Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnesy naodymowe a dokładność licznika

cici 13 Wrz 2005 20:36 340431 286
  • #121 13 Wrz 2005 20:36
    onka33
    Poziom 2  

    Po zastosowanoiu magnesu neodymowego licznik sie zatrzymał jednak po jego zdjęciu ...nadal jest zatrzymany. Czy ktoś mi powie co się dzieje i co teraz z tym zrobić???

    Dodano po 2 [minuty]:

    chodzi mi oczywiscie o licznik do wody...

  • Megger
  • #122 13 Wrz 2005 20:56
    jjjanek
    Poziom 18  

    A o jakim liczniku mówisz o prądowym czy od wody?

  • Megger
  • #123 13 Wrz 2005 21:24
    stachostacho
    Poziom 10  

    Temat jest rzeczywiście na czasie ostatnio na fakturze za prąd elektryczny widziałem ostrzerzenie przed tymi magnesami (że trwale niszczą układ pomiarowy licznika itp.) być może rzeczywiście tak jest.

    Ale jesli to chodzi o licznik wody to już dziwne przecież tam ruch licznika
    powoduje chyba przpływ wody więc chyba, że się namagnesowały jakieś
    elementy i się zablokowały :) może przyłożyć z drugiej strony :) skoro i tak nie działa

  • Megger
  • #124 13 Wrz 2005 22:06
    onka33
    Poziom 2  

    Niestety nic nie pomogło....licznik stoi w miejscu a nawet cofnął się o kilka kresek..zna sie ktoś na tym????????:?:

  • #125 13 Wrz 2005 22:31
    |bst|
    Poziom 14  

    stachostacho napisał:

    Ale jesli to chodzi o licznik wody to już dziwne przecież tam ruch licznika
    powoduje chyba przpływ wody więc chyba, że się namagnesowały jakieś
    elementy i się zablokowały :) może przyłożyć z drugiej strony :) skoro i tak nie działa


    Przekaznik momentu jest magnetyczny, rozmagnesowal sie po prostu i juz nie bedzie dzialac.

    BTW jak by ktos pomyslal to takim sprawnym licznikem mozna krecic w dowolna strone bez ingerencji i raczej na pewno bez rozmagnesowania..

  • #126 14 Wrz 2005 13:38
    stock
    Poziom 9  

    Witam mam pytanie jak moglbym sprawdzić czy mam rozmagnesowany licznik ? Sprawdzałem jedynie po tym ze gdy wylącze cały prąd w domu licznik odrazu staje ani drgnie dalej.

  • #127 14 Wrz 2005 14:10
    mkos1
    Poziom 29  

    stock napisał:
    Witam mam pytanie jak moglbym sprawdzić czy mam rozmagnesowany licznik ? Sprawdzałem jedynie po tym ze gdy wylącze cały prąd w domu licznik odrazu staje ani drgnie dalej.


    ... i tak ma być. Licznik nie powinien się zatrzymywać "wybiegiem" po odłączeniu odbiorników.

  • #128 14 Wrz 2005 16:31
    ictorn
    Poziom 20  

    Witam
    Na wstępie przyznam się że, pracowałem przy licznikach, a moja żona nadal pracuje (legalizacja, pisanie protokołów odnośnie nielegalnego poboru itp.)
    Dawno się tak nie pośmiałem, czytając to forum. Odniosłem wrażenie że ten temat miał na celu pozyskanie wiedzy ale nie do napisania pracy. Pomysły co niektórych kolegów po prostu mnie powalały np.:
    Prostowniki przed licznikiem, sypanie kurzem, przechodzenie montera obok magnesów ;-)), złośliwi sąsiedzi, mogą mnie cmoknąć bo nie wejdą do domu ;-))))))))))))))).
    Przede wszystkim dla tych którzy mają licznik na własnej posesji - nie ma tłumaczenia że ktoś to zrobił (od 2 lat istnieje obowiązek zabezpieczenia licznika (skrzynka, szafka, drzwiczki z szybką jeśli licznik jest we wnęce), jeśli na twojej posesji mogą do niego mieć dostęp osoby 3-cie. Jeśli licznik jest w mieszkaniu nie ma dyskusji.
    Jeśli licznik wisi w bloku na korytarzu nie zabezpieczony - można czepić się administracji.
    Każda ingerencja w licznik zostawia ślady, nawet NAODYMEM.
    Tłumaczenie że licznik sam tak zaczął naliczać (błędy >100%) można schować między bajki. Przez 5 lat pracując z licznikami mogę powiedzieć że, zbyt duże naliczanie energii (licznik na plusie), większe jak 10% , jest NIENATURALNE. Ingerencja magnesem powoduje przyśpieszenie zliczania w setkach %. Utrata właściwości magnetycznych przez licznik można spowodować innym magnesem lub przez silne uderzenie a to droga do kary za jego uszkodzenie (jakoś trzeba się do niego dostać).
    -Każdy licznik przed wypuszczeniem na sieć jest sprawdzany przez urzędnika Urzędu Miar i Wag (nie muszę chyba pisać że ci goście mogą doprowadzić do choroby psychicznej)
    -Każdy licznik ma spisany błąd pomiaru (dla swojej klasy) i błąd ten jest przechowywany.
    - Każde zgłoszenie większego poboru połączone z błędami (na +) większymi jak 10% jest sygnałem do wszczęcia postępowania.
    -Każdy monter ma obowiązek dowieźć licznik nie uszkodzony, tam gdzie pracowałem, liczniki jechały samochodem zawieszone pionowo na tablicach zawieszonych na sprężynach, ponadto monter ma obowiązek sprawdzić licznik po zawieszeniu.
    Zgadzam się z którymś z kolegów że, co niektórym udaje się wymknąć wymiarowi sprawiedliwości bo, nasze prawo ma braki w uregulowaniu pewnych spraw (prawo nie nadąża za trendami kombinatorów lub im to umożliwiają), ponadto wszystko zależy od ZE, jak bardzo chce ukrócić ten proceder.
    I na koniec wiadomość, wyszły nowe liczniki (z oczywistych względów nie napisze typu ani producenta) które, mają czujnik magnetyczny (z oczywistych względów nie napisze jaki) który po ingerencji polem magnetycznym powoduje przepalenie pewnego elementu co, w konsekwencji spowoduje wizualną sygnalizację stanu tegoż licznika, tego typu ingerencji nie da się już ukryć i wszelkie tłumaczenie że monter przechodził koło magnesu i itp. można tylko opowiadać dzieciom.

    Skierujcie waszą inwencję na sposób oszczędzania energii, a nie wymyślaniu ominięcia jej naliczania.

  • #129 23 Wrz 2005 22:48
    Arnold_S.
    Poziom 26  

    Dużo straszenia(słownictwo rodem z sali sądowej), a niewiele prawdy.

    Jak to jest z tą dokładnością liczników energii?
    Co ile lat mają być sprawdzane i ewentualnie wymieniane?
    Teoria to jedno, a jak jest z tym w praktyce?
    Jak na prawdę wygląda sprawa testów i dopuszczania(bądź nie) licznika do użytku?
    Czy aby na pewno podchodzi się do tematu ze śmiertelną powagą?
    Nie sądzę. :-)
    Wszystko robi się jak to w Polsce.
    Oszczędność i prowizorka.
    Liczniki sprawdzane "Pi razy oko".
    Albo korzystając z dopuszczalnego błędu np. +/-2%, liczniki są ustawiane oczywiście w stronę "+", prawda?
    Nie słyszałem, żeby ogólnie liczniki indukcyjne zaniżały!
    O warunkach transportu liczników wiele osób pisało(licznik wrzucany do jakiejś torby, a nie cudowanie z wieszakami na sprężynach).

    Nie wszystko w tym temacie wygląda tak czarno, więc nie strasz facet.
    :-)

    Oczywiście nie popieram zabaw z magnesami, bo to musi uszkodzić magnes hamujący i wtedy nie ma odwrotu.
    Chociaż zawsze można zrobić w domu symulację remontu(malowanie, kucie tynków) i "przypadkiem" rozwalić licznik np. drabiną, i zgłosić to, grzecznie poprosić o wymianę.
    ;-)

  • #130 25 Wrz 2005 04:05
    harmonijkarz
    Poziom 2  

    Czytam ten wątek i mam jedno podstawowe pytanie.
    Po co zgłaszać do ZE uszkodzony licznik? Niech sobie zasuwa jak dziki po zdjęciu magnesu. Jakie to ma znaczenie, jeśli magnes przypięty do licznika zatrzymuje go. Po co wogóle ściągać magnes? Przecież po to się go kupuje, żeby go używać, a nie po to żeby leżał na półce.
    Magnes należy trzymać przyłożony przez cały czas, tylko na klika dni się go ściąga, żeby licznik nabił jednak w kolejnych miesiącach te 90%, 80%, 70% i systematycznie coraz mniej, ale bez przesady. To że licznik kręci się szybciej po zdjęciu neodymu-> to bardzo dobrze, można w ten sposób łatwiej kontrolować zużycie.
    Ktoś, kto zgłasza do ZE uszkodzony licznik, to wybaczcie "idiota". To może od razu lecieć na policję, i zgłosić, że pobierało się nielegalnie energię.
    Osobiście nie uważam, że używanie magnesu to kradzież. To państwo i ZE cały czas nas okrada, a nie my ich. I nie dajcie się nabierać, że jest inaczej! Ale to już odrębny temat.

  • #131 25 Wrz 2005 10:52
    rasty
    Poziom 27  

    Z góry przepraszam za odbiegniecie od głównego wątku. Widze tu sporo specjalistów od liczników wody. Mam 3 pytania,
    1. czy licznik wody, ten nowoczesny z plasikowymi częściami,jest odporny na benzynę ?
    2. czy przepływ rzędu 1 cm3/sec poruszy go ?
    3. czy moze on pracować w warunkach wstrząsów, np w samochodzie :D

    pozdr.

    PS. Interesuje mnie sama turbinka, część zliczającą mogę zdemontować, jezeli bedzie wpływać hamujaco.
    Mógłbym założyć nowy wątek, ale tutaj jest tylu znajacych temat :D

  • #132 25 Wrz 2005 12:43
    mkos1
    Poziom 29  

    rasty napisał:
    ....
    1. czy licznik wody, ten nowoczesny z plasikowymi częściami,jest odporny na benzynę ?
    2. czy przepływ rzędu 1 cm3/sec poruszy go ?
    3. czy moze on pracować w warunkach wstrząsów, np w samochodzie :D
    ....


    Ad 2 - raczej jest to za mały przepływ abo go poruszyć a jeśli nawet to mogą być spore przekłamania. Poza tym benzyna ma nieco inne parametry niż woda (gęstość, ciężar, lepkość) więc nawet przy normatywnym przepływie może nie do końca pokazać właściwe wartości.

    Co do dwóch pozostałych punktów się nie wypowiem ale ... osobiście nie stosowałbym tego.
    Jeśli chcesz robić pomiar zużytego paliwa w autku to ... zobacz jak był robiony "ekonomizer" w Trabantach i coś takiego wykorzystaj.

    Pozdrawiam !

  • #133 25 Wrz 2005 12:52
    rasty
    Poziom 27  

    Dzięki. W tym sęk, że szukam czegoś lepszego niż turbinka Trabantowa. Działanie Trabantowej określił bym jako "z grubsza" :D

    pozdr.

  • #134 25 Wrz 2005 14:02
    Jarek Bizoń
    Poziom 12  

    a neodymy już zakazali na allegro

  • #135 25 Wrz 2005 14:24
    harmonijkarz
    Poziom 2  

    na allegro oficjalnie zakazali, ale ci, którzy handlowali, sprzedają je nadal poza allegro, wystarczy napisać maila. Poza tym od czego są sklepy internetowe?? Bazarów nie polecam, bo jest 2 razy drożej niż w allegro

  • #136 25 Wrz 2005 15:43
    bonanza
    Spec od Falowników

    W URE na szczęście nic nie słyszeli o neodymie. Oficjalna definicja nielegalnego poboru energii: http://www.ure.gov.pl/index.php?dzial=9&id=676:D:idea::idea:

    Dodano po 3 [minuty]:

    rasty napisał:
    Z góry przepraszam za odbiegniecie od głównego wątku. Widze tu sporo specjalistów od liczników wody. Mam 3 pytania,
    1. czy licznik wody, ten nowoczesny z plasikowymi częściami,jest odporny na benzynę ?
    2. czy przepływ rzędu 1 cm3/sec poruszy go ?
    3. czy moze on pracować w warunkach wstrząsów, np w samochodzie :D

    pozdr.

    PS. Interesuje mnie sama turbinka, część zliczającą mogę zdemontować, jezeli bedzie wpływać hamujaco.
    Mógłbym założyć nowy wątek, ale tutaj jest tylu znajacych temat :D


    W samochodzie benzyna idzie z pompy "na przelew" - to co nie pójdzie na na wtryski, wraca rurą do baku. Zmierzyłbyś niestworzone ilości. Przy gaźniku jest chyba tak samo.

  • #137 25 Wrz 2005 16:05
    rasty
    Poziom 27  

    Cytat:
    W samochodzie benzyna idzie z pompy "na przelew" - to co nie pójdzie na na wtryski, wraca rurą do baku. Zmierzyłbyś niestworzone ilości. Przy gaźniku jest chyba tak samo.


    No...nie zawsze. Do mojego gaźnika dochodzi tylko jedna rurka, nadmiar wraca z trójnika przed gaźnikiem. Używam teraz turbinki trabantowej, ale nie jestem zachwycony, stąd moje pytania tutaj.
    Nie chcałbym zaśmiecać wątku, kolegów to chyba za bardzo nie interesuje.

    pozdr.

  • #138 28 Wrz 2005 11:10
    glory
    Poziom 11  

    Ciekawy link:
    http://www.czestochowiak.pl/aktualnosci/?news=1240

    Dodano po 27 [minuty]:

    A oprócz tego często koledzy pisali o tym że odpowiedź na reklamację trwała od jednego do dwóch miesięcy,a wynik badania licznika przychodził po jeszcze dłuższym czasie-a oto prawo!
    http://www.ure.gov.pl/index.php?dzial=9&id=687
    http://www.ure.gov.pl/index.php?dzial=9&id=750
    Do Szanownego kolegi który pisał z jakim pietyzmem podchodzą monterzy do liczników po demontażu-reklamacji
    licznik sąsiada został zdementowany przez jednego montera(?),włożony do toroby security i pier....nięty na podłogę poloneza Trucka.
    Powstaje w takim razie pytanie czy przypadkiem ZE nie magnesuje tych liczników?A po miesiącu nie oddaje dopiero do ekspertyzy?Nie można zapominać że ZE jest też tu tylko stroną,a nie dajmy na to prokuraturą(choć i tam są jeszcze większe przekręty).
    Na koniec miałem w poniedziałek kontrol z ZE(jak pisałem wcześniej miałem wymienaiany licznik)z średniej 7,8kW na dobę zszedłem na 3,2kW bez żadnych kombinacji.ZE stwierdził że "cosik za duży spadek zużycia".Przedzwonili instalacje i chcieli mi założyć nowy licznik,powiedziałem Panom że ok tylko wsadzę żarówkę 100W i jak czas obrotu tarczy będzie większy od 96s(dla licznika 375obr*1kWh) to wzywam Policję--Panowie spakowali swój licznik i powiedzieli że przyjadą jutro tj.Wtorek-nikogo nie było-cały dzień na nich czekałem

  • #139 29 Wrz 2005 20:27
    powa
    Poziom 16  

    profesjonalisci z ZE :D . Iktorn, znasz ich? to twoi koledzy?

    profesjonalnie będzie, kiedy będzie prawdziwa konkurencja. przy tej pseudorynkowej takie syfy jak ZE nadal będą zdzierały z nas i straszyły iktornami jakimiś...

  • #140 30 Wrz 2005 16:39
    Arnold_S.
    Poziom 26  

    Pytasz typa, czy ich zna?
    Sam tak pewnie postępuje(czy postępował).
    :-)

    Zapewne pracownicy ZE mają jasny nakaz straszenia/robienia ludzi w balona(nieinformowania o prawach, itp) - a "postawić się" nie możesz(i być uczciwym), bo wylecisz z pracy!

  • #141 01 Paź 2005 15:51
    adamlun
    Poziom 10  

    No to zgłoś do ZE ochotę zabawy w "ciuciubabkę" z jego monterami. Sprawdzisz jak długo ta zabawa potrwa. Dam głowe, że po kwadransie będziesz miał w ręku protokół "kontroli specjalnej". I w konsekwencji prokuratora na karku. W Polsce centralnej zapadły we wrześniu wyroki (z tego co wiem po raz pierwszy) za nielegalny wywołany stosowaniem "neodyma". Wyrok przeszedł wszelkie instancje i jest prawomocny. Specjalista od "neodyma", namówony przez pożal się boże fachmana uznany zoastał za zwykłego złodzieja i zarobił stosowny wyrok. Pozostałuy mu tylko :cry: i zgrzytanie zębów. Przy okazji wsypał dystrybutora.

  • #142 02 Paź 2005 10:36
    bonanza
    Spec od Falowników

    Uuuuu. Wsypał dystrybutora.....:cry: A co to, może magnesu nie wolno posiadać? Nikt nikomu nie każe psuć licznika. Noże też można kupić w sklepie, nikt nikomu nie każe zabijać nożem sąsiada, ale może by tak na wszelki wypadek pozamykać dystrybutorów noży. :?::?::?:
    Chciałem użyć neodyma do wyłapywania opiłek metalu w surowcu, ale nie mogę, bo "dilera" zamknęli... :cry:
    Ludzie, to jakaś psychoza:!: A wy ją jeszcze nakręcacie. :!:
    Proponuję zmienić ten wątek na giełdę neodymu. :!:
    Chętnie kupię 4 sztuki - proszę o oferty z ceną na priv. :!:

  • #143 03 Paź 2005 19:03
    powa
    Poziom 16  

    adamlun napisał:
    No to zgłoś do ZE ochotę zabawy w "ciuciubabkę" z jego monterami. Sprawdzisz jak długo ta zabawa potrwa. Dam głowe, że po kwadransie będziesz miał w ręku protokół "kontroli specjalnej". I w konsekwencji prokuratora na karku. W Polsce centralnej zapadły we wrześniu wyroki (z tego co wiem po raz pierwszy) za nielegalny wywołany stosowaniem "neodyma". Wyrok przeszedł wszelkie instancje i jest prawomocny. Specjalista od "neodyma", namówony przez pożal się boże fachmana uznany zoastał za zwykłego złodzieja i zarobił stosowny wyrok. Pozostałuy mu tylko :cry: i zgrzytanie zębów. Przy okazji wsypał dystrybutora.


    lol?

    jaja sobie z nas wszystkich robisz? kogo chcesz tym bełkotem przestaraszyć? daj sobie spokój, bo to jest żenujące.

    ...pewnie dilera publicznie wychłostano a później nabito na pal i ścięto chwilę przed powieszeniem...

  • #144 03 Paź 2005 21:22
    coberr
    Poziom 19  

    kurcze - ten kraj to jakis istny bajzel za przeproszeniem

    allegro zakazuje sprzedazy neodymow? -a niby dlaczego ? - narzedzia zbrodni?

    a jak ktoś chce poeksperymentować z nimi i zbudowac jakiś własny generator/prądnice małej mocy?

    .... no tak - przeciez to tez działanie przeciwko energetyce
    - zapomniałem - jak mogłem :)

    - bo przeciez w tym chorym kraju tylko i wyłacznie ona moze być dostawrczyćć prądu i nikt wiecej:D


    za chwilę w tym kraju nic nie bedzie mozna kupić - bo wszystko bedzie uwazane za potencjalne narzędzie zbrodni :)

    jezeli chodzi o wątpliwej jakości badanie laboratoryjne to powiem jedno - nikt nie da nam pewności co do tego - co oni w tym laboratorium z licznikiem zrobią :) i czy w ogóle cos zrobią (mogą go pie...nąć na trucka
    i juz na wstepie uszkodzić - po czym dokonac badania :) )

    bo niby jak to sprawdzić? nie ma takiej mozliwości - w kraju złodziei, potęznycjh plecow i łapowek .

    druga sprawa - znajac ich podejście do klienta (zaczynając juz od samego biura obsługi) - taki licznik moze zostac uszkodzony celowo - tylko po to by "udoowodnić" - ze jednak ZE "nie mylił się" :)
    (zreesta juz ktos o tym wyzej chyuba pisał)

    szary człowiek : - czyt. odbiorca koncowy - zostanie dla nich tylko śmieciem - niezaleznie od tego jak jest uczciwy. (mowie tylko o tych)
    jak widzą że jest "cosik za małe zużycie" :D - to juz jest z góry podejrzane - bo za mało kasiory do kabzy wpływa :) i trzeba cos z tym zrobić :)

  • #145 04 Paź 2005 11:18
    Arnold_S.
    Poziom 26  

    Dlatego, jak nie da się ich załatwić z góry, poprzez konkurencję i poprawnie skonstruowane prawo, trzeba się do nich dobrać od środka...

    Czyli iść tam do pracy(tak zamierzam zrobić jak się uda) i nie stać się chytrym gnojem tak jak oni, informować odbiorców o ich prawach i możliwościach walki.
    :-)
    HA !

  • #146 04 Paź 2005 11:27
    glory
    Poziom 11  

    Witam!Do Coberra-to nie chory kraj tylko po....bani ludzie,którzy będąc zwykłym monterem w ZE myślą że są co najmniej prokuratorem,sędzią i katem w jednej osobie.
    Zwróciće Koledzy uwagę że w urzędach i firmach niereformowalnych takich jak ZE większość "urzędasów" ma Was wszystkich w D... a jacy są ważni , mądrzy i piękni-przecież taki urzędas jak się zesra to pochnie różami.
    Najlepsze z tego jest to że to my ich utrzymujemy-i jak coś nam się uda załatwić w miarę szybko to wydaje się nam że Pana Boga za nogi złapaliśmy.
    Nie będę tu się rozpisywał o poborach jakich biorą to napewno wiecie-dam tylko jeden przykład człowiek od razu po szkole poszedł i pracuje w naszym miejscowym MOPSiE-na dzień dobry dostał 1800zł na ręke(!).Przyzanł mi się że na osiem godzin w firmie ma efektywnej pracy dwie godziny
    Panowie i Panie reasumując-pier..... nas wszędzie i gdzie popadnie.
    Moneterów z nowym licznikiem dalej u mnie nie było.

  • #147 05 Paź 2005 09:01
    Scifo
    Poziom 10  

    greg095 napisał:
    Co do uszkodzeń licznika to niestety wiekszość nie potrafi konkretnie i z sensem się wymotać .Przegotowując się do takiej akcji należ przygotować mocne argumenty do obrony .


    Witam moze ktos potrafi pomoc. 10 lat placilem regularnie rachunki za prad. W sierpniu nagle stwierdzilem 100% zuzycie pradu. Zglosilem do Energetyki, ci przyjechali, zbadali, stwierdzili uszkodzenie i wymienili licznik. Wlasnie dostalem fakture za licznik a lada dzien ma przyjsc jeszcze jakas kara za "nielegalny pobor pradu" !!. Pytam sie jak pobieralem nielegalnie jak zaplacilem 100% wiecej niz poprzednio ?? Nigdy nie mialem zanizonych rachunkow a teraz taka sprawa i oni chca mnie przekonac ze stosowalem magnes naodymowy. Licznik znajduje sie w mieszkaniu ale szafka z bezpiecznikami na mieszkania na korytarzu byla otwarta i bez plomb. Czy to moze w jakis sposob doprowadzic do uszkodzenia licznik przez osoby trzecie ? CZy w ten sposob mozna sie bronic ? Jakich uzyc argumentow ?? Pomocy

  • #148 05 Paź 2005 09:44
    glory
    Poziom 11  

    Witam Kolegów!Podaję kolejny ciekawy link:
    http://www.elektro-instal.com/pliki/Magens.jpg
    Do scifo-poczytaj wcześniejsze linki które podałem-ale jak znam życie najlepiej jak podasz swój ZE do sądu z zaskarżeniem próby wyłudzenia pieniędzy.W ostatnim linku jest wyraźnie napisane że ZE nie mają 100% metody stwierdzenia że był stosowany magnes na starych licznikach-ciekawostka-każde zawyżone zużycie jest traktowane jako próba kradzieży przy pomocy neodymu.
    Masz 100% rację pisząc że skoro wg. ZE kradłeś to powinieneś mieć mniejsze zużycie-ale niestety w ZE pracują .......... i dlatego pozostaje Ci droga sądowa(link: http://www.czestochowiak.pl/aktualnosci/?news=1240)..

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jak to w sierpniu-przecież minęło więcej niż dwa tygodnie-tyle ZE ma czasu na wyjaśnienie reklamacji i badanie laboratoryjne nie więcej-odwołuj się.

  • #149 05 Paź 2005 10:36
    Scifo
    Poziom 10  

    glory napisał:


    Dodano po 2 [minuty]:

    Jak to w sierpniu-przecież minęło więcej niż dwa tygodnie-tyle ZE ma czasu na wyjaśnienie reklamacji i badanie laboratoryjne nie więcej-odwołuj się.


    No pod koniec sierpnia sprawdzili mi licznik i wymienili po tygodniu. W zeszlym tygodniu otrzymalem fakture za wymiane licznika. Jak dzis zadzwonilem co mam zrobic z ta faktura to mi powiedziano (z wyrazna satysfkacja) ze dostane jeszcze jeden list z 2 faktura.

    Dodano po 46 [minuty]:

    glory napisał:
    Witam Kolegów!Podaję kolejny ciekawy link:
    http://www.elektro-instal.com/pliki/Magens.jpg
    Do scifo-poczytaj wcześniejsze linki które podałem-Masz 100% rację pisząc że skoro wg. ZE kradłeś to powinieneś mieć mniejsze zużycie-ale niestety w ZE pracują .......... i dlatego pozostaje Ci droga sądowa(link: http://www.czestochowiak.pl/aktualnosci/?news=1240)..



    Z tych linków wynika ze niewielkie szanse sa na jakas wygrana z Energetyka. Po prostu monopolista robi swoje a ty płać i placz szaraku. Napisze odwolanie to oni odlacza mi prad. Zajma pobory w Urzedzie Skarbowym. Po prostu pieknie..........

  • #150 07 Paź 2005 10:19
    Scifo
    Poziom 10  

    glory napisał:

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jak to w sierpniu-przecież minęło więcej niż dwa tygodnie-tyle ZE ma czasu na wyjaśnienie reklamacji i badanie laboratoryjne nie więcej-odwołuj się.


    Witam. Wlasnie otrzymalem fakture z "kara" 2200 zl do zaplacenia za nielegalny pobor pradu. Faktura datowana jest miesiac po zgloszeniu reklamacji na wadliwosc wskazan. Czy w takim badz razie nie spelnia wymogow proceduralnych zgodnie z ktorymi powinienem otrzymac odpowiedz po 14 dniach ????

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME