Pewnego wieczoru była mocna ulewa, wróciłem do domu samochód zgasiłem i spoko. Na drugi dzień ide pełen optymizmu do auta, wsiadam, przekręcam kluczyk i silnik kręci[zwykle po 2sek. kręcenia od razu łapał], kręciłem go tak dłuższą chwile, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Pierwsze co przyszło mi do głowy to, to że coś zalałem, bo aku, rozursznik jest w porządku, może zalałem filtr powietrza coś teges, więc poluźniłem obudowe filtra powietrza i wtedy odpalił, jak próbowałem przykręcić to silnik gasł. pojechałem i tego dnia samochód był bardzo wrażliwy na wodę, większa kałuża i silnik gasł i problem od nowa, długie kręcenie, poluźnienie obudowy filtra i wreszcie odpalił. Filtr powietrza wziąłem do domu aby go przesuszyć i wyczyścić ale myślę że nie w nim problem, przepustnice odkręciłem, wyczyściłem benzynką, przykręciłem. Idę do samochodu na drugi dzień, próbuje odpalić i znów długo kręci, krócej niż na początku i odpala bez odkręcania filtra. moment odpalenia jest dosyć dziwny, ponieważ silnik zachowuje sie jakby sie delikanie dławił za dużą ilością paliwa lub jego za małą ilością. kolejnym problemem na zimnym silniku jest fakt iż kiedy wciśnie się pedał gazu do podłogi, obroty nie wkręcają sie na wyższy poziom ale utrzymują się i jakby przerywają, chwile po tym jak samochód się rozgrzeje wszystkie objawy ustępują, normalnie silnik się wkręcana obroty, nie przerywa. Analogicznie jak już zdoła rano odpalić, mogę go w tym samym momencie zgasić i odpali od razu. Rozrusznik jest na 100% sprawny, akumulator też, filtr owietrza czysty suchy, przepustnica wyczyszczona. Woda już mu nie straszna a problem został.
Tutaj zdjęcia silnika, ogólne poglądowe
Link
Czytałem na różnych forach że być może to wina kabli kopułki, palca, lub czujnika temperatury ? lub jakiegoś czujnika w przepustnicy... jak myślicie ? nie mam dostępu do Vaga aby sprawdzić w czym moze lezeć problem...
Dzięki z góry za pomoc !
Tutaj zdjęcia silnika, ogólne poglądowe
Link
Czytałem na różnych forach że być może to wina kabli kopułki, palca, lub czujnika temperatury ? lub jakiegoś czujnika w przepustnicy... jak myślicie ? nie mam dostępu do Vaga aby sprawdzić w czym moze lezeć problem...
Dzięki z góry za pomoc !