Witam.
W Passat B6 nagle pojawił się problem tzn. dziś rano nie zareagował na żadnego pilota, ( pilot otwiera i zamyka tylko klapę bagażnika) więc otworzyłam auto kluczykiem awaryjnym i po włożeniu pilota do stacyjki nie da się odpalić (zero reakcji i nic się nie wyświetla na stacyjce - jakby zero prądu).
Czy to oznaka, że padł akumulator?
Dodam, że np. oświetlenie wewnątrz świeci, światła postojowe święcą, radio chodzi.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
W Passat B6 nagle pojawił się problem tzn. dziś rano nie zareagował na żadnego pilota, ( pilot otwiera i zamyka tylko klapę bagażnika) więc otworzyłam auto kluczykiem awaryjnym i po włożeniu pilota do stacyjki nie da się odpalić (zero reakcji i nic się nie wyświetla na stacyjce - jakby zero prądu).
Czy to oznaka, że padł akumulator?
Dodam, że np. oświetlenie wewnątrz świeci, światła postojowe święcą, radio chodzi.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.