Witam.Posiadam Fiata Siene 1.2MPI 75KM z instalacją gazową firmy LAndi Renzo.Od dłuższego czasu nie trzyma obrotów ,faluje gaśnie przy dojeżdżaniu do świateł.Około miesiąca temu spędziła tydzień u mechanika,pochodziła w miarę dobrze i znowu się zaczeło.Wymienione zostało: silnik krokowy,alternator(stary był pęknięty),świece i kable ,filtry powietrza,gazu i paliwa.Dziś zgasła parę razy na światłach i już nie mam siły ani kasy narazie na innego mechanika.To co dziś po pracy ustaliłem :
Napięcie ładowania 13,95V
Napięcie na sondzie lambda oscyluje ~500mV( oscyloskopu nie mam pod ręką)
Czujnik temperatury na ciepłym silniku kilka Ω rośnie w miarę ochładzania się silnika.
Nie znalazłem nieszczelności w dolocie wszystkie opaski,węże sprawdziłem
Oleju nie bierze, nie kopci itp.
Silnik chodzi żwawo, nie ma problemu z odpalaniem,przyspieszaniem , spalanie w normie, tylko to falowanie obrotów i gaśniecie go prześladuje.Po odpaleniu zimnego przez kilka minut sa zwiększone obroty ale już wtedy delikatnie jest wyczuwalne falowanie potem się nasila.
Napięcie ładowania 13,95V
Napięcie na sondzie lambda oscyluje ~500mV( oscyloskopu nie mam pod ręką)
Czujnik temperatury na ciepłym silniku kilka Ω rośnie w miarę ochładzania się silnika.
Nie znalazłem nieszczelności w dolocie wszystkie opaski,węże sprawdziłem
Oleju nie bierze, nie kopci itp.
Silnik chodzi żwawo, nie ma problemu z odpalaniem,przyspieszaniem , spalanie w normie, tylko to falowanie obrotów i gaśniecie go prześladuje.Po odpaleniu zimnego przez kilka minut sa zwiększone obroty ale już wtedy delikatnie jest wyczuwalne falowanie potem się nasila.