Witam mam problem z moim seatem cordoba 98r 1,6 benzyna + gaz.
A dokładnie to 2 problemy.
1. Od długiego czasu męczyłam się z ubytkami płynu chłodniczego i z tego powodu nie miałam ciepłego nawiewu w aucie. W końcu po stopieniu 2 termostatów i przegrzaniu się silnika zabrałam się za remont. Mechanik wymienił obudowę termostatu, termostat, uszczelkę pod głowicą i (wybaczcie mi nie znam nazwy ani zastosowania) taką czarną rurę długości ok 20 cm lekko zgiętą.
Teraz płyn nie ucieka ale po wymianie mam inna usterkę. Po zagrzaniu płyn w zbiorniczku jest ciepły niestety jak włączę ciepły nadmuch to leci chłodne powietrze.
Może macie pomysł co może być przyczyną? Może wystarczy gdzieś coś odpowietrzyć?
2. Następny problem jest z obrotami. Kiedy wrzucę na luz zaczynają skakać mi obroty i samochód gaśnie. A kiedy jest na biegu i obroty spadną do ok 2 tys też gaśnie.
Mechanik powiedział mi kiedyś, że do wymiany mam sondę lambdę może ma to coś wspólnego?
A dokładnie to 2 problemy.
1. Od długiego czasu męczyłam się z ubytkami płynu chłodniczego i z tego powodu nie miałam ciepłego nawiewu w aucie. W końcu po stopieniu 2 termostatów i przegrzaniu się silnika zabrałam się za remont. Mechanik wymienił obudowę termostatu, termostat, uszczelkę pod głowicą i (wybaczcie mi nie znam nazwy ani zastosowania) taką czarną rurę długości ok 20 cm lekko zgiętą.
Teraz płyn nie ucieka ale po wymianie mam inna usterkę. Po zagrzaniu płyn w zbiorniczku jest ciepły niestety jak włączę ciepły nadmuch to leci chłodne powietrze.
Może macie pomysł co może być przyczyną? Może wystarczy gdzieś coś odpowietrzyć?
2. Następny problem jest z obrotami. Kiedy wrzucę na luz zaczynają skakać mi obroty i samochód gaśnie. A kiedy jest na biegu i obroty spadną do ok 2 tys też gaśnie.
Mechanik powiedział mi kiedyś, że do wymiany mam sondę lambdę może ma to coś wspólnego?