Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat B6 - po otwarciu kluczykiem awaryjnym pilot nie odpala auta

zibiz9 05 Sty 2013 08:25 5019 9
  • #1 05 Sty 2013 08:25
    zibiz9
    Poziom 7  

    Witam.
    W Passat B6 nagle pojawił się problem tzn. dziś rano nie zareagował na żadnego pilota, ( pilot otwiera i zamyka tylko klapę bagażnika) więc otworzyłam auto kluczykiem awaryjnym i po włożeniu pilota do stacyjki nie da się odpalić (zero reakcji i nic się nie wyświetla na stacyjce - jakby zero prądu).
    Czy to oznaka, że padł akumulator?
    Dodam, że np. oświetlenie wewnątrz świeci, światła postojowe święcą, radio chodzi.
    Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam.

  • #2 05 Sty 2013 10:13
    zygfryd.W
    Poziom 20  

    Pod kierownic masz cały panel z bezpiecznikami, wpierw sprawdź któryś na kablu idący do centralki i alarmu. Potem wszystkie na desce.

  • #3 05 Sty 2013 10:30
    zibiz9
    Poziom 7  

    Sprawdziłem akumulator miernikiem i pokazuje 12.20 a jak włącze radio i postojówki to spada do 11.88 czyli raczej to nie będzie wina akumulatora.

    Dodano po 17 [minuty]:

    wszystkie bezpieczniki wygladaja na ok.

  • #4 05 Sty 2013 13:00
    autopoldi
    Poziom 23  

    Akumulator doładuj . Powinien mieć 12,6 jak jest dobrze naładowany.

  • #5 05 Sty 2013 14:21
    zibiz9
    Poziom 7  

    Do auta podpięto z innego Passata B6 dobry akumulator i też nic.
    Auto pojechało na serwis, w którym podpięto od razu vaga, ale niestety zero łączności z samochodem, jakby w ogóle nie było łączności z kompem auta.
    A to że sobota popołudniu to chłopaki odłożyli diagnozę na poniedziałek.
    Ps. Ciekawe i pełne stresu było też załadowanie i ściągnięcie auta z lawety na zablokowanym elektronicznym ręcznym, którego nie da się w żaden sposób odblokować.

  • #6 05 Sty 2013 14:58
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    zibiz9 napisał:
    Auto pojechało na serwis, w którym podpięto od razu vaga, ale niestety zero łączności z samochodem, jakby w ogóle nie było łączności z kompem auta.
    Dziwny ten serwis, już po takim czymś można sporo wywnioskować.
    zibiz9 napisał:
    Ciekawe i pełne stresu było też załadowanie i ściągnięcie auta z lawety na zablokowanym elektronicznym ręcznym, którego nie da się w żaden sposób odblokować.
    Naprawdę ciekawe... Da się odblokować, jak będziesz w serwisie, podpowiedzą Ci jak...

  • #7 05 Sty 2013 16:11
    zibiz9
    Poziom 7  

    Nie wiem czy dziwny serwis bo przyjechałem na 10 min przed jego zamknięciem i tylko na moją prośbę tak na szybko podpieli kompa.
    A może kolega ma jakieś wnioski na prawdopodobną przyczynę stanu auta.
    Zobaczymy czy się sprawdzą :)

  • #8 05 Sty 2013 16:16
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Jeden pewny, potrzebna próbówka, jest kłopot z zasilaniem. Należy szukać problemu zaczynając od akumulatora.

  • #9 05 Sty 2013 16:17
    serwus2009
    Poziom 16  

    Nie ma łączności z żadnym podzespołem czy tylko z ecu?
    Padło zasilanie, linia can, albo się sterownik usmażył- wielkie rzeczy.
    Podziwiam co niektóre obecne ''serwisy'' nie można się połączyć interfejsem i stoimy w miejscu.

  • #10 07 Sty 2013 22:14
    zibiz9
    Poziom 7  

    Auto zrobione i jeździ.
    Okazało, że usmażył się moduł instalacji haka holowniczego tak nieszczęśliwie, że system auta wyłączył całe zasilanie aby nie uszkodziło innych części elektronicznych.
    A zastanawiałem się skąd taki dziwny zapach w aucie zaraz po awarii ( typowa apteka) teraz już wiem jaki ma zapach usmażony moduł haka.
    Koszt 250 zł.
    Pozdrawiam.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo