Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spuszczanie cieczy ze sprężarki w bojlerze

exculibrus 08 Jan 2013 19:59 1944 5
  • #1
    exculibrus
    Level 9  
    Witam,

    mam do rozebrania, na części pierwsze, 6 bojlerów. Przy pierwszym, nie mając pojęcia, że są tam jakieś płyny, brechą uszkodziłem miedzianą rurkę co spowodowało syczenie i oczekiwanie aż wszystko wyleci. Przy drugim wiedziałem już, że muszę pomyśleć. Ściągnąłem obudowy, przyjrzałem się orurowaniu i doszedłem do wniosku, że są tylko dwa małe zawory, z których można spuścić ciecz (freon?) bezpiecznie. Odkręciłem oba, nic nie wyleciało. Zadowolony, że nic tam nie ma rozpocząłem cięcie rur i przy pierwszej uszkodziłem łączenie ze sprężarką, co spowodowało wylatywanie piany, parowanie jej i ogólnie nieprzyjemną niespodziankę. Zostały mi 4 i nie mam pojęcia jak to zrobić. Konstrukcja wygląda tak, że bojler jest na stojaku, od spodu wychodzą 3/4 miedziane małe rurki, idą one do góry, wchodzą do "szafki", w której znajduje się: po jednej stronie chyba chłodnica (przynajmniej ją przypomina) a po drugiej sprężarka (kompresor? - napis: fridgerator compressor czy jakoś tak - ciężkie, czarne, z dwoma pojemnikami. Jedna rurka od tego idzie do jeszcze innego, małego, niebieskiego, pojemnika, ale doszedłem do wniosku, że jest to swego rodzaju pompa lub tym podobne. Mam dwa pokrętła na dole bojlera, jedno przekręcam i nic, drugie, malutkie z oznaczeniem "bar" (domyślam się, że coś z ciśnieniem), którego nie mogę przekręcić, pociągnąć, wcisnąć.

    Jak ja mogę bezpiecznie spuścić to, co tam jest? Brak mi już pomysłów.
    Druga sprawa, czy te płyny są niebezpieczne? Są na pewno toksyczne więc herbatników maczać w tym nie mogę, ale czy to może wybuchnąć albo zamrozić mi dłoń?


    Z góry dziękuję za wszelką pomoc.


    P.S. Są to, najprawdopodobniej, bojlery jakiejś szwedzkiej firmy.
  • #2
    irus.m
    Heating systems specialist
    To nie są bojlery!!!.
    Uważaj na chemię, która jest w środku. Może być toksyczna, żrąca, parząca,wybuchowa, lub chol...a wie co jeszcze. Nie ruszaj tego!!!!.
    Zrób zdjęcie tabliczek znamionowych, podaj typ model, producenta. Może ktoś na forum rozpozna machinę i coś Ci podpowie.
  • #3
    -west
    Heating systems specialist
    Zrób zdjęcie tych
    exculibrus wrote:
    fridgerator compressor
    . Może to kompresory od dużej chłodni albo pompy ciepła?
  • #4
    kortyleski
    Level 43  
    I tak właśnie to wygląda. Sprężarka, wymiennik z wężownicą. być może zasobniki CWU sprzęgnięte z pompą ciepła. Być może stare, napełnione jeszcze pochodnymi freonu. Od takich rozbiórek jest specjalistyczna firma która odzyska czynnik chłodniczy i zmagazynuje/utylizuje go bezpiecznie. Ale cóż, pewno szef wydał polecenie i zrobić trzeba... Ja bym odmówił.
  • #5
    exculibrus
    Level 9  
    @irus
    Dziękuję. Dobrze wiedzieć. Miałem jutro rano zacząć to znowu robić, ale po tym co napisałeś wrzucę zdjęcia i zaczekam na waszą opinię.

    @kortyleski
    Problem w tym, że jestem w Szwecji. Jestem tutaj od pół roku i póki co pracowałem tylko dla Polaków a na każdej pracy zostałem orżnięty na pieniądze - praca za niską stawkę a w momencie wypłaty ucięcie 1/2 należnej kwoty. Aktualnie jestem w dupie więc nie ma mowy o opłatach a maszyny wziąłem od klientów znajomego aby rozebrać i sprzedać na złom. Tym sposobem zapewnię sobie środki na jedzenie i bilet powrotny do domu. Gdybym był w Polsce, to też bym odmówił wiedząc, że nawet jeśli stracę pracę, to wrócę do ciepłego domu a nie na polską melinę. Ogólnie dążę do tego, że muszę to zrobić i chcę wiedzieć tylko jak mogę zrobić to najbezpieczniej.

    Dziękuję za pomoc.
  • #6
    exculibrus
    Level 9  
    Sprawa rozwiązana. Jeden ze współlokatorów wyśmiał moje obawy i zaproponował, że sam może to zrobić. Jak powiedział tak zrobił. Wracając do domu stwierdził, że to był zwykły olej, bo z jednego prysnęło mu trochę na twarz i nie parzyło.

    Przynajmniej już wiem żeby na przyszłość z tym uważać.
    Jeszcze raz dziękuję za pomoc,
    Pozdrawiam.