Mam Opla Astrę G 1,7 T,D 68 km Rok 1998 .Nie chce palić jak jest zimny i temperatur spadnie do o koło 2 stopnie .Pali jak prawdziwy disel na mrozie .Jak odpali za 4-5 razem to jest git .Po odpaleniu przez chwilę pracuje nie równo ,potem jest ok .Pochodzi trochę mogę go zgasić i już pali normalnie .Świece sprawdzałem działają na pewno .Założyłem nawet zawór żeby nie schodziło paliwo i nic to samo .Czy ma ktoś dobrą rade 