Witam
Posiadam Citroen xsara II (3-drzwiowe)
Problem dotyczy drzwi od kierowcy.
Od pewnego czasu zaczął mi niedziałać 1 głośnik, wariował zamek (sam się zamykał i otwierał) i nie działo otwieranie szyby.
Rozebrałem gumę między drzwiami a karoserią. Okazało się że kable sie połamały. Nie wszystkie, z około 14 połamanych było z 5.
Polutowałem jakoś (mimo niewielkiego doświadczenia), włożyłem każdy oczywiście w ten plastik termokurczliwy. Wszystko pięknie działało, ale do czasu.
Jakiś czas temu znów zaczęło wariować i prawie to samo się robiło co przedtem.
Tyle że już żaden głośnik nie działał. Przypadkiem z złości chciałem na parkingu odłączyć tą wtyczkę, gdy zacząłem ją odkręcać to radio zaczęło grać (głośnik u kierowcy nie), jak ją wkręciłem to radio nie grało ale znów szyba działała.
Wczoraj odłączyłem akumulator i postanowiłem sprawdzić co tam znów sie urwało.
Nie zauważyłem nic poza 1 kablem który wisiał ledwo ledwo. (daje on napięcie prawie 12v). Zlutowałem i założyłem plastik.
Dziś podłączyłem akumulator i co się okazało nic już nie działa,lewe drzwi tak jakby odcięte od wszystkiego.
Głośnik żaden nie działa w samochodzie itp.
Co już sprawdzałem:
- Podpinałem inne radio, efekt bez zmian, radio wyświetla stacje itp ale nie ma muzyki.
- Sprawdzałem głośnik czy może nie spalony, test zrobiłem bateryjką, głośnik działa.
- Sprawdzałem miernikiem: 3 kable dają napięcie prawie 12v, z 2 dają 3,4v a reszta 0, chyba z 2 dają 0,12v.
- Kolega mi mówił że jak odłączyłem kabel to mogło radio zacząć grać bo niekiedy sa jakieś takie bezpieczniki co odcinają prąd jak jest zwarcie i dlatego wyłączyło wszystkie.
Z drugiej strony niby to samo, tez pare daje 12v itp ale tam jest inny układ kabli w kostce.
W czym może leżeć problem? lub jak sprawdzić czy coś zwarcia nie robi? w sumie to może ktoś cokolwiek wie więcej niż ja lub miał podobny problem.
Może uciąć wszystkie te kable co były lutowane? i wstawić wstawki?
Jeśli mam coś podać, dane jakieś dodatkowe o czymś to proszę pisać.
Posiadam Citroen xsara II (3-drzwiowe)
Problem dotyczy drzwi od kierowcy.
Od pewnego czasu zaczął mi niedziałać 1 głośnik, wariował zamek (sam się zamykał i otwierał) i nie działo otwieranie szyby.
Rozebrałem gumę między drzwiami a karoserią. Okazało się że kable sie połamały. Nie wszystkie, z około 14 połamanych było z 5.
Polutowałem jakoś (mimo niewielkiego doświadczenia), włożyłem każdy oczywiście w ten plastik termokurczliwy. Wszystko pięknie działało, ale do czasu.
Jakiś czas temu znów zaczęło wariować i prawie to samo się robiło co przedtem.
Tyle że już żaden głośnik nie działał. Przypadkiem z złości chciałem na parkingu odłączyć tą wtyczkę, gdy zacząłem ją odkręcać to radio zaczęło grać (głośnik u kierowcy nie), jak ją wkręciłem to radio nie grało ale znów szyba działała.
Wczoraj odłączyłem akumulator i postanowiłem sprawdzić co tam znów sie urwało.
Nie zauważyłem nic poza 1 kablem który wisiał ledwo ledwo. (daje on napięcie prawie 12v). Zlutowałem i założyłem plastik.
Dziś podłączyłem akumulator i co się okazało nic już nie działa,lewe drzwi tak jakby odcięte od wszystkiego.
Głośnik żaden nie działa w samochodzie itp.
Co już sprawdzałem:
- Podpinałem inne radio, efekt bez zmian, radio wyświetla stacje itp ale nie ma muzyki.
- Sprawdzałem głośnik czy może nie spalony, test zrobiłem bateryjką, głośnik działa.
- Sprawdzałem miernikiem: 3 kable dają napięcie prawie 12v, z 2 dają 3,4v a reszta 0, chyba z 2 dają 0,12v.
- Kolega mi mówił że jak odłączyłem kabel to mogło radio zacząć grać bo niekiedy sa jakieś takie bezpieczniki co odcinają prąd jak jest zwarcie i dlatego wyłączyło wszystkie.
Z drugiej strony niby to samo, tez pare daje 12v itp ale tam jest inny układ kabli w kostce.
W czym może leżeć problem? lub jak sprawdzić czy coś zwarcia nie robi? w sumie to może ktoś cokolwiek wie więcej niż ja lub miał podobny problem.
Może uciąć wszystkie te kable co były lutowane? i wstawić wstawki?
Jeśli mam coś podać, dane jakieś dodatkowe o czymś to proszę pisać.