Witam,
chcę zakupić radio do samochodu. Już jakiś czas temu poszukiwałem radia i kierując się ogólnie panującą teorią że koło 300zł to wybierać co ładniej wygląda postawiłem na Clariona CZ202 (albo jego poprzednika 201, nie pamiętam dokładnie) bo całkiem nieźle się prezentował i miał w przeciwieństwie do konkurentów w tej klasie 4 wyjścia RCA które to planowałem wykorzystać.
Gdy poszedłem do Saturna gdzie jeszcze wtedy stała spora szafa z różnymi radiami i możliwością ich przetestowania to ku mojemu zdziwieniu tańszy Kenwood (3054 albo 4051 tez już nie pamiętam) grał zdecydowanie lepiej. Oczywiście zacząłem dłubać w ustawieniach jednego i drugiego aby powyłączać wszystkie korektory, loudnessy i inne ulepszacze, ale sytuacja się nie zmieniła. Clarion na tle Kenwooda grał o wiele bardziej sucho, jakby pozbawiony dynamiki.
Tak więc jednak jakąś różnicę w dźwięku byłem w stanie zauważyć. Nie wiem czym była ona spowodowana, nie wykluczone że np jedno radio było podłączane do zasilania przez "specjalistów" kablem telefonicznym na przykład, ale zrezygnowałem wtedy z zakupu.
Dzisiaj postanowiłem jednak zakupić coś co zastąpi w moim Focusie I kombi wysłużonego już fabrycznego kaseciaka. Jak się domyślacie po tych "odsłuchach" na pierwszym miejscu stoi u mnie ten kenwood (3054, albo model z 13 3057) no ale do pełni szczęścia brakuje mi w nim drugiego kompletu wyjść RCA no i w sumie pomyślałem że fajnie jakby radio miało bluetooth. Ciutke wyższe modele BT32, BT42 mają bluetooth, ale nie występują w wersji z zielonym podświetleniem co je skreśla no i wciąż tylko 1xRCA. Dopiero BT47 ma zdaje się wszystko ale potrzeba na niego 600zł. Dużo. Przeglądając allegro co się aktualnie sprzedaje znalazłem Pioneera x5500 który wydaje się mieć wszystko co bym chciał i jest jeszcze na granicy akceptowalnej ceny 470zł. Już bym je zakupił, ale nasuwa się myśl: kurde, kupie i okaże się że gra tak sucho jak ten clarion, gorzej jak fabryczne radio, gorzej jak kenwood za 250zł. Problemem jest to, że nie znalazłem w żadnym markecie podłączonego tego radia ażebym mógł sam wydać werdykt.
Tu jest pytanie: czy ktoś miał okazję posłuchać jak gra te radio Pioneera? Czy miał je ktoś okazję porównać do innych?
Resztę car audio będę budował prawdopodobnie na:
-Powerbass S6C przód
-jakieś woofery w tylnych drzwiach (żeby bagażnika nie zagracać) z filtrem LP (mam PB l-60C na oku)
-alpine mrv-f305 do zasilenia
ale to dopiero na wiosnę jak się cieplej zrobi zacznę grzebać przy wytłumianiu drzwi. Przy okazji proszę o komentarz co do mojego doboru komponentów.
W razie jak nie otrzymam żadnej odpowiedzi to chyba kupie kilka modeli i sprawdzę które mi odpowiada po czym skorzystam z prawa do zwrotu przedmiotu zakupionego przez internet ; ) Póki co, proszę was o pomoc.
Pozdrawiam
chcę zakupić radio do samochodu. Już jakiś czas temu poszukiwałem radia i kierując się ogólnie panującą teorią że koło 300zł to wybierać co ładniej wygląda postawiłem na Clariona CZ202 (albo jego poprzednika 201, nie pamiętam dokładnie) bo całkiem nieźle się prezentował i miał w przeciwieństwie do konkurentów w tej klasie 4 wyjścia RCA które to planowałem wykorzystać.
Gdy poszedłem do Saturna gdzie jeszcze wtedy stała spora szafa z różnymi radiami i możliwością ich przetestowania to ku mojemu zdziwieniu tańszy Kenwood (3054 albo 4051 tez już nie pamiętam) grał zdecydowanie lepiej. Oczywiście zacząłem dłubać w ustawieniach jednego i drugiego aby powyłączać wszystkie korektory, loudnessy i inne ulepszacze, ale sytuacja się nie zmieniła. Clarion na tle Kenwooda grał o wiele bardziej sucho, jakby pozbawiony dynamiki.
Tak więc jednak jakąś różnicę w dźwięku byłem w stanie zauważyć. Nie wiem czym była ona spowodowana, nie wykluczone że np jedno radio było podłączane do zasilania przez "specjalistów" kablem telefonicznym na przykład, ale zrezygnowałem wtedy z zakupu.
Dzisiaj postanowiłem jednak zakupić coś co zastąpi w moim Focusie I kombi wysłużonego już fabrycznego kaseciaka. Jak się domyślacie po tych "odsłuchach" na pierwszym miejscu stoi u mnie ten kenwood (3054, albo model z 13 3057) no ale do pełni szczęścia brakuje mi w nim drugiego kompletu wyjść RCA no i w sumie pomyślałem że fajnie jakby radio miało bluetooth. Ciutke wyższe modele BT32, BT42 mają bluetooth, ale nie występują w wersji z zielonym podświetleniem co je skreśla no i wciąż tylko 1xRCA. Dopiero BT47 ma zdaje się wszystko ale potrzeba na niego 600zł. Dużo. Przeglądając allegro co się aktualnie sprzedaje znalazłem Pioneera x5500 który wydaje się mieć wszystko co bym chciał i jest jeszcze na granicy akceptowalnej ceny 470zł. Już bym je zakupił, ale nasuwa się myśl: kurde, kupie i okaże się że gra tak sucho jak ten clarion, gorzej jak fabryczne radio, gorzej jak kenwood za 250zł. Problemem jest to, że nie znalazłem w żadnym markecie podłączonego tego radia ażebym mógł sam wydać werdykt.
Tu jest pytanie: czy ktoś miał okazję posłuchać jak gra te radio Pioneera? Czy miał je ktoś okazję porównać do innych?
Resztę car audio będę budował prawdopodobnie na:
-Powerbass S6C przód
-jakieś woofery w tylnych drzwiach (żeby bagażnika nie zagracać) z filtrem LP (mam PB l-60C na oku)
-alpine mrv-f305 do zasilenia
ale to dopiero na wiosnę jak się cieplej zrobi zacznę grzebać przy wytłumianiu drzwi. Przy okazji proszę o komentarz co do mojego doboru komponentów.
W razie jak nie otrzymam żadnej odpowiedzi to chyba kupie kilka modeli i sprawdzę które mi odpowiada po czym skorzystam z prawa do zwrotu przedmiotu zakupionego przez internet ; ) Póki co, proszę was o pomoc.
Pozdrawiam