Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

samsung galaxy sIII - sam sie wylacza i aby wlaczyc trzeba wyjac baterie

araman 29 Gru 2012 00:17 23973 17
  • #1 29 Gru 2012 00:17
    araman
    Poziom 14  

    Witam, mam problem jak w temacie ,telefon potrafi się sam wyłączyć leżąc na stole. Był 2 x w serwisie i twierdzą że jest ok. Czy jest możliwe że nosząc go w kieszeni w pokrowcu coś się naciska co powoduje jego blokadę. Aby ponownie włączyć muszę wyjąć baterie. Jakieś inne sugestie?

  • #2 11 Sty 2013 22:28
    araman
    Poziom 14  

    Szkoda ze nie ma odpowiedzi.Od ostatniego powrotu z serwisu wyłączył się kilka razy, raz się zblokował że nie można było naładować wszystko chodziło tylko nie ładował, wyłączanie nic nie dawało dopiero wyjęcie baterii i ponowne włączenie zadziałało. Dzwoniłem do samsunga i zalecili serwis i zmianę oprogramowania na moje stwierdzenie że już 2 razy był w serwisie i miał zmieniane oprogramowanie Pan stwierdził że muszę oddać do serwisu i zmienić oprogramowanie i tak było 3 razy aż w końcu dałem spokój z rozmową z nim.Zamawiam kuriera i odsyłam do serwisu ale pewnie będzie to samo. Myślę o żądaniu wymiany na nowy ale jak to zrobić skoro serwis pisze że jest OK odsyłają telefon a on dalej się wyłącza. Chciałem oddać zablokowany ale kiedy byłem w punkcie bardzo miła Pani bardzo szybko wyjęła baterię twierdząc że musi spisać nr i wszystko wzięło w łeb. Poradźcie co z tym fantem zrobić??.

  • #3 11 Sty 2013 23:17
    dxxx

    Poziom 24  

    Musiałbyś bezpośrednio serwisantowi pokazać objawy, bo tak to i ja nie wierzę w takie objawy. Albo dobrze opisać problem, ja bym od razu przy odbieraniu sprawdził i jeżeli będzie tak samo to oddał od razu.

    Chociaż... Raz dałem E250 bo nie działał prawidłowo czytnik kart pamięci - karta się nie zatrzaskiwała, dałem przez salon Orange, bo telefon był tam kupiony. Pojechał, wrócił, odebrałem, podpisałem że sprawny. Ale na drugi dzień sprawdzam, nie działa, no to znowu do serwisu, przez Orange. Serwis odesłał, że telefon po zalaniu jest...

    A teraz z ostatnich chwil - znajomy dał mi Galaxy SIII, że niby wieczorem poszedł spać i rano już LCD nie działał. Faktycznie, włączasz i nic nie świeci. Pęknięcia nie widać, to mówię, daj, to do serwisu puszczę. Wysłałem 3 różne telefony w tym jego.

    Najpierw mail a potem telefon, bo maile rzadko czytam, za dużo spamu. Informacja z serwisu - telefon ma pęknięty LCD, gwarancja tego nie obejmuje, czy mają wykonać wycenę naprawy. Wycena bezpłatna, no to poproszę o wycenę naprawy. Chociaż, nie wiem po co się pytają, jak za darmo robią wycenę.

    Dwa dni później mail (piątek po południu) - telefon nie ma oryginalnej gwarancji tylko komisową i gwarancja na ten produkt się nie należy - mam w 3 dni dosłać oryginalne dokumenty gwarancyjne lub poprosić o zwrot. Brak odpowiedzi w ciągu 3 dni, spowoduje naliczenie 66zł za przechowanie telefonu w serwisie!

    No to piszę, do nich jako przedstawiciel znajomka, bo koleś na Cyprze akurat siedzi, żeby odesłali.

    Telefon ma wypisaną gwarancję, przez jakiś punkt GSM, kupiony przez internet do gwarancji dołączony paragon z telefonem na VAT 0, czyli z drugiej ręki. Czyli nie kupować takich telefonów - mała dygresja. Nie należy kupować telefonów Samsunga z za granicy, też gwarancja zagraniczna nie jest honorowana (dziwne, bo Sony Ericsson czyli teraz Sony czy Nokia nie robi problemów).

    Ale telefon wrócił i patrze, że wygląda jakby ktoś nim rzucał, zmasakrowany cały dotyk i LCD faktycznie pobity.

    Problem w tym, że wysyłałem cały. Na szczęście koleś chce żebym ja mu naprawił. Tylko co mogło się stać?

    Mam kilka teorii:
    1. Podczas wysyłki do serwisu nastąpiło uszkodzenie paczki. W co wątpię bo wysyłałem 3 telefony ale może to sugerować rozbawienie pani z serwisu, w rozmowie telefonicznej śmiała się z "głupoty" użytkownika.
    2. Paczka została uszkodzona w drodze powrotnej.
    3. W serwisie mają magiczne metody na rozklejenie dotyku od LCD, bo jak tu stwierdzić, że LCD jest pęknięty jak wcale nie świeci a jest to komplet LCD+dotyk (ja mam 10 lat doświadczenia w branży a tego pęknięcia nie zauważyłem wcześniej). Podczas "ekspertyzy" serwisant próbował wydłubać dotyk i mu trochę nie poszło...

    Dobrze, że na biednego nie trafiło i koleś 700zł wyłoży na LCD, bo przy innym kliencie musiałbym ze swojej pustej kieszeni naprawiać.

    ===================================

    Tyle dygresji. Ja na twoim miejscu zrobiłbym to czego nie lubi żaden sprzedawca. Napisałbym pismo do sprzedawcy o niezgodność towaru z umową. Na podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.





    Art. 4. 1. tejże ustawy "Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania."

    Czyli piszesz pismo do sprzedawcy, opisujesz problem, że był w serwisie gwarancyjnym, naprawa jest bezskuteczna, tzn. oni twierdzą jedno, a ty drugie. W związku z tym na podstawie art 4. pkt 1 ustawy z dnia... prosisz o uznanie, że produkt jest niezgodny z umową, czyli nie działa prawidłowo.

    Art. 8. 1.Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.

    Czyli żądasz doprowadzenie towaru do stanu zgodnego z umową lub wymiany na nowy.

    A jak będą sapać, że masz gwarancję i serwis ma się tym zająć, to masz jeszcze
    Art. 13. ustęp 4 czyli gwarancja na sprzedany towar konsumpcyjny nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru z umową.

    Jeżeli masz problem z pisaniem pism, to idź do rzecznika praw konsumenta, w każdym urzędzie miasta, gminy czy powiatu powinien być taki urzędnik, który powinien pomóc w takiej sprawie.

    Tak to Unia Europejska dba o klientów, sprzedawca - sprzedaje telefon starając się wyżyć z coraz niższej marży a odpowiada za buble, które dostał od producenta do sprzedaży.

    P.S. Dla tych co o rękojmi myślą - powyższa ustawa wykreśla pojęcie rękojmi. Rękojmia istnieje w kodeksie cywilnym, głównie chodzi o jakość świadczonych usług a nie o sprzedaż towaru - ale 99% klientów ma wbite do pustych głów pojęcia: gwarancja=rękojmia i jest na 2 lata a towar mogę oddać w terminie 14 dni, bo mam takie prawo (obydwa stwierdzenia są niestety błędne).

  • #4 11 Sty 2013 23:49
    araman
    Poziom 14  

    Uf nareszcie jakaś odpowiedź. Wygląda to fajnie tylko telefon kupiłem w czerwcu ubiegłego roku fakt ze pierwszy raz oddałem do naprawy przed upływem 6 miesięcy ale teraz już ten okres minął. Trochę mnie nastraszyłeś z tymi uszkodzeniami w czasie wysyłki. Pierwszy raz dawałem przez salon T-mobile ale drugi raz zamówiłem kuriera. Który sposób jest bezpieczniejszy ??? bo zamierzam wysłać jeszcze raz .Na innym forum czytałem ze samsungi padają "Smartfony Samsung Galaxy S 3 padają jak muchy - urządzenia są wymieniane na nowe" i najbardziej są narażone właśnie te z tego okresu w którym został wyprodukowany mój telefon. Ponoć Samsung wymienia na nowe ale to chyba nie w Polsce. Nie bardzo wiem co tu zrobić??

  • #5 12 Sty 2013 09:05
    dxxx

    Poziom 24  

    Idź do Rzecznika Praw Konsumenta, zapytaj w urzędzie Miasta, Gminy czy co tam u ciebie jest. On ci podpowie jak skorzystać z niezgodności towaru z umową.

    Masz jeszcze różne organizacje chroniące konsumentów np. http://www.federacja-konsumentow.org.pl/

    W ostateczności Urzęd Ochrony Konkurencji i Konsumentów http://uokik.gov.pl/ ale to raczej ostateczność.

    U mnie w mieście jest też jakiś dyżurny prawnik, co za darmo "biednym" pomaga.

    Ewentualnie poszukaj forum, gdzie siedzą prawnicy i specjaliści od prawa konsumenckiego.

    Ale najpierw RZECZNIK to jest instytucja nr 1 między klientem a sprzedawcą.

    Na pocieszenie podam, że wysyłałem też S3 do serwisu, bo pojawiły się odpryski pod dotykiem, niebieski kolor odłaził i serwis wymienił wyświetlacz z dotykiem na nowy w ramach gwarancji. Więc serwisy autoryzowane nie są takie złe jak je w sieci opisują.

  • #6 12 Sty 2013 09:10
    grubas
    Poziom 40  

    Jeśli telefon nie jest zalany, uszkodzony mechanicznie to serwis na gwarancji bez najmniejszego problemu naprawi taki telefon.
    Ale klienci użytkują telefony w niewłaściwy sposób a później wymagają naprawy gwarancyjnej.
    Żaden serwis specjalnie i bez powodu nie odmawia naprawy w ramach gwarancji.
    Nic tutaj nie pomoże rzecznik itp.

  • #7 12 Sty 2013 10:31
    araman
    Poziom 14  

    Ale problem nie leży w tym ze serwis nie chce naprawić tego telefonu tylko w tym że już 2 razy był w serwisie dostałem informację za pierwszym razem że zostało zmienione oprogramowanie i telefon jest OK i wrócił a wieczorem już się wyłączył tak ze trzeba wyjmować baterię aby go włączyć. Podobna sytuacja powtarzała się w dniach następnych wić odesłałem po kontakcie z serwisem telefon do naprawy. Po kilku dniach otrzymałem informację że po długotrwałych testach telefonu wszystko jest OK i telefon odesłano jako sprawny. Kurier dostarczył go w sylwestra w południe a już wieczorem telefon leżąc sobie spokojnie na stole wyłączył się i tak się dzieje codziennie 1-2 razy. Nie nosze go w kieszeni leży bezczynnie na stole i się wyłącza. I co tu robić???

  • #8 18 Sty 2013 21:53
    Mzymon
    Poziom 14  

    @dxxx
    Wiem że offtop. Masz 10 lat doświadczenia i nie wiesz, że Samsung w wysokich modelach nie używa LCD tylko OLED :?: Jak coś takiego pęknie to w ogóle przestaje działać, a pęknięcie czasami widać tylko pod mikroskopem.

  • #9 22 Lut 2013 10:51
    araman
    Poziom 14  

    Właśnie mój telefon wrócił po miesiącu z serwisu ,po raz kolejny napisano że usterki nie znaleziono . Po 2 dniach dzisiaj rano wyłączył się ponownie , aby go włączyć trzeba wyjąć baterie . Zadzwoniłem do serwisu gdzie powiedziano że na ich kartach telefon działa bez problemu i zasugerowano mi wymianę karty SIM i karty pamięci że prawdopodobnie w tym tkwi problem. Czy jest to możliwe???

  • #10 22 Lut 2013 13:57
    Mzymon
    Poziom 14  

    Po miesiącu? Co oni z nim robili? Miałem kilka przypadków, że telefon dziwnie zachowywał się przez kartę SIM (pasy na LCD GT-I8160) i kartę SD (krótki czas pracy na baterii).

  • #11 22 Lut 2013 14:33
    araman
    Poziom 14  

    Tak- miesiąc czasu był w serwisie, twierdzą że był długo testowany w warunkach naturalnych czy jakoś tak . i nic się nie działo . Może naprawdę coś jest z tymi kartami. Poza tym że się sam wyłącza to wszystko chodzi OK . Myślałem wcześnie że przyczyną jest to jak go noszę ( w takiej wsuwanej osłonce) i że coś jest naciskane - próbowałem na różne sposoby naciskać i przytrzymywać oba dostępne przyciski i udawało mi się wejść w jakieś dziwne ustawienia czasami zresetować ale nie udało się aby go tak zawiesić że trzeba wyjąć baterie. Teraz leży na półce i też się wyłączył. Te same karty SIM i pamięci miałem założone do innego samsunga i nic się nie działo. No zobaczymy jutro jak zmienię karty.

  • #12 25 Lut 2013 08:11
    frees
    Poziom 9  

    Witam,
    mam identyczną sytuację, tyle że z S II. Telefon dwa razy w serwisie, dwa razy zmieniali soft i odpowiadali, że u nich działa. Teraz testuje na karcie SIM z telefonu służbowego (T-Mobile, wcześniej włożona była karta z Play). Póki co 3 dni bez zawieszenia się.

  • #13 25 Lut 2013 08:45
    araman
    Poziom 14  

    Ja zmieniłem kartę w sobotę, wczoraj się wyłączył ale to zabrakło prądu , zobaczymy co bezie dzisiaj. :?:

  • #14 26 Lut 2013 17:06
    frees
    Poziom 9  

    araman napisał:
    Ja zmieniłem kartę w sobotę, wczoraj się wyłączył ale to zabrakło prądu , zobaczymy co bezie dzisiaj. :?:


    Mój SII niestety przed chwilą znowu się zawiesił. Rozmawiałem z innych użytkownikiem z elektrody, który także miał takie problemy ze swoim SII. Jemu w serwisie wymienili płytę główną i dopiero to pomogło. Jutro wracam z telefonem do serwisu :/

  • #15 12 Mar 2013 09:38
    araman
    Poziom 14  

    Dziwne rzeczy z tym telefonem , byłem przez tydzień za granicą i telefon chodził prawidłowo jak tylko wróciłem i przekroczyłem granicę i zalogował się do naszej sieci T-mobile to się wyłączył, było to w sobotę . Włączyłem i do dzisiaj działa. Najlepsze jednak jest to ze telefon upadł mi z 50 cm i roztrzaskała się szybka na wyświetlaczu. Może ta terapia wstrząsowa mu pomoże, a jak nie to chyba pójdzie do kosza. Wszystko działa tylko jest kilka rys w prawym dolnym rogu . CO tu z tym fantem zrobić?

  • #16 12 Mar 2013 13:45
    skaktus
    Poziom 37  

    Kolega miał dawno temu Avile. Tel na gwarancji, nówka z salonu. Kupił w środę, w czwartek tel martwy. Odesłał do serwisu - napisali że jest zalany i ma uszkodzony ekran i to wina użytkownika. Odesłali niesprawny telefon, poobijany jak by ktoś go w betoniarce trzymał. Niestety machnęli się i odesłali inny (inne mumery IMEI). Radze z nimi walczyć bo widzę że często serwisy odsyłają od tak sobie a czasem mam wrażenie że wręcz sami uszkadzają.

  • #17 12 Mar 2013 17:30
    frees
    Poziom 9  

    araman napisał:
    Dziwne rzeczy z tym telefonem , (...)


    Mój SII wczoraj czwarty raz poszedł do serwisu (w ciągu 3 tygodni). Usterka ciągle ta sama - objawy identyczne jak u autora tematu. Póki co dwa razy wymienili moduł ASSY ETC-SUB FPCB(GT_I9100) - to ten element z gniazdem ładowania/usb. Co się tam miało zepsuć w ciągu 2 tygodni to nie wiem (chyba, że wcześniej wymienili na wadliwy element). Trzy razy wgrywali nowy soft (a raczej trzy razy wgrywali ten sam soft). Już mi ręce opadają. Najlepsze jest to, że przy oddawaniu telefonu mówię, że usterka występuje co kilka dni (mój rekord to 5 dni bez zawieszenia), a oni testują go 2 dni i oddają. I pewnie ładowarkę ciągle mają podłączoną, mimo iż zaznaczałem, że nigdy telefon nie zawiesił się podczas ładowania.

  • #18 13 Mar 2013 08:26
    araman
    Poziom 14  

    Mam to samo też są różne okresy poprawnego działania a testy trwaja kilka godzin , wczoraj się zawiesił , MI chyba teraz pozostaje tylko kosz no chyba że wykorzystam ubezpieczenie bo zbiła się szybka ale pewnie wymienią na nową a telefon będzie jak był. Poczekam jeszcze kilka dni może znowu gdzieś upadnie i rozbije się jeszcze lepiej.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME