Objawy jak w temacie - biały dym z silnika i wydechu po odpaleniu, nierównomierna praca - 'szarpanie' silnika.
Opel Combo 1.7D (isuzu) prod.1998.
Akumulator dobry, alternator niecały rok po remoncie, 20-25 tyś po wymianie rozrządu (obecny przebieg 133tyś km), olej i płyn chłodniczy w normie, nowy filtr paliwa (5 tyg.), uszczelka pod pokrywą trochę przepuszcza olej,
[edit] Miska olejowa wymieniana przy poprzedniej zmianie oleju. Niedawno bak był wyciągany i czyszczony smok, ponieważ przypadkowo dostało się trochę brudu do środka.
Kilka dni temu zrobiłem trasę 1400 km, następnie dwa razy wyruszyłem na miasto - zauważyłem wtedy, że bywa problem przy odpalaniu - czasem ledwo załapywało i troszkę przyduszało lub załapało dopiero za drugim razem też z lekkim przyduszeniem silnika. Dzisiaj po odpaleniu zaczęło dusić i szarpać silnik, z wydechu oraz silnika (!) w okolicach filtra powietrza zaczął wydobywać się gęsty, biały dym. Dymienie z silnika bardzo mnie zaniepokoiło i nie czekając na rozwój wydarzeń wyłączyłem motor, jakiś czas później spróbowałem jeszcze raz - te same objawy.
Jestem laikiem,nie mam pojęcia co to może być - obstawiałem świece, ale podobno może być to jakaś grubsza usterka - zawory, wtryski, uszczelka pod głowicą/głowica.. brzmi poważnie.
Jaka może być przyczyna?
Boję się ryzykować jazdy do warsztatu w tym stanie, aby nie doprowadziło to do jeszcze poważniejszej usterki. Co robić?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za zainteresowanie!
Opel Combo 1.7D (isuzu) prod.1998.
Akumulator dobry, alternator niecały rok po remoncie, 20-25 tyś po wymianie rozrządu (obecny przebieg 133tyś km), olej i płyn chłodniczy w normie, nowy filtr paliwa (5 tyg.), uszczelka pod pokrywą trochę przepuszcza olej,
[edit] Miska olejowa wymieniana przy poprzedniej zmianie oleju. Niedawno bak był wyciągany i czyszczony smok, ponieważ przypadkowo dostało się trochę brudu do środka.
Kilka dni temu zrobiłem trasę 1400 km, następnie dwa razy wyruszyłem na miasto - zauważyłem wtedy, że bywa problem przy odpalaniu - czasem ledwo załapywało i troszkę przyduszało lub załapało dopiero za drugim razem też z lekkim przyduszeniem silnika. Dzisiaj po odpaleniu zaczęło dusić i szarpać silnik, z wydechu oraz silnika (!) w okolicach filtra powietrza zaczął wydobywać się gęsty, biały dym. Dymienie z silnika bardzo mnie zaniepokoiło i nie czekając na rozwój wydarzeń wyłączyłem motor, jakiś czas później spróbowałem jeszcze raz - te same objawy.
Jestem laikiem,nie mam pojęcia co to może być - obstawiałem świece, ale podobno może być to jakaś grubsza usterka - zawory, wtryski, uszczelka pod głowicą/głowica.. brzmi poważnie.
Jaka może być przyczyna?
Boję się ryzykować jazdy do warsztatu w tym stanie, aby nie doprowadziło to do jeszcze poważniejszej usterki. Co robić?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję za zainteresowanie!