod calowy łańcuch, tutaj nieco więcej zdjęć:

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    Wałek napędu pompy MTZ 82 połączony z frezem przegubu Seicento i włożony w piastę Seicento.

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    A takim wałkiem będzie przekazywana moc silnika do przekładni:

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met

    Więcej zdjęć oczywiście w galerii:

    https://plus.google.com/photos/11429587603221...ms/5854922603028402945?banner=pwa&gpsrc=pwrd1
  • Poziom 9  
    proszę wybaczyć nieobecność ale na dniach będę robił w lesie i zrobię kilka fot pod obciążeniem w terenie aparat full hd :)
    do zoba.
  • Poziom 9  
    Witam, Mała przerwa ,ale już jestem. Załączam kilka zdjęć mojego pojazdu leśnego
    dodam ,że zaspawałem mech. różn. i wyjąłem jedną ośkę.

    DIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-MetDIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-MetDIY Ładowarka czołowa z Uno i Ładowacza Spaw-Met
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich po czasie. Jak widać projekt zamarł w miejscu, niemniej jednak koncepcja nie umarła, raczej ewoluowała. Ujmę to w ten sposób: Po wielu testach układu napędowego, podwozia oraz napędu pompy hydrauliki doszedłem do bardzo ważnego wniosku: dalsze kroczenie tą ścieżką może doprowadzić projekt do kompletnej klapy a mnie- do zniechęcenia do budowy. Trzeba więc było podjąć męską decyzję... W ruch pójdzie kątówka, polecą iskry, a rama rozpadnie się na dwie połowy, by przebudować podwozie na przegubowe. Dodatkowo tył ramy zostanie zwężony, a napęd pompy przerobiony w ten sposób, by wykorzystując dzwon-obudowę oryginalnej skrzyni zbudować przekładnię redukującą obroty na wyjściu (znów łańcuch, tym razem w kąpieli olejowej, mam nadzieję, że to załatwi sprawę głośnej pracy), następnie skrzynia biegów od e36 (niska cena, mięciutka praca). Troszkę się obawiam znów pchać w łańcuch, ale to chyba jedyne wyjście. Zważywszy na fakt, że tym razem będzie pracował w oleju za grubymi stalowymi płytami powinno już być cicho. Niemniej jednak ta kwestia pozostaje wciąż otwarta. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie: proszę śmiało.
  • Poziom 28  
    A za następne dwa lata andrzejsokolowski007 dojdzie jednak do wniosku, że taniej i prościej kupić c330 lub c360 i przyczepkę do tego którymi to można legalnie po drodze publicznej jeździć, w razie awarii w miarę tanie, łatwe i ogólnodostępne części kupić aby wyremontować, a jak się zabawa znudzi to można cały sprzęt łatwo sprzedać niż budować niby to maszyny rolnicze - rzeźby z części od osobówek które wcale tanio nie kosztują, a są gorsze od 50 - letnich traktorów.
  • Poziom 9  
    kolega Wowka nie dodał, że C-330 + przyczepka to ok 12-20 tyś. a mój Żuker to ok 1 tyś +5 dni kombinowania, do asfaltu mam 2,6 km i korzystam głównie w gospodarstwie i lesie gdzie cofam po krzakach i górkach pod samą kłodę, nic nie urywam i nic się specjalnie nie psuje, konstrukcja może nie jest estetyczna(jest artystyczna), ale jest prosta, ekonomiczna, bardzo praktyczna i równie udana.
    Kombinuję teraz 4x4 na ramie Gazela gaz z chwytakiem do drewna.
    pozdrowienia dla odważnych budowniczych