Witam.
Znalazłem na allegro przewód spawalniczy 35mm² w dobrej cenie, postanowiłem więc zrobić "kable" rozruchowe. Posiadam przewody z hipermarketu, zawiodły parę razy przy starym akumulatorze, stąd pomysł.
Zrobiłem komplet przewodów 3m z zaciskami od hipermarketowych przewodów i komplet 6m z "zaciskami spawalniczymi 300A" z allegro:
Zrobiłem test, odkręciłem klemy od akumulatora, podpiąłem przez moje przewody i próbowałem uruchomić diesla. Na kablach 3m z kiepskimi zaciskami odpalił na dotyk, na przewodach 6m rozrusznik ledwo "chepał" i nie odpalił silnika.
Wiem, że 2x dłuższy przewód to większy opór i stąd może wynikać słabość 6m przewodów jednak myślałem, że średnica będzie wystarczająca, co wy o tym myślicie? Może łączenie w zaciskach masowych też je osłabia? Na miedzi z przewodu zacisnąłem rurke miedzianą 12mm średnicy przewierciłem i przykręciłem pomiędzy 2 nakrętki w zaciskach spawalniczych, w zaciskach z marketu zrobiłem dziurki na wzór spawalniczych i po prostu przykręciłem nakrętką przez podkładkę prosto do blachy.
Problem rozwiązany. Jednak przykręcenie przewodu bezpośrednio do blachy zacisku, a nie tak jak na początku pomiędzy nakrętki dało lepszy efekt, zapaliłem silnik sdi 1.9 z akumulatorem 74Ah prąd rozruchowy 640A, podłączając akumulator przez kable długości 6m każdy.
Znalazłem na allegro przewód spawalniczy 35mm² w dobrej cenie, postanowiłem więc zrobić "kable" rozruchowe. Posiadam przewody z hipermarketu, zawiodły parę razy przy starym akumulatorze, stąd pomysł.
Zrobiłem komplet przewodów 3m z zaciskami od hipermarketowych przewodów i komplet 6m z "zaciskami spawalniczymi 300A" z allegro:
Zrobiłem test, odkręciłem klemy od akumulatora, podpiąłem przez moje przewody i próbowałem uruchomić diesla. Na kablach 3m z kiepskimi zaciskami odpalił na dotyk, na przewodach 6m rozrusznik ledwo "chepał" i nie odpalił silnika.
Wiem, że 2x dłuższy przewód to większy opór i stąd może wynikać słabość 6m przewodów jednak myślałem, że średnica będzie wystarczająca, co wy o tym myślicie? Może łączenie w zaciskach masowych też je osłabia? Na miedzi z przewodu zacisnąłem rurke miedzianą 12mm średnicy przewierciłem i przykręciłem pomiędzy 2 nakrętki w zaciskach spawalniczych, w zaciskach z marketu zrobiłem dziurki na wzór spawalniczych i po prostu przykręciłem nakrętką przez podkładkę prosto do blachy.
Problem rozwiązany. Jednak przykręcenie przewodu bezpośrednio do blachy zacisku, a nie tak jak na początku pomiędzy nakrętki dało lepszy efekt, zapaliłem silnik sdi 1.9 z akumulatorem 74Ah prąd rozruchowy 640A, podłączając akumulator przez kable długości 6m każdy.