Witam. W moim seicento 900 z 99r. immobilizer jest obok kierownicy do którego należy przyłożyć taki jakby mały pilocik, w momencie gdy zapiszczy to znaczy że działa i można uruchomić silnik. Dzisiaj stało się tak że po przyłożeniu tego pilota zaświeca się na nim kontrolka że połączone jest ale nie piszczy ) brak powiadomienia że zaakceptowano "pilocik") co powoduje że silnik nie odpala.Czytałem, że istnieje możliwość uruchomienia samochodu w trybie serwisowym, lecz niestety mam tylko ten 1 kluczyk który jest do stacyjki. Czy wie ktoś może jak to naprawić, co zrobić, lub kto mógłby to tanio naprawić w Krakowie (bo ze względu na mój fundusz studencki to kokosów nie ma
), ponieważ samochód został w nie pewnym miejscu i nie chciał bym żeby tam długo stał. Czy da się w ogóle obejść i odłączyć ten immobilizer bądź może macie jakieś inne pomysły? Z góry dziękuję za wszelką pomoc.Pozdrawiam