Witam,
Posiadam w Bmw parktronic z tyłu i z przodu. Od pewnego czasu dzieją się z nim dziwne rzeczy. Otóż czasami działa znakomicie, a czasami cały czas piszczy buzzer od przednich czujników tak jakby była bardzo blisko przeszkoda. Zauważyłem, że dzieje się to przeważnie gdy autem pojeździ się jakiś czas. Rano jest wszystko w porządku.
Wykonałem diagnostykę komputerową i wygląda to tak jak na tym filmiku:
Wszystkie cztery "niby" coś widzą i zmieniają szybko wartości. Jak jest wszystko w porządku, wszystkie cztery mają wartość stałą 255, gdy niema przeszkody. Z tyłem niema takich problemów.
Wymieniłem już centralkę PDC, bez zmian. Zamieniłem wszystkie czujniki tyłu z przodem też bez zmian. Błędów żadnych niema w module PDC. Gdyby była gdzieś wiązka uszkodzona to powinien zostać wyrzucony błąd, lecz nigdy nic się nie pojawiło. Wszystkie wtyczki przepłukałem, oczyściłem styki, wiązki na tyle co widać przejrzałem.
Czy jest coś co mogłem pominąć? Nie mam już pomysłów...
Może ktoś się spotkał z podobnym problemem? A może jechać z samochodem do egzorcysty?
Posiadam w Bmw parktronic z tyłu i z przodu. Od pewnego czasu dzieją się z nim dziwne rzeczy. Otóż czasami działa znakomicie, a czasami cały czas piszczy buzzer od przednich czujników tak jakby była bardzo blisko przeszkoda. Zauważyłem, że dzieje się to przeważnie gdy autem pojeździ się jakiś czas. Rano jest wszystko w porządku.
Wykonałem diagnostykę komputerową i wygląda to tak jak na tym filmiku:
Wszystkie cztery "niby" coś widzą i zmieniają szybko wartości. Jak jest wszystko w porządku, wszystkie cztery mają wartość stałą 255, gdy niema przeszkody. Z tyłem niema takich problemów.
Wymieniłem już centralkę PDC, bez zmian. Zamieniłem wszystkie czujniki tyłu z przodem też bez zmian. Błędów żadnych niema w module PDC. Gdyby była gdzieś wiązka uszkodzona to powinien zostać wyrzucony błąd, lecz nigdy nic się nie pojawiło. Wszystkie wtyczki przepłukałem, oczyściłem styki, wiązki na tyle co widać przejrzałem.
Czy jest coś co mogłem pominąć? Nie mam już pomysłów...
Może ktoś się spotkał z podobnym problemem? A może jechać z samochodem do egzorcysty?