Witam! pojazd z 96 roku, auto pracowało bez żadnych problemów do momentu aż zabrakło paliwa w baku, właściciel kręcił rozrusznikiem aż do całkowitego rozładowania akumulatora. Auto zostało zaholowane do domu uzupełniono zbiornik odpowietrzono układ paliwowy, naładowano akumulator no i zaczął się problem bo rozrusznik nie kręci, sprawdziłem na krótko i kręci mimo to nie odpala nawet na holu. Naczytałem się że to wina immo no i chciałem się dowiedzieć czy immo można jakoś obejść aby silnik zaczął kręcić z kluczyka. Czy kręcenie silnika do całkowitego rozładowania akumulatora mogło być bezpośrednią przyczyną takiego objawu?