Ponad miesiąc temu kupiłem Voyagera "jajko", silnik 2,0 benz/gaz, skrzynia manualna, rocznik 97. Od momentu zakupu jest duży luz przód/tył na dźwigni zmiany biegów, sprzedający twierdził że tak było od momentu ściągnięcia go z Niemiec. Kiedy zajrzałem pod maskę okazało się że do skrzyni biegów dochodzą od lewarka dwa cięgna giętke, z końcówkami oczkowymi. Widać że czegoś brakuje w tych oczkach przy skrzyni biegów, albo było tam łożysko kulkowe albo tulejka. Czy ktoś wie co tam powinno być? Czy dorobienie tulejek z polietylenu to dobry pomysł?