Po wymianie kopułki i palca rozdzielacza na nowe pojawił się problem z komunikacja interfejsu lpg ze sterownikiem lpg. Problem występuje po odpaleniu silnika. Jeśli silnik jest zgaszony wszystko działa. W momencie odpalenia silnika połączenie zostaje zerwane i nie da się go ustanowić ponownie aż do zgaszenia auta. Dziś owinąłem cały aparat zapłonowy folią aluminiową pomogło na chwilę, lecz gdy silnik zaczął się rozgrzewać komunikacja została ponownie zerwana.
Zastanawiam się czy kopułka i palec są słabej jakości? Czy może gdzieś występuje jakieś przebicie?
Na forach LPG pisali że cewka zapłonowa może mieć przebicie ale coś ten silnik za ładnie pracuje w dodatku po wymianie palca i kopułki spadło spalanie i to o jakieś 2,5l
wiec sprawność układu WN na pewno wzrosła.
Po uruchomieniu silnika z podłączonym interfejsem, przestaje on być widoczny (znika z systemu).
- Odłączenie od USB kabelka i podłączenie znowu na uruchomionym silniku - nie wykrywa interfejsu.
- Odłączenie interfejsu od centralki i podłączenie go do USB - interfejs wykrywa
- Podłączenie wykrytego interfejsu do centralki podczas uruchomionego silnika powoduje że win 7 przestaje widzieć interfejs
Testowane na kilku komputerach, komputery zasilane z baterii
Zastanawiam się czy kopułka i palec są słabej jakości? Czy może gdzieś występuje jakieś przebicie?
Na forach LPG pisali że cewka zapłonowa może mieć przebicie ale coś ten silnik za ładnie pracuje w dodatku po wymianie palca i kopułki spadło spalanie i to o jakieś 2,5l
wiec sprawność układu WN na pewno wzrosła.
Po uruchomieniu silnika z podłączonym interfejsem, przestaje on być widoczny (znika z systemu).
- Odłączenie od USB kabelka i podłączenie znowu na uruchomionym silniku - nie wykrywa interfejsu.
- Odłączenie interfejsu od centralki i podłączenie go do USB - interfejs wykrywa
- Podłączenie wykrytego interfejsu do centralki podczas uruchomionego silnika powoduje że win 7 przestaje widzieć interfejs
Testowane na kilku komputerach, komputery zasilane z baterii