Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulacja nastawy wstępnej grzejnika a podzielniki cieczowe- oszczędzanie

prezesonline 27 Gru 2012 19:41 5007 5
  • #1 27 Gru 2012 19:41
    prezesonline
    Poziom 11  

    Spółdzielnia wymieniła instalację CO, zainstalowała stare cieczowe podzielniki ciepła.
    Interesuje mnie temat oszczędzania na ogrzewaniu, czyli jak najniższych wskazaniach podzielniów. Czy orientujecie się, jaka jest zależność ustawienia wstępnej nastawy przepływu wody w grzejniku (to co ustawiamy pod głowicą termostatyczną) a reakcji na to podzielnika ciepła?

    Firma montująca nową instalację poustawiała, mimo ostatniego piętra, nastawę przepływu na trójce (w skali 1...7).
    W jednym z pokoi grzejnik zachowywał się dość dziwnie - zawsze była ciepła tylko górna połowa grzejnika (sprawdziłem odpowietrzenie kluczykiem-OK), grzejnik był bardzo gorący w górnej części (tam gdzie wisi podzielnik-oczywiście najbardziej) ale mimo to słabo grzał pokój. Co gorsza, po kilku godzinach od ustawienia głowicy (danfoss) na np. 2,5 grzejnik przestawał grzać i w pokoju było zimno. Budziłem się w nocy w zimnym pokoju, przekręcałem na 3, potem 3,5, potem nad ranem na 4 - tak jakby głowica "kazała" na złość przestać pracować po jakimś czasie.
    W końcu się wkurzyłem, zdjąłem głowicę i zmieniłem przepływ z 3 na 5.
    Efektem tego jest, że grzejnik grzeje cały czas, bardziej jakby oddajcie ciepło tj. czuć ciepło rozchodzące się od góry na pokój, a grzejnik nie jest tak ostro nagrzany, mniej też budzę się w nocy zaskoczony zimnem w pokoju (jak dokręce zawór z 5 na 6 problem pewnie zniknie).

    Pytanie - czy jest jakaś zależność ustawienia przepływu a reakcji podzielników? Inaczej mówiąc, czy zwiększając nastawę wstępną jest ryzyko, że grzejnik będzie bardziej gorący i więcej zapłacę po rozliczeniu sezonu?
    Oczywiste, że zwiększając przepływ pokój się szybciej ociepla, jednak odnoszę z goła odwrotne wrażenie co do oszczędności:
    Skoro przy zaworze ustawionym na 3 grzały tylko górne części grzejnika, a przy nastawie na 5/6 grzeje cały grzejnik to chyba więcej oszczędzę na podzielniku, który ogrzewał się wisząc na wyskości 3/4 grzejnika (czyli niemal na samej górze, tam gdzie była gorąca połowa grzejnika).

    Kolejna sprawa - mam wrażenie, że dzięki większemu przepływowi, mogę ustawić głowicę termostatyczną i cały grzejnik grzeje po wolutku na "3" dając komfortową temperaturę, zamiast grzać przy niższym przepływie większą wartością na głowicy (wówczas górna część grzejnika jest b.gorąca a mimo to wolniej grzeje) - mam rację, czy wychodzi na to samo?

    Dodatkowo, gdy teraz po zwiększeniu sobie przepływu wstępnego całkiem zakręcę głowicę danfossa (głowica z ogranicznikiem, czyli poniżej "2" się zakręca ale i tak grzeje jak jest zimno w pokoju) grzejnik minimalnie, ale grzeje wyczuwalnie ciepełkiem choć na środku, gdzie jest podzielnik, jest niemal zimny :D

    Macie jakieś doświadczenia w tej sprawie?

    0 5
  • #2 28 Gru 2012 10:31
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Zwiększenie przepływu przez grzejnik spowoduje to, że dołem nie będzie on już zimny, ale i tak nigdy nie jest tak gorący, jak górą (a na ogół wszystkim marzną stopy, np. mnie). To zwiększenie nastawy spowoduje szybsze wyparowanie cieczy z podzielnika (podzielnik będzie silniej nagrzany) i wzrost opłaty za ciepło. Podzielniki montuje się na środku wysokości grzejnika i są to tzw. "wyparkowe" - zużycie ciepła oblicza się wg. wyparowania cieczy w podzielniku. Termostat (głowica) wyczuwa temperaturę w pokoju i wg tego zamyka lub otwiera dopływ wody do grzejnika. Gdy kaloryfer jest przewymiarowany, to często jest tak, że utrzymanie właściwej temperatury będzie wtedy, gdy będzie grzała tylko góra grzejnika a dół może być zupełnie zimny (stąd dyskomfort - zimne nogi), czyli lepiej, gy jest np. 5 żeberek, które grzeją aż do dłu, np. np. 12 - grzejących tylko u samej góry.

    0
  • #3 25 Mar 2013 20:34
    Fran_z
    Poziom 13  

    Witam
    Skodą posiadasz informacje na temat montażu podzielników na grzejnikach?
    U mnie zainstalowane są na 3/4. Teraz elektroniczne, wcześniej wyparkowe.

    0
  • #4 25 Mar 2013 21:02
    prezesonline
    Poziom 11  

    1. Czy mogę całkowicie zdjąć głowicę danfossa z grzejnika, jeśli chcę, by grzał on stale maksymalnie? Np. w łazience, oczywiście bez głowicy grzejnik wygląda być może nieco mniej estetycznie, ale pytanie - czy zdjęcie głowicy na cały sezon czymś grozi?
    2. Czy mogę bez problemu zamienić dwie głowice między grzejnikami różnej wielkości (wydają się takie same - danfossa) - chodzi o to, że w jednym z pokoi głowica działa o tyle dziwne, że wraz z biegiem nocy musiałbym co 2-3 godziny podkręcać aż do 4,5 głowicę aby grzała odpowiednio ale nie za mocno, jak ustawię od razu na 3, 4 lub 5 to i tak przestaje grzać po paru godzinach i mam w pokoju zimno. Dlatego chcę zdjąć głowicę z małego grzejnika w małym pokoju i zamienić ją z głowicą grzejnika w większym z szerszym kaloryferem - podejrzewam, że głowice nie są dopasowywane do wielkości grzejnika?

    0
  • #5 26 Mar 2013 13:55
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Głowice można zamieniać (wielkość jest taka sama, nawet gdy zawór ma inny rozmiar). Zrozumiałem, że chodzi o grzejniki (a nie głowice czy zawory) różnej wielkości. Tą podejrzaną głowicę warto sprawdzić - być może jest ona do wymiany. Zdjęcie głowicy na cały sezon spowoduje brak możliwości regulacji temperatury w danym pomieszczeniu, czyli zwykle jego przegrzanie. Może to nastąpić zarówno w czasie bardzo mroźnej, ale bezwietrznej i słonecznej pogody (wtedy "pogodynka" ustawia wysokie parametry a brak wiatru wiejącego w stronę okien + nasłonecznienie skutkuje wtedy bardzo wysoką temperaturą w pomieszczeniu - znam to z praktyki), jak i wiosną, gdyż sezon grzewczy zwykle trwa o wiele dłużej niż trzeba (głowica umożliwiłaby wyłączenie kaloryfera). Czyli w tym wypadku będzie bardziej ogrzewana łazienka - np schorowany starzec z hipotermią będzie mógł się golić rozebrany do pasa bez obawy przeziębienia.

    0
  • #6 26 Mar 2013 17:17
    prezesonline
    Poziom 11  

    Dziękuję za kompetentne informacje. Nie obawiam się przegrzania łazienki. Na ostatnim piętrze prosiłem przy wymianie grzejników na mniejszy niż zalecany (bo ten grzejący właściwie był większy niż na niższych piętrach, a mam małą łazienkę). Nie ukrywam, że trzymam otwarte drzwi łazienkowe i dzięki temu ogrzewam sobie korytarz. Od strony technicznej użytkowania lokalu chyba nic nie grozi mieszkaniu, gdyby nawet łazienka się "przegrzała" o co raczej zresztą ciężko na ostatnim piętrze z grzejnikiem o mocy mniejszej niż w planie? Aspekt kosztowy pomijam, bo nie mamy podzielników w łazience i sąsiedzi otwarcie mówią, że grzeją ile wlezie więc i tak cały blok wie że wszyscy zapłacą za takie same "fanaberie" innych.
    Przede wszystkim chodziło mi o uspokojenie, czy nie grozi mi jakaś awaria/zalanie/zepsucie grzejników (firmy KMP bodajże) montowanych po wymianie starych żeliwnych na "plastikowych" rurkach. Jak rozumiem zdjęcie całej głowicy termostatatycznej danfossa i ustawienie widocznej wówczas nastawy wstępnej na "N" (mam lokal na końcu pionu więc nie podbiorę przepływu) albo cokolwiek innego od 1 do 7 nie grozi niczym złym jeśli chodzi o groźby zalania itd.?

    0
  Szukaj w 5mln produktów