Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik ABB wyłącza silnik po czasie

10 Sty 2013 17:55 3843 23
  • Poziom 11  
    Mam następujący problem mam linie do recyklingu gdzie mam zainstalowany falownik ABB ACS510 silnik podłączony to 90kW i 180A. Linia pracuje w trybie ciągłym przez 24 godziny na dobę przez 5 dni w tygodniu. Linia była kupiona jako nowa 2 lata temu. Po przerwie świątecznej pojawił się następujący problem po uruchomieniu linii falownik i silnik pracował dobrze ale teraz pojawił się problem musieliśmy na chwilę wyłączyć linie na 10min i po ponownym uruchomieniu falownik maksymalnie mógł uruchomić się na 82% obrotów, obciążenia wówczas wynosi 130Amper. Po przekroczeniu tej wartości falownik automatycznie zwalnia silnik do 0%. Gdy wyłączyliśmy na chwile linie by przeczyścić falownik po ponownym uruchomieniu mógł tylko maksymalnie włączyć silnik do 65% i po przekroczeniu tego automatycznie wyłączał silnik na 0%. Po kolejnym wyłączeniu i włączeniu falownika udało się rozpędzić silnik do wartości 78% i potem znowu to samo (tym razem rozpędzaliśmy silnik co 1% na 20 sekund (wcześniej było to 5% na 20 sekund). Czego to może być winna? Zanim falownik jest uruchamiany jest włączony bez obciążenia (bez włączenia obrotów) 2-3 godziny nim linia się rozgrzeje. Do falownika jest tylko podłączony zewnętrzny wyświetlacz obciążenia, obrotów i potencjometr do obrotów.
  • Poziom 11  
    To raczej nie winna przegrzania. Teraz silnik ma temperaturę zewnętrzną 50 stopni. Latem dochodzi do 70-75stopni ale wówczas jest załączany powyżej 65 stopni dodatkowe chłodzenie silnika.
  • Poziom 26  
    Te ampery są sczytane z falownika czy z zewnętrznego amperomierza? Może ktoś przestawił parametry w falowniku.

    Może obciążenie silnika jest za duże i wyłącza zabezpieczenie. Na początek szukałbym tym tropem. 130A przy 65% obrotów nominalnych wskazuje na przeciążenie.
  • Poziom 34  
    Albo wina po stronie silnika/przekładni może je coś blokuje np jakieś uszkodzenie mechaniczne.
  • Spec od Falowników
    marek_ka napisał:
    130A przy 65% obrotów nominalnych wskazuje na przeciążenie.

    Raczej nie. Prąd praktycznie nie zależy od obrotów.
  • Poziom 26  
    bonanza napisał:
    Raczej nie. Prąd praktycznie nie zależy od obrotów.

    Intrygująca teoria.

    Szkoda, że przeważnie nieprawdziwa.
  • Spec od Falowników
    Falownik pracuje z pewnością w trybie wektorowym - proszę odczytać moment silnika, aby sprawdzić, czy podczas przyspieszania zatrzymuje się na określonej wartości, np. 70% i nie może jej pokonać. Można też sprawdzić poziom ograniczenia momentu, jest to parametr chroniący przed uszkodzeniem mechanicznym układu (np. przy zatarcju ślimaka). Jeśli jest tam wpisane np. 70 czy 75%, to silnik będzie "słabł" zanim wykorzysta maksymalny prąd (180A).
    Chyba, że jesteście z Warmii - to nie wiem, tam są stosowane jakieś inne silniki.
  • Poziom 34  
    bonanza napisał:
    Prąd praktycznie nie zależy od obrotów.


    Niech kolega zobaczy charakterystyki momentu obciążenia np pompy.
  • Poziom 11  
    1. Ampery są spisane z zewnętrznego urządzenie oraz prosto z falownika (komputera)
    2. Przez 2 lata wszystko działało bez zarzutów gdy dochodziło obciążenie do 180A falownik automatycznie zwalniał silnik o 5-10% tak aby zejść z obciążenia 180A. Teraz gdy jest obciążenie pomiędzy 140-130Amper i osiągnie pewne obroty wyłącza silnik do 0%
    3. Zachowanie jest bardzo dziwne. Maszyna pracuje w trybie ciągłym raz na 24H ma 10 minutową przerwę na wyczyszczenie głowicy w maszynie.
    -I tak pierwszego dnia chodziła 100%-87% obrotów, obciążenie 140-130A (praca normalna wszystko działa)
    -Drugiego dnia i maks 82% obrotów, obciążenie 140-130A (po przekroczeniu obrotów wyłączenie silnika)
    -po wyczyszczeniu sterowania 65% obrotów (130A) (po przekroczeniu obrotów wyłączenie silnika)
    -jeszcze raz czyszczenie i sprawdzanie wszystkich elementów udało się uruchomić na 79%, (130-135A) (po przekroczeniu obrotów wyłączenie silnika)
    - przed wyłączeniem maszyny w sobotę udało się rozpędzić maszynę do 84% (130-140A) (po przekroczeniu obrotów wyłączenie silnika)

    Podczas pracy dochodziło obciążenie na 65% czy 79% nawet do 160Amper i nadal chodziło dobrze. Ale wystarczyło przekręcić trochę potencjometr (więcej) i od razu wyłączało maszynę.

    Krótka informacja różnica w amperach nie jest duża bo maszyna ma specyficzną pracę ma przetopić materiał i zrobić w postaci kulek (dostaje materiał o temperaturze około 70 stopni i w ślimaku jest topiony do temperatury 230 stopni). Od prędkości 45-50% obciążenie jest zawsze w stałe . Gdy chodzi szybciej łatwiej jest ślimakowi przetopić materiał i rzadziej dochodzi obciążenie do 180A gdy wpadnie jakiś większy lub twardszy kawałek do przetopienia

    4. Pisałem do serwisu ABB jeszcze z takim czymś się nie spotkali obstawiają „spowodowane złymi pomiarami i falownik źle steruje pracą tranzystorów IGBT”
    5. Pozostałe silniki z linii a jest ich w sumie 16 (moce od 55kW do 2kW) chodzą poprawnie nawet gdy mają falowniki.
  • Spec od Falowników
    kosmos99 napisał:
    bonanza napisał:
    Prąd praktycznie nie zależy od obrotów.


    Niech kolega zobaczy charakterystyki momentu obciążenia np pompy.

    Żartujesz? To nie pompa, tyko wytłaczarka. I nie mówimy o przebiegu charakterystyki momentu, lecz prądu w zależności od obrotów. ;) ;) ;) ;)
  • Poziom 34  
    Chodziło mi tylko o to sformułowanie.
    bonanza napisał:
    I nie mówimy o przebiegu charakterystyki momentu, lecz prądu w zależności od obrotów.

    Jeśli moment większy to i prąd też.
  • Spec od Falowników
    A ile prądu powinien wg ciebie ciągnąć taki silnik na jałowo, z nieobciążonym wałem, przy częstotliwości zasilającej 10Hz i stosownym napięciu? A ile przy 50Hz bez obciążenia?
  • Poziom 34  
    Tyle samo. W przypadku gdy moment obciążenia jest ten sam.
  • Spec od Falowników
    Jakieś konkrety? [A]?

    kosmos99 napisał:
    bonanza napisał:
    Prąd praktycznie nie zależy od obrotów.


    Niech kolega zobaczy charakterystyki momentu obciążenia np pompy.


    No to prąd w końcu wg ciebie zależy od obrotów - czy nie zależy?
    W wytłaczarce, jak wyżej napisał właściciel, moment jest stały albo nawet maleje ze wzrostem obrotów, bo przy większych obrotach tworzywo bardziej się nagrzewa i upłynnia. ;)
  • Poziom 34  
    Odpowiedź była do pytania:
    bonanza napisał:
    A ile prądu powinien wg ciebie ciągnąć taki silnik na jałowo


    bonanza napisał:
    No to prąd w końcu wg ciebie zależy od obrotów - czy nie zależy?


    Zależy od charakteru obciążenia.
  • Spec od Falowników
    A dowiemy się w końcu, ile amperów ciągnie taki silnik na jałowo?

    Charakter obciążenia jest niezmienny - niezmiennie jest to ekstruder (po naszemu wytłaczarka). :D :D :idea:
  • Poziom 11  
    W przypadku tej wytłaczarki na wolnych obrotach pomiary pokazują 30A (silnik,przekładnia i ślimak pusty). Pomiar z zewnętrznego przyrządu i z falownika.
  • Poziom 34  
    Od strony mechanicznej wszystko sprawdzone? (przekładnia,łożyska itp)
  • Spec od Falowników
    To za mało - powinno być 80-100A na jałowo. Być może tryb wektorowy działa tak dziwnie przy minimalnych obrotach. Ale jest problem w osiągnięciu obrotów max., a nie min.
    A co pokazuje rejestr błędów? Skoro falownik sam się wyłącza - powinien zanotować błąd.
    Czy jest enkoder kontrolujący położenie i prędkość wału?
    Czy na pusto da się osiągnąć choć na chwilę 100% obrotów?
  • Poziom 34  
    bonanza napisał:
    To za mało - powinno być 80-100A na jałowo

    No to mnie kolega zaskoczył. 30A jest jak najbardziej ok.
  • Spec od Falowników
    kosmos99 napisał:

    No to mnie kolega zaskoczył. 30A jest jak najbardziej ok.

    Dla pompy przy charakterystyce kwadratowej i na małych obrotach.
  • Poziom 26  
    bonanza napisał:
    To za mało - powinno być 80-100A na jałowo. Być może tryb wektorowy działa tak dziwnie przy minimalnych obrotach
    No dobra przestań się już ośmieszać.
    Założyciel tematu podał pobór prądu 30A i to jest prawidłowa wartość.

    Przyczyny trzeba szukać w oprogramowaniu falownika, ewentualnie uszkodzenie części pomiarowo-sterującej falownika. Chociaż ja szukałbym rozwiązania w oprogramowaniu. Druga część mego gdybania jest mniej prawdopodobna.

    Może któraś panewka zaciera się? Może za niskie ciśnienie smarowania?
  • Spec od Falowników
    Dokumentacja mówi, że panel operatorski tego falownika po wystąpieniu awarii przechodzi automatycznie do menu błędów. Należy zidentyfikować przyczynę wyłączenia (przekroczenie prądu, momentu, przegrzanie...).
    Jeśli nic takiego się nie dzieje, a panel zachowuje się jak przy rutynowym zatrzymaniu wytłaczarki, to przyczyną jest co innego, np. domniemana awaria chłodzenia falownika (wystarczy, że przybrudzi się styk pomocniczy stycznika wentylatora, chociaż sam wentylator dmucha bez zarzutu) albo błędne zadziałanie ogranicznika ciśnienia tworzywa.