Przed zakupem VW Lupo 3l warto zdać sobie sprawę, ile części jest innych niż w zwykłym Lupo, nawet tylna szyba jest inna.
Autor tematu powinien się zdefiniować, czy bardziej pasuje mu malutkie autko typu Lupo, wtedy raczej nie warto nawet gazować przy małych przebiegach, czy większe i bardziej pakowne, wtedy CNG mogłoby mieć jakikolwiek sens.
Były wersje Multipli Bipower z bakiem 35 litrów benzyny i 36 m3 gazu oraz 48m3 gazu i brak benzyny. Ludzie do tych drugich dokładali awaryjne zbiorniki LPG i to działało.
Są inne, małe samochody na CNG takie jak VW Up!, VW Touran, Opel Zafira, Volvo V70, Mercedes, VW Caddy z tym, że tylko Multipla i Caddy ma zasięg umożliwiający jazdę bez używania benzyny przy naszej sieci stacji.
Cytat:
Stacji w sumie nie ma tak wiele, na pewno jadąc dalej trzeba planować postoje i tankowania, trudno mi sobie wyobrazić pracę w której trzeba dużo jeździć (np. handel) po różnych dziurach gdzie najbliższa stacja jest 200 km.
Kolego, Niemcy i Włosi mają po około 1000 stacji CNG. To ogrom, i stacja praktycznie co kawałek, w Niemczech w każdym większym miasteczku jest taka stacja. Czy naprawdę potrzeba stacji co kilka km aby zatankować za 50 zł? Gdyby każdy zatankował auto do pełna co najmniej połowa stacji benzynowych świeciłaby pustkami.
W Polsce czasem stacji CNG nie ma przez 300 km i da się jeździć.
Dla porównania w Polsce jest 2500 stacji LPG. Czy naprawdę potrzeba ich aż tyle, żeby swobodnie jeździć? Czy wejście na mapkę i spojrzenie gdzie jest stacja mając jeszcze 100 km w baku to jest problem uniemożliwiający swobodna jazdę?
Wejdź na gibgas.de i zobacz jak są one rozłożone.
Fakt, że CNG nie nadaje się do jazdy po Polsce jako handlowiec gdy nie wiesz, gdzie jutro będziesz mieć klienta, ale weź pod uwagę, że wiele ludzi zawodowo jeździ 90% "w koło komina". Jeśli ma stację blisko tak jak ja lub w domu kompresor to chyba CNG będzie dobrym wyborem.