Witam
Implementuję w środowisku GNU/Octave formowanie wiązki antenowej dla liniowego szyku pionowego z 32 elementami promieniującymi.
Robię to zgodnie z literaturą, korzystając na początku z najprostszego podejścia - prostokątnego rozkładu prądów.
Po obliczeniu FFT na takich danych otrzymuję standardową charakterystykę anteny:
Jeśli z kolei na wejście FFT podam wektor liczb zespolonych z jakimś kątem przesunięcia fazowego w kolejnych elementach szyku to zgodnie z oczekiwaniami powyższa charakterystyka odchyla się o ten kąt (-π/2 <= Θ <= π/2).
Np dla Θ = 20° dostaję charakterystykę:
a dla Θ = -35°:
Do tego momentu wszystko jest dla mnie jasne.
Załóżmy teraz, że chcę wykryć z jakiego kąta dochodzi do mnie fala elektromagnetyczna. Po uformowaniu kilku wiązek dla kątów odsuniętych od siebie np o 15°, gdy dotrze do takiej anteny fala elektromagnetyczna z jakiegoś kąta w elewacji (w pionie) to wiązka o odchyleniu najbliższym temu kątowi zostanie najbardziej wzmocniona, pozostałe odpowiednio mniej.
Pytanie moje brzmi: W jaki sposób to zaimplementować?
Zakładam, że próbkuję sygnały docierające do anteny i w każdej jednostce czasu do szyku dociera fala z przesunięciem fazowym proporcjonalnym do jej kąta w elewacji.
Zatem teraz taką próbkę (wektor 32 liczb zespolonych - jedna liczba na jeden element szyku) powinienem sumować z wektorem charakterystyki anteny (również wektor 32 liczb zespolonych), potem taką sumę podawać na FFT? Czy może jeszcze jakoś inaczej?
Przeczytałem już cały internet i znajduję opisy samego formowania wiązek, ale nigdzie nie znalazłem opisu jak wyestymować kąt elewacji ze spróbkowanego sygnału mając już uformowane wiązki.
Implementuję w środowisku GNU/Octave formowanie wiązki antenowej dla liniowego szyku pionowego z 32 elementami promieniującymi.
Robię to zgodnie z literaturą, korzystając na początku z najprostszego podejścia - prostokątnego rozkładu prądów.
Po obliczeniu FFT na takich danych otrzymuję standardową charakterystykę anteny:
Jeśli z kolei na wejście FFT podam wektor liczb zespolonych z jakimś kątem przesunięcia fazowego w kolejnych elementach szyku to zgodnie z oczekiwaniami powyższa charakterystyka odchyla się o ten kąt (-π/2 <= Θ <= π/2).
Np dla Θ = 20° dostaję charakterystykę:
a dla Θ = -35°:
Do tego momentu wszystko jest dla mnie jasne.
Załóżmy teraz, że chcę wykryć z jakiego kąta dochodzi do mnie fala elektromagnetyczna. Po uformowaniu kilku wiązek dla kątów odsuniętych od siebie np o 15°, gdy dotrze do takiej anteny fala elektromagnetyczna z jakiegoś kąta w elewacji (w pionie) to wiązka o odchyleniu najbliższym temu kątowi zostanie najbardziej wzmocniona, pozostałe odpowiednio mniej.
Pytanie moje brzmi: W jaki sposób to zaimplementować?
Zakładam, że próbkuję sygnały docierające do anteny i w każdej jednostce czasu do szyku dociera fala z przesunięciem fazowym proporcjonalnym do jej kąta w elewacji.
Zatem teraz taką próbkę (wektor 32 liczb zespolonych - jedna liczba na jeden element szyku) powinienem sumować z wektorem charakterystyki anteny (również wektor 32 liczb zespolonych), potem taką sumę podawać na FFT? Czy może jeszcze jakoś inaczej?
Przeczytałem już cały internet i znajduję opisy samego formowania wiązek, ale nigdzie nie znalazłem opisu jak wyestymować kąt elewacji ze spróbkowanego sygnału mając już uformowane wiązki.