Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Model ogrodzenia pod napięciem.

Krisu413 07 Sty 2013 00:26 3753 4
  • #1 07 Sty 2013 00:26
    Krisu413
    Poziom 2  

    Witam,

    Chcę wykonać model ogrodzenia pod napięciem. Ogrodzenie ma służyć jako "bajer" do makiety modelu. Chciałbym żeby lekko kopało prądem, żeby dało się coś poczuć, ale nie 10 000 V bo "odskakująca" ręka może uszkodzić model lub makietę.

    Tak więc proszę o pomoc, jakie najlepiej dać napięcie ? jaki układ do tego zrobić ? jak to zabezpieczyć żeby nie zrobić krzywdy (jakiś bezpiecznik) ?

    Pozdrawiam. :)

    0 4
  • #3 07 Sty 2013 00:53
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Co sobie będziesz zabawę psuł. Zrób takie, żeby iskry przeskakiwały między drutami. To odstraszy potencjalnych macaczy makiety :D
    A na poważnie, to po co to? Same komplikacje, a i tak możesz komuś krzywdę wyrządzić.

    1
  • #4 07 Sty 2013 01:27
    Krisu413
    Poziom 2  

    tak jak mówię ma to być taki "bajer", jeżeli będzie z tym za dużo kłopotu, lub będzie miało wyjść tak że faktycznie iskry będą przeskakiwać ( ;] ) to sobie odpuszczę, ale spróbować mogę. Jeden znajomy mówił że można by zrobić właśnie takiego pastucha na 1000V czy po prostu przetwornicę (dawno było i nie pamiętam), inny mówił żeby wymyślić jakiś układ na bazie kondensatora. Tu chciałem zasięgnąć rady ekspertów :)

    1
  • #5 07 Sty 2013 13:04
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Dwa słowa:

    Odpuść sobie.

    Dla ciebie to "bajer" a dla "dotykaczy" to śmiertelne zagrożenie.

    Każdy prąd elektryczny, zdolny do przepływu przez ciało człowieka i dający odczucie bólu, jest niebezpieczny.
    Dla ciebie i dla tysiąca innych ludzi będzie "łaskotało", a przyjdzie ktoś z obniżoną opornością skóry (np. skaleczenie), albo rozrusznikiem serca i go to zabije, albo poważnie zrani.
    Może też wystarczyć samo zaskoczenie bodźcem, by u niektórych osób wywołać zawał serca.
    Jesteś skłonny ponieść ryzyko?

    Nawet tzw. "Elektryczny Pastuch" jest zdolny do zabicia zdrowej, dorosłej osoby. Ostatnio coś takiego stało się w październiku zeszłego roku.
    Kwestia wyłącznie miejsca kontaktu z ciałem i drogi przepływu.

    Różnice pomiędzy progiem natężenia odczuwalnego, a szkodliwego są na tyle małe, a tolerancja ludzi na prąd elektryczny na tyle szeroka, że rażenie prądem ludzi, dla zabawy jest w zasadzie próbą morderstwa.

    Zdecydowanie zapomnij o takich pomysłach.

    Temat zamykam, bo zaraz jakiś dzieciak ci poleci coś naprawdę zabójczego, a ty mu uwierzysz. Wyłącznie kompletny laik, żeby nie napisać ostrzej, może myśleć iż takie pomysły są zabawne.
    Regulamin forum 3.1.1 i 3.1.11

    Jak nie chcesz, żeby dotykano modelu, umieść go w pudle z pleksy.

    0