Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Whirpool AWG 874, przepalone osłony konektorowe przy hydrostacie

joanna2908 03 Sty 2013 22:34 2253 7
  • #1 03 Sty 2013 22:34
    joanna2908
    Poziom 2  

    Witam
    w mojej pralce (Whirpool AWG 874) stopiły się osłonki konektorowe przy hydrostacie (Metalflex HD 505 G01). Hydrostat już kupiłam na allegro, ale nie wiem gdzie kupić, a przede wszystkim jakie kupić te końcówki konektorowe i jak je zamontować na przewodach? Czy dam sobie sama z tym radę? Czy potrzebna jest lutownica? Proszę o poradę.
    Załączam fotkę tych przepalonych końcówek ze starym hydrostatem w tle Whirpool AWG 874, przepalone osłony konektorowe przy hydrostacie

    0 7
  • Pomocny post
    #2 03 Sty 2013 22:53
    zhudomel
    Specjalista AGD

    Mam nadzieję, że zapisałaś sobie podłączenie tych przewodów. To co spalone, najlepiej odciąć. Możesz jedną z odciętych końcówek zabrać do sklepu (elektryczny, elektroniczny, motoryzacyjny) i kupić takie same. Zamiast osłonek można owinąć taśmą izolacyjną (lub nasunąć kawałki rurki termokurczliwej lub cienkiego wężyka). Na przewodach końcówki są zaciskane, bez lutowania; można to zrobić np. "kombinerkami", ale musi to być solidne, żeby później się nie grzało.

    P.S.Zdjęcie źle wklejone.

    0
  • #3 04 Sty 2013 13:30
    Stefciu_B
    Specjalista AGD

    zhudomel napisał:
    Na przewodach końcówki są zaciskane, bez lutowania; można to zrobić np. "kombinerkami", ale musi to być solidne, żeby później się nie grzało.

    Końcówki konektorowe (ciasne) przylutowane do przewodu rzadziej się grzeją ;)

    0
  • #4 04 Sty 2013 15:20
    movzx
    Poziom 39  

    Stefciu_B napisał:
    Końcówki konektorowe (ciasne) przylutowane do przewodu rzadziej się grzeją
    A jak już się nagrzeją to odpadają i mamy dużą niespodziankę. Po to są zaciskane żeby je zacisnąć a nie lutować. Na upartego można pożyczyć czy kupić zaciskarkę za 30zł.

    0
  • #5 06 Sty 2013 21:32
    joanna2908
    Poziom 2  

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Mam jednak jeszcze jeden problem - przy odłączaniu (odrywaniu) tych przepalonych końcówek zapisałam sobie kolejność przewodów (kolorów), ale niestety nie pomyślałam o tym, aby zwrócić uwagę na wpięcie ich do hydrostatu. Hydrostat ma 4 styki, a przewody są 3. Nie wiem teraz, który ze styków ma pozostać pusty. Będę wdzięczna za podpowiedź

    0
  • #6 07 Sty 2013 01:01
    movzx
    Poziom 39  

    No to metodą "na Gustlika" ;)
    Whirpool AWG 874, przepalone osłony konektorowe przy hydrostacie

    Numerki powinny być wytłoczone na obudowie.
    A na przyszłość polecam najlepszą metodę "w naszych czasach", czyli zrobić zdjęcie.

    0
  • #7 07 Sty 2013 07:47
    Stefciu_B
    Specjalista AGD

    movzx napisał:
    Stefciu_B napisał:
    Końcówki konektorowe (ciasne) przylutowane do przewodu rzadziej się grzeją
    A jak już się nagrzeją to odpadają i mamy dużą niespodziankę. Po to są zaciskane żeby je zacisnąć a nie lutować. Na upartego można pożyczyć czy kupić zaciskarkę za 30zł.

    W przypadku montażu taśmowego czyli w fabryce może zaciskanie sie sprawdza, ale niejednokrotnie w fabrycznych wiązkach następuje wypadanie przewodów (może stąd Twoja wiedza) bez obawy również o odpadnięcie lutu (grzanie się przewodów nie wytworzy temperatury żeby dobrze przylutowane złącze "puściło").
    W przypadku napraw bezpieczniej jest końcówkę przylutować a końcowe "motylki" zacisnąć na izolacji (zwykłymi szczypcami nie trzeba inwestować specjalnie w zaciskarkę) ;)

    0
  • #8 07 Sty 2013 20:53
    movzx
    Poziom 39  

    Stefciu_B napisał:
    grzanie się przewodów nie wytworzy temperatury żeby dobrze przylutowane złącze "puściło"
    Zapewniam Cię że wytworzy i wielokrotnie to "przerabiałem". Sam zresztą popatrz - skoro stopiła się poliamidowa obudowa (o temperaturze mięknięcia około 200 stopni) to lut z pewnością puści.
    Zgadzam się że samo zaciskanie kombinerkami to nie jest porządna robota - w razie braku zaciskarki stosowałem jednak kombinerki (na obu parach blaszek) i na koniec "podlanie" cyną.
    Jak ktoś nie chce "inwestować" w zaciskarkę to wydaje mi się że lepszego wyjścia nie ma.

    0