Witam.
Wpadła mi do głowy taka mysl (moze to ktos już wymyslił?):
- Mam w kieszeni schowane coś a'la pilot do centralnego zamka w którym jest nadajniczek. Wysyła fale odblokowując instalację samochodową i umozliwiając zapalenie silnika i ruszenie. Ale... ten nadajniczek działa np. z zasięgiem 2, 3 metrów od samochodu. Odchodzę od samochodu - gaśnie, wsiadam - mogę zapalić silnik. Chcą mi porwać samochód (zdarza się niestety), wywalają mnie z niego, ruszają a tu... klapa, zgasł silnik bo... samochód "oddalił się" ode mnie. Dobre by to było, co?
Czy ktos już takie coś wymyslił? Jesli tak, to może wiecie gdzie można znależć opis zmajstrowania czegoś takiego?
Wpadła mi do głowy taka mysl (moze to ktos już wymyslił?):
- Mam w kieszeni schowane coś a'la pilot do centralnego zamka w którym jest nadajniczek. Wysyła fale odblokowując instalację samochodową i umozliwiając zapalenie silnika i ruszenie. Ale... ten nadajniczek działa np. z zasięgiem 2, 3 metrów od samochodu. Odchodzę od samochodu - gaśnie, wsiadam - mogę zapalić silnik. Chcą mi porwać samochód (zdarza się niestety), wywalają mnie z niego, ruszają a tu... klapa, zgasł silnik bo... samochód "oddalił się" ode mnie. Dobre by to było, co?
Czy ktos już takie coś wymyslił? Jesli tak, to może wiecie gdzie można znależć opis zmajstrowania czegoś takiego?