Witam,
Proszę o pomoc. Trochę szukałem co może być przyczyną ale nic nie znalazłem.
Objawy są następująca. Po włączeniu programu auto 55-65 zmywarka wypompowuje a następnie pobiera wodę (ok). Pobiera ją mniej więcej do połowy, może do 2/3 poziomu misy. Zaczyna mycie i tej wody ma za mało - ramionami woda kapie a nie tryska(oczywiście nie obracają się).
W środku słuchać(także na chwilę po otwarciu drzwi) odgłos pompy której nie wystarcza wody. Po dolaniu wody ręcznie do misy wszystko jest ok - woda tryska i mycie działa. Po każdym spuszczeniu wody w trakcie mycia, muszę dolewać wodę. I tak się męczę od 2 miesięcy.
Pewnie to istotne. Zmywarka ogólnie była używana jedynie 6-7 miesięcy. Później miała 19 miesięcy przestoju (remont) i teraz po remoncie od początku się to dzieje (od października).
Przed remontem była wymyta płynem do czyszczenia zmywarek.
Rozebrałem lewy bok. Płaszcz jest pełny.
Wszędzie czysto. Jedyne miejsce gdzie jest kilka farfocli to u góry płaszcza gdzie w środku widać jakiś trzpień:
Kubek hudrostatu wygląda na czysty.
Sprawdziłem też dwa elektrozawory - nie zabrudzone i bez korozji.
Wąż z kubka do misy czysty.
Co dalej sprawdzać żeby się nie narobić.
Pomóżcie proszę. Rozbebeszyłem zmywarkę i nie wiem co dalej.żona mi zaraz głowę urwie.
Proszę o pomoc. Trochę szukałem co może być przyczyną ale nic nie znalazłem.
Objawy są następująca. Po włączeniu programu auto 55-65 zmywarka wypompowuje a następnie pobiera wodę (ok). Pobiera ją mniej więcej do połowy, może do 2/3 poziomu misy. Zaczyna mycie i tej wody ma za mało - ramionami woda kapie a nie tryska(oczywiście nie obracają się).
W środku słuchać(także na chwilę po otwarciu drzwi) odgłos pompy której nie wystarcza wody. Po dolaniu wody ręcznie do misy wszystko jest ok - woda tryska i mycie działa. Po każdym spuszczeniu wody w trakcie mycia, muszę dolewać wodę. I tak się męczę od 2 miesięcy.
Pewnie to istotne. Zmywarka ogólnie była używana jedynie 6-7 miesięcy. Później miała 19 miesięcy przestoju (remont) i teraz po remoncie od początku się to dzieje (od października).
Przed remontem była wymyta płynem do czyszczenia zmywarek.
Rozebrałem lewy bok. Płaszcz jest pełny.
Wszędzie czysto. Jedyne miejsce gdzie jest kilka farfocli to u góry płaszcza gdzie w środku widać jakiś trzpień:
Kubek hudrostatu wygląda na czysty.
Sprawdziłem też dwa elektrozawory - nie zabrudzone i bez korozji.
Wąż z kubka do misy czysty.
Co dalej sprawdzać żeby się nie narobić.
Pomóżcie proszę. Rozbebeszyłem zmywarkę i nie wiem co dalej.żona mi zaraz głowę urwie.