Sytuacja przeze mnie opisana jest nieco skomplikowana.
Posiadam zamontowany autoalarm Prestige APS 400 w samochodzie Honda Civic 97r. 3D. Sytuacja wygląda następująco:
1. Któregoś dnia podczas jazdy piknął alarm sygnalizując uzbrojenie, a następnie zaczęła wyć syrena. Jako, że było to podczas jazdy, nie zastanawiając się długo nacisnąłem duży przycisk na pilocie, a to spowodowało wyłączenie alarmu. Wydawało się, że wszystko jest w porządku, ale dokładnie od tego momentu autoalarm przestał zupełnie reagować na pilota (na oba). Wciskanie przycisków nie daje żadnego efektu. Samochód zamka się a kluczyk i nie powoduje to uzbrojenia alarmu.
2. W poszukiwaniu rozwiązania dobrałem się do centralki i bezpieczników. Wyjmowanie i wkładanie bezpiecznika 15A nic nie powoduje. Natomiast z bezpiecznikiem 5A jest tak: wyjęcie go - nic się nie dzieje, kiedy ponownie go wkładam, alarm się uzbraja, a następnie syrena zaczyna wyć, a światła mrugać. Wyłączam alarm poprzez wprowadzenie kodu zabezpieczającego (odpowiednie kręcenie kluczykiem), no i alarm się uspokaja. Tyle reakcji.
Sytuacja aktualna: autoalarm nie reaguje na piloty, samochód zamykam kluczykiem. Dodam tylko, że baterie w pilotach są w porządku (jedną z nich wymieniłem na nową).
Czy ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć w tej sprawie?
Z góry dziękuję.
Posiadam zamontowany autoalarm Prestige APS 400 w samochodzie Honda Civic 97r. 3D. Sytuacja wygląda następująco:
1. Któregoś dnia podczas jazdy piknął alarm sygnalizując uzbrojenie, a następnie zaczęła wyć syrena. Jako, że było to podczas jazdy, nie zastanawiając się długo nacisnąłem duży przycisk na pilocie, a to spowodowało wyłączenie alarmu. Wydawało się, że wszystko jest w porządku, ale dokładnie od tego momentu autoalarm przestał zupełnie reagować na pilota (na oba). Wciskanie przycisków nie daje żadnego efektu. Samochód zamka się a kluczyk i nie powoduje to uzbrojenia alarmu.
2. W poszukiwaniu rozwiązania dobrałem się do centralki i bezpieczników. Wyjmowanie i wkładanie bezpiecznika 15A nic nie powoduje. Natomiast z bezpiecznikiem 5A jest tak: wyjęcie go - nic się nie dzieje, kiedy ponownie go wkładam, alarm się uzbraja, a następnie syrena zaczyna wyć, a światła mrugać. Wyłączam alarm poprzez wprowadzenie kodu zabezpieczającego (odpowiednie kręcenie kluczykiem), no i alarm się uspokaja. Tyle reakcji.
Sytuacja aktualna: autoalarm nie reaguje na piloty, samochód zamykam kluczykiem. Dodam tylko, że baterie w pilotach są w porządku (jedną z nich wymieniłem na nową).
Czy ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć w tej sprawie?
Z góry dziękuję.