Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozmagnesowanie przedmiotów.

09 Sty 2013 20:03 12588 29
  • #1 09 Sty 2013 20:03
    1861421
    Użytkownik usunął konto  
  • Relpol
  • #2 09 Sty 2013 20:17
    Rokita1993
    Poziom 19  

    Z tego co ja wiem to można rozmagnesować przedmioty polem zmiennym o jednej stałej częstotliwości i o malejącej amplitudzie tego pola. Dzięki temu zmniejsza się pętla histerezy i krzywa namagnesowania, co rozmagnesowywuje dany element.
    Można wykorzystać do tego lutownice transformatorową. Przyłożyć do niej (tam gdzie trafo) pęsete i powoli ją oddalać. Z racji odległości amplituda pola będzie coraz mniejsza, co powinno rozmagnesować twoje pęsety.

    Jeżeli się mylę to proszę o poprawienie mnie.

    0
  • #3 09 Sty 2013 22:35
    krzysiek7
    Poziom 34  

    Włączasz lutownicę transformatorową i powoli wsuwasz namagnesowaną pęsetę w oczko grota.

    0
  • #4 10 Kwi 2013 15:26
    krystian-prelude
    Poziom 2  

    Podłączając się pod temat...
    Czy ktoś z was wie jak rozmagnesować większe przedmioty mianowicie mam do rozmagnesowania wał o średnicy 190mm i długości 465mm
    próbowałem już cewką bez rdzenia i jest słabo
    ktoś pomoże??

    1
  • #5 10 Kwi 2013 18:55
    c4r0
    Poziom 36  

    Może musisz mieć większą cewkę albo większy prąd? Ogólnie działa to tak, że cewkę musisz włączyć (prąd przemienny, np. 50Hz z sieci) i przedmiot przez nią przełożyć ale na końcu całkowicie WYJMUJĄC go z cewki (w czasie gdy dalej jest włączona).

    0
  • Relpol
  • #6 10 Kwi 2013 22:50
    wieswas
    Poziom 33  

    We wszystkich telewizorach kolorowych CRT znajduje się cewka obejmująca zewnętrzny ekran kineskopu oraz układ na pozystorze sterujący prądem zmiennym przepływającym przez tą cewkę. Przy każdym włączeniu telewizora załącza się ten układ rozmagnesowując stalową maskownice ekranu.
    Wymontuj cały układ z uszkodzonego, starego telewizora i będziesz miał układ sprawdzony o dużej mocy do rozmagnesowywania dużych przedmiotów lub zrysuj ten fragment schematu telewizora i samodzielnie go złóż.

    0
  • #7 10 Kwi 2013 23:00
    dawix
    Poziom 12  

    Z tego co pamiętam z lekcji elektrotechniki jest kilka sposobów na rozmagnesowanie:
    -uderzenie namagnesowanego przedmiotu o coś twardego
    -rozgrzanie przedmiotu do wysokiej temperatury
    -działanie na przedmiot polem magnetycznym o przeciwnym zwrocie

    Bardzo możliwe, że o jakimś sposobie zapomniałem.

    0
  • #8 11 Kwi 2013 01:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Uderzenie potrafi również namagnesować. ;)
    Działanie przeciwnym polem magnetycznym też - w przeciwną stronę,
    albo część przemagnesuje, resztą pozostawi namagnesowaną jak była.

    Rozgrzanie nie zawsze można zastosować - naprawdę dużą skuteczność
    zapewnia temperatura około 800°C, ale to np. rozhartuje stal.

    Stosowanie przemiennego pola magnetycznego o malejącej amplitudzie
    zawsze daje dobre wyniki, ale to pole początkowo musi być na tyle silne,
    żeby mogło przemagnesować na przeciwny kierunek. Dla dobrej stali
    to może być parędziesiąt kA/m - mocna lutownica transformatorowa może
    dawać takie pole dla małych przedmiotów, ale z trudem, przydałby się prąd
    kilkaset A, a zwykle lutownica daje chyba poniżej 100 A. Duże przedmioty
    potrzebują większego prądu - np. do tego wału trzeba może z 5 kAzwojów,
    a może nawet więcej - to jeszcze zależy od użycia dodatkowego rdzenia,
    który może nieco zmniejszyć potrzebny prąd.

    0
  • #9 11 Kwi 2013 01:54
    c4r0
    Poziom 36  

    _jta_ napisał:
    Dla dobrej stali
    to może być parędziesiąt kA/m - mocna lutownica transformatorowa może
    dawać takie pole dla małych przedmiotów, ale z trudem, przydałby się prąd
    kilkaset A, a zwykle lutownica daje chyba poniżej 100 A. Duże przedmioty
    potrzebują większego prądu - np. do tego wału trzeba może z 5 kAzwojów,
    a może nawet więcej - to jeszcze zależy od użycia dodatkowego rdzenia,
    który może nieco zmniejszyć potrzebny prąd.
    Więcej zwojów można dać. To miałem na myśli pisząc o większej cewce.

    0
  • #10 11 Kwi 2013 02:21
    saskia
    Poziom 38  

    Mozna tez z mniejsza cewka podczas ogrzania do odpowiedniej temp.
    800 stopni nie rozchartuje kazdej stali, a zblizona do niej temperatura z pewnoscia zmniejszy natezenie i sile pola potrzebnego do rozmagnesowania.

    Z tym uderzaniem przedmiotu rozmagnesowywanego to jest jedna ze skuteczniejszych metod.
    Trzeba jedynie brac pod uwage wlasciwosci fizykochemiczne materialu.

    0
  • #11 11 Kwi 2013 11:14
    manekinen
    Poziom 29  

    Mam zgrzewarkę z 1kA w zwarciu. Wystarczy że zrobię pętelkę z przewodu uzwojenia wtórnego i bez problemu powinienem rozmagnesować nawet większe rzeczy?

    0
  • #12 11 Kwi 2013 11:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To zrób z kilkanaście zwojów. Hm... chyba trzeba linką miedzianą ponad centymetr grubości?

    0
  • #13 11 Kwi 2013 12:56
    bestboy21
    Poziom 39  

    Może cienka rurka miedziana?, dość łatwo uformować w cewkę/spiralę, można przez nią puścić wodę w razie czego a główne przewody prądowe to od spawarki albo i lepsze ale bez przesady, jak się zagrzeją to nic im nie będzie to nie ma być masówka tylko detal.

    0
  • #14 11 Kwi 2013 13:33
    manekinen
    Poziom 29  

    Linka jest 35mm^2, kilkanaście zwojów nie zrobię bo długa nie jest no i dość sztywna. Ale ze 4 zwoje chyba się uda.

    0
  • #15 11 Kwi 2013 16:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Miedź, przekrój 1 cm², prąd 1000 A - temperatura rośnie o 30 °C / minutę.
    Jak się nie zmieścimy w 4, może 5 minutach, to nagrzeje się za bardzo...
    Aluminium musiałoby mieć przekrój około 1.6 cm², żeby uzyskać to samo.
    Podwojenie przekroju daje 4-krotne zmniejszenie szybkości nagrzewania
    (bo 2 razy mniejszy opór i 2 razy więcej materiału do nagrzewania).

    Rurkę raczej ciężko zginać. Chłodzenie wodą pozwoliłoby na zwiększenie
    gęstości prądu, ale należy pamiętać, że przy przekroju miedzi np. 0.4 cm²
    w 1 cm rurki będzie się wydzielać 1 cal / sekundę - jeśli przekrój wody jest
    1 cm² i ona przepłynie całą długość rurki w ciągu minuty, to jej temperatura
    na wylocie będzie o 60 °C wyższa - a więc może to być prawie wrzątek.

    Potrzebny przepływ wody, liczony w ilości wody na jednostkę czasu, jest
    proporcjonalny do długości podzielonej przez przekrój przewodnika.
    Aha, i "drobny" problem: w rurce będzie się osadzał kamień, pogarszając
    jej chłodzenie - chyba, że użyjemy wody zdemineralizowanej.

    0
  • #16 22 Kwi 2013 16:11
    krystian-prelude
    Poziom 2  

    jest to wal o wadze 105kg
    zadne uderzenia nie wchodza w gre!!
    nie bede stosowal zadnych rurek miedzianych bo jest to wal szlifowany, ma tolerancje do 3 miejsc po przecinku, nie moge go porysowac, nie moge tez go nagrzewac bo moze zmienic ksztalt, jedyne z tego co piszecie zostaje nawinac kolejna cewke o wiekszej mocy
    dzieki za pomoc

    0
  • #17 23 Kwi 2013 18:21
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A co ma wał do materiału uzwojenia? Ono powinno mieć otwór, w którym wał zmieści się z zapasem, żeby dało się przesuwać uzwojenie po wale bez dotykania go.

    Jeszcze uwaga: cewka nawet bez rdzenia przyciąga wał i jest przez niego przyciągana (jeśli on nie jest na osi cewki, będzie ciągnięty dalej od osi); z rdzeniem bardziej.

    0
  • #18 24 Kwi 2013 21:52
    saskia
    Poziom 38  

    Jta, nie sprawdzalem , ale sadze ze przy nagrzewaniu indukcyjnym powinno zniknac wszelkie namagnesowanie.
    Nie musi to byc nagrzewanie do wysokich temperatur, pewnie wystarczylo by lekkie podgrzanie metoda indukcyjna (wysokie czestotliwosci) i wszelki magnetyzm powinien zniknac. Co o tym sadzisz?

    1
  • #19 24 Kwi 2013 22:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A to zależy od wielkości pola magnetycznego użytego do takiego nagrzewania...

    0
  • #20 17 Maj 2013 13:49
    _jta_
    Specjalista elektronik

    16 Maj 2013 21:36 dostałem pytanie o rozmagnesowanie dławików:

    Cytat:
    Ja ma stare dławiki Telefunkena 2H/10 ohm 300 mA które w pomiarze wypadają znacznie poniżej indukcyjności znamionowej bo na poziomie 1,3 H i 1,6 H.
    Najprawdopodobniej są bez szczeliny powietrznej ale pewności nie mam bo są całe zabudowane w hermetyczny ekran. Prawdopodobnie stalowy bo jest wyraźnie lutowany. Zapewne utrata indukcyjności wynika z namagnesowania materiału rdzenia przez pracę dławika z nadmiernym obciążeniem. Taki ekran chyba skutecznie wyklucza rozmagnesowanie rdzenia jakąkolwiek zewnętrzną pętlą. Chciałbym te dławiki wykorzystać w filtrach CLC zasilaczy anodowych stopnia mocy push-pull na dwóch lampach o mocy admisyjnej 35Watt bo przy napięciu anodowym 350 VDC będę miał bezpieczną rezerwę na nasycenie rdzenia. Czy mógłbyś mi podpowiedzieć jak przywrócić znamionową indukcyjność tych dławików.

    Jeśli indukcyjność zmalała na skutek korozji, to rozmagnesowanie tego nie usunie.
    Jeśli to sprawa namagnesowania... po pierwsze, trzeba wiedzieć, przy jakim prądzie
    rdzeń się nasyca - może się okazać, że uzwojenie nie wytrzyma takiego prądu, jaki
    jest potrzebny do rozmagnesowania, ale wtedy jeszcze można spróbować dawać
    pojedyncze dość krótkie impulsy zamiast ciągłego prądu przemiennego - potrzebny
    jest prąd kilka razy większy od tego, przy którym nasycenie jest wyraźnie widoczne.
    I wielkiej filozofii nie ma - naprzemiennie impulsy w jedną i drugą stronę, malejące.

    Dodano po 3 [godziny] 39 [minuty]:

    Dostałem od pytającego dalsze informacje - rozmiary dławika 115 x 110 x 80 mm.
    Pyta, jak w warunkach domowych uzyskać impulsy prądu do rozmagnesowywania.

    Pytanie, jaki tam jest materiał magnetyczny - ferryt raczej by się nie namagnesował,
    w każdym razie nigdy nie zauważyłem namagnesowania "miękkiego" ferrytu;
    przy oporności 10R i tych rozmiarach wychodzi mi około 2500 zwojów, a więc jeśli
    cewka miała 2H, to rdzeń miał AL 320 - to pasuje na rdzeń ze szczeliną 0.3mm.
    Prąd około 1A (w impulsie) powinien wystarczyć, trzeba go stopniowo zmniejszać.
    Do zmiany kierunku prądu chyba przekaźnik (albo mostek H z tranzystorów).
    Jakoś tak: naładować kondensator tak, by uzyskać maksymalny prąd 1A, rozładować
    przez dławik (i coś sterującego prądem), przełączyć kierunek, naładować znowu, do
    napięcia o 0.01% mniejszego... i tak kilkadziesiąt tysięcy razy.

    0
  • #21 18 Maj 2013 10:04
    _jta_
    Specjalista elektronik

    2013-05-18: zapytano, czy nie można rozmagnesować przez uderzenie.

    Stop, z którego wykonuje się rdzenie - zakładając, że to nie ferryt - jest obrabiany cieplnie (być może w polu magnetycznym), żeby był "miękki", uderzenie zmniejszy jego podatność magnetyczną, a przez to indukcyjność. A ferryt jest po prostu kruchy, tak jak szkło.

    0
  • #22 05 Kwi 2014 21:49
    jk3
    Poziom 2  

    Ja również podłączę się pod temat...

    Mam detale w postaci pierścieni fi 32/22 o grubości ok 10 mm wykonanych z materiału 1.4305 (wg ASTM 303). Po obróbce skrawaniem wykazują skłonność do przyciągania (głównie opiłków itp). Próba ze zwykłym magnesem "tablicowym" niestety pozytywna,a Klient takich nie potrzebuje....

    Na temat magnetycznych właściwości tego typu stali można przeczytać np. tu
    na stronie www[kropka]stalenierdzewne[kropka]pl/porady-e...ali-ktora-nie-posiada-podatnosci-magnetycznej.

    Próbowałem trików zawartych w innym wątku m.in
    www[kropka]elektroda[kropka]pl/rtvforum/topic64556.htm
    Ze względu na to że jest to wyrób gotowy, posiada wewnętrzny gwint , muszę obchodzić się z nim delikatnie.
    Próbowałem cewki z prądem zmiennym (ale bez dołączonego kondensatora), podgrzewania do 100-200 stopni Celsjusza ( na czas od 5 do 20 minut w piecu hartowniczym).Bez rezultatu.

    Zostały mi tylko , licząc od najmniej skomplikowanych:
    1. użyć np udarowego narzędzia (np. elektropis)
    2. zrzucić na twarde podłoże (płyta stalowa czy beton?)
    3. przewlec przez oczko lutownicy transformatorowej
    4. użyć zgrzewarki (jak w tym wątku)

    Jest jeszcze jakieś inne wyjście ?
    Czy piec indukcyjny rozwiązałby problem?
    Wiem że podgrzewanie do temperatury Curie rozwiązuje problem magnetyzmu , ale wówczas na pewno zniszczę detal.

    Liczę na Wasze doświadczenie
    Pozdrawiam]Link[/url]

    0
  • #23 06 Kwi 2014 13:31
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Do rozmagnesowania stosuje się przemienne pole magnetyczne o początkowej amplitudzie porównywalnej z koercją materiału (a lepiej większej), które stopniowo zmniejsza się, aż do zera; jest ważne, żeby zmniejszać powoli. Pytanie, jaka jest koercja materiału, o który chodzi, jakie pole dawała ta cewka i czy zmniejszałeś je stopniowo?

    Przy tym sposobie, w jaki piszesz linki, są one nieczytelne i nie dają się użyć. Lepiej pisać np. tak: Porady eksperta - metody namagnesowania; Elektroda - temat 64556.

    0
  • #24 19 Kwi 2014 18:15
    jk3
    Poziom 2  

    Niestety nie wiem,jaka jest koercja materiału - nie potrafię jej zmierzyć,
    Jeśli zaś chodzi próby z cewką, to układ pozbawiony był kondensatora, natomiast jedyne co mogłem zrobić to powoli oddalać element ręcznie od uzwojenia.

    PS.
    Próba z podgrzaniem elementu do temp. ok 800 Stopni C przyniosła pozytywny rezultat, ale ze to jednak wyrób gotowy nie mogę brać go pod uwagę.

    0
  • #25 19 Kwi 2014 18:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Z grubsza wiadomo, jaką koercję może mieć stal (niestety nie wiem, kiedy będę mógł poszukać takich danych, pewnie są w podręcznikach materiałoznawstwa elektrotechnicznego; ale myślę, że poniżej 20kA/m), co za problem użyć silniejszego pola z odpowiednim zapasem?

    0
  • #26 19 Kwi 2014 23:12
    saskia
    Poziom 38  

    Nie wiem czy to ci w czymś pomoże, ale jeśli stal przed obróbką nie ma właściwości magnetycznych, a po obróbce ma, to może powinieneś zacząć od poprawy np. chłodzenia podczas obróbki.

    0
  • #27 19 Kwi 2014 23:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A może raczej potrzebne jest rozmagnesowanie maszyny użytej do obróbki? Uderzenie/gięcie potrafi namagnesować, ale tylko w polu magnetycznym.

    0
  • #28 20 Kwi 2014 01:54
    saskia
    Poziom 38  

    Z tego co zauwazylem to podczas obróbki na sucho (bez chłodziwa) gdy noż zaczyna tracić prawidłowa krawędź tnącą (tępi się), to tarcie powoduje magnesowanie noża i detalu, a drobne wióry kleją sie dookoła.
    Po naostrzeniu noża problem znika.

    0
  • #30 06 Kwi 2016 11:39
    kula350
    Poziom 10  

    Ja rozmagnesowuje tak:
    Mam elektromagnes zrobiony z pompki wody od pralki. Tzn. wywaliłem wirnik i został mi z tego stojan z cewką. Jest ona na 230V. Dołączyłem do tego kabelek z wtyczką i zaizolowałem kilkoma warstwami, najpierw tasiemka do silników elektrycznych, a potem taśma izolacyjna, kilka warstw. Odizolowałem, aby nie porazić się prądem. (gołe styki z cewki) Włączam na sekundę i przesuwam namagnesowany przedmiot między otwartymi końcówkami rdzenia. I nie ma magnesu. Robię tak z pęsetami, śrubokrętami, a po odpowiednim zeszlifowaniu rdzenia używam tego jako brzęczyka do sprawdzania zwarć. Pozdrawiam.

    0