Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płyn układu chłodzenia w Corsie `91

10 Lut 2005 07:57 2489 8
  • Poziom 10  
    Witam.
    Chcę wynienić płyn z układu chłodzenia w Corsie 1,2i z 91 roku.
    W którym miejscu najlepiej rozłączyć węże aby całość płynu spuścić?
    Czy po wlaniu nowego płynu, układ należy odpowietrzyć i w którym miejscu?
  • Poziom 24  
    Najlepiej odłączyć dolny wąż chłodnicy.
  • Poziom 14  
    Najrozsądniej odłączyć wąż u dołu chłodnicy. Procedurę należy wykonywać na zimnym (choć ja wolę letnim - aby nie zmarznąć w te zimne dni) silniku, aby się nie poparzyć.
    Temat został szczegółowo opisany pod topic'kiem Wymiana termostatu. W tym przypadku nie będzie dotyczył Ciebie punkt II, ale pozostałe czynności są jak najbardziej na miejscu.
    Powodzenia.
  • Poziom 24  
    Co do zimnego silnika to bym sie zastanawiał. Na rozgrzanym termostat jest otwarty i masz pewność że wszysto ścieknie a na zamkniętym nie zawsze. Trzeba tylko uważać na wysoka temperaturę cieczy.
  • Poziom 22  
    czy zimny czy goracy zawsze plyn mozna zmienic.jezeli wymieniasz na zimnym silniku faktycznie nie wszystko moze wyleciec ale zawsze mozna odkrecic obudowe termostatu i wyleci wszystko
  • Poziom 10  
    Dziękuję za porady, w najbliższym czasie przystąpię do działania
  • Poziom 27  
    Nie spuszczaj z dolnego przewodu bo on i tak jest w polowie chlodnicy. Najlepiej z termowylacznika wentylatora.
  • Poziom 14  
    Heroses napisał:
    Co do zimnego silnika to bym się zastanawiał.
    Tak. To prawda, iż na rozgrzanym silniku jest otwarty termostat i wtedy z całego układu płyn zleci, jednak tutaj są dwie szkoły.

    1. Odkręca się termostat lub rozgrzewa auto i spuszcza cały płyn.
    2. Na zamkniętym układzie spuszcza się tylko płyn z układu dużego.

    Dlatego korzysta się dysyć często z punktu drugiego, gdyż płyn chłodzący właściwie się nie zużywa (chyba, ze ktoś jakieś badziewie do niego dolewa i wreszcze chce zmienić całość na jeden, określony płyn). Chodzi tutaj o to, iż jeśli spuści się cały płyn chcłodzący, to trzeba równiez odpowietrzyć nagrzewnicę (wymiennik ciepłą), co nie zawsze jest łatwe. Często nie ma dostępu do nagrzewnicy, nie ma wyprowadzonych odpowietrzników (tak, jak w maluchu :) ). Np. 126p BIS ma odpowietrznik nagrzewnicy w bagażniku, po stronie pasażera, ale w mojej Mazdzie nie ma czegoś takiego, gdyż układ "zgróbnie" się odpowietrza ręcznie a późnie układ samoczynnie się odpowietrza.

    Wracając do kontekstu, na zimno czy na gorąco, np. w ksążce serwisowej "MAZDA 323 - Reguluję i naprawiam" - Dieter Korp, WEMA, Warszawa 1997 jest napisane:
    Spuszczanie płynu chłodzącego:
    √ Odczekać, aż silnik ostygnie. Przy gorącym płynie chłodzącym istnieje niebezpieczeństwo poparzenia!.
    √ Odkręcić zakrętkę na chłodnicy.
    √ Do zebrania płynu chłodzącego podstawić pod silnik szeroką miskę.
    √ Odkręcić korek spustowy na spodzie chłodnicy.
    √ Gdy płyn chłodzący ma zostać wymieniony, zaleca sie przepłukać układ chłodzenia jeden raz czystą wodą.


    Ale tak jest w Mazdzie. Chodzi jednak o idee. A jest ona identyczna we wszystkich autach.
  • Poziom 10  
    Przy okazji wymiany termostaty wymieniłem przynajmniej część płynu chłodzącego. Zawsze coś :)

    Narazie tak musi zostać, dopóki nie zepsuje się coś co zmusi mnie do wylania całego płynu.

    Dziękuję za pomoc