logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Passat B6 - po otwarciu kluczykiem awaryjnym pilot nie odpala auta

zibiz9 05 Sty 2013 08:25 13011 9
REKLAMA
  • #1 11743101
    zibiz9
    Poziom 10  
    Witam.
    W Passat B6 nagle pojawił się problem tzn. dziś rano nie zareagował na żadnego pilota, ( pilot otwiera i zamyka tylko klapę bagażnika) więc otworzyłam auto kluczykiem awaryjnym i po włożeniu pilota do stacyjki nie da się odpalić (zero reakcji i nic się nie wyświetla na stacyjce - jakby zero prądu).
    Czy to oznaka, że padł akumulator?
    Dodam, że np. oświetlenie wewnątrz świeci, światła postojowe święcą, radio chodzi.
    Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 11743309
    zygfryd.W
    Poziom 20  
    Pod kierownic masz cały panel z bezpiecznikami, wpierw sprawdź któryś na kablu idący do centralki i alarmu. Potem wszystkie na desce.
  • #3 11743311
    zibiz9
    Poziom 10  
    Sprawdziłem akumulator miernikiem i pokazuje 12.20 a jak włącze radio i postojówki to spada do 11.88 czyli raczej to nie będzie wina akumulatora.

    Dodano po 17 [minuty]:

    wszystkie bezpieczniki wygladaja na ok.
  • REKLAMA
  • #4 11743901
    autopoldi
    Poziom 23  
    Akumulator doładuj . Powinien mieć 12,6 jak jest dobrze naładowany.
  • REKLAMA
  • #5 11744319
    zibiz9
    Poziom 10  
    Do auta podpięto z innego Passata B6 dobry akumulator i też nic.
    Auto pojechało na serwis, w którym podpięto od razu vaga, ale niestety zero łączności z samochodem, jakby w ogóle nie było łączności z kompem auta.
    A to że sobota popołudniu to chłopaki odłożyli diagnozę na poniedziałek.
    Ps. Ciekawe i pełne stresu było też załadowanie i ściągnięcie auta z lawety na zablokowanym elektronicznym ręcznym, którego nie da się w żaden sposób odblokować.
  • #6 11744545
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    zibiz9 napisał:
    Auto pojechało na serwis, w którym podpięto od razu vaga, ale niestety zero łączności z samochodem, jakby w ogóle nie było łączności z kompem auta.
    Dziwny ten serwis, już po takim czymś można sporo wywnioskować.
    zibiz9 napisał:
    Ciekawe i pełne stresu było też załadowanie i ściągnięcie auta z lawety na zablokowanym elektronicznym ręcznym, którego nie da się w żaden sposób odblokować.
    Naprawdę ciekawe... Da się odblokować, jak będziesz w serwisie, podpowiedzą Ci jak...
  • REKLAMA
  • #7 11744968
    zibiz9
    Poziom 10  
    Nie wiem czy dziwny serwis bo przyjechałem na 10 min przed jego zamknięciem i tylko na moją prośbę tak na szybko podpieli kompa.
    A może kolega ma jakieś wnioski na prawdopodobną przyczynę stanu auta.
    Zobaczymy czy się sprawdzą :)
  • #8 11744988
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeden pewny, potrzebna próbówka, jest kłopot z zasilaniem. Należy szukać problemu zaczynając od akumulatora.
  • #9 11744996
    serwus2009
    Poziom 17  
    Nie ma łączności z żadnym podzespołem czy tylko z ecu?
    Padło zasilanie, linia can, albo się sterownik usmażył- wielkie rzeczy.
    Podziwiam co niektóre obecne ''serwisy'' nie można się połączyć interfejsem i stoimy w miejscu.
  • #10 11757517
    zibiz9
    Poziom 10  
    Auto zrobione i jeździ.
    Okazało, że usmażył się moduł instalacji haka holowniczego tak nieszczęśliwie, że system auta wyłączył całe zasilanie aby nie uszkodziło innych części elektronicznych.
    A zastanawiałem się skąd taki dziwny zapach w aucie zaraz po awarii ( typowa apteka) teraz już wiem jaki ma zapach usmażony moduł haka.
    Koszt 250 zł.
    Pozdrawiam.
REKLAMA