Witam wszystkich!!!
Mam następujący problem. Ponad dwa tygodnie samochód stał w garażu. ostatnio jeździłem nim w piątek 4 stycznia. 7 stycznia już nie mogłem otworzyć auta. Mam uszkodzony zamek mechanicznie więc kluczykiem też nic nie da rady zrobić (taki kupiłem). Udało mi się odkręcić trzy nakrętki mocujące maskę i wyjąć akumulator i go naładować, ale po założeniu go spowrotem nic się nie zmieniło tylko zaczęła migać dioda w drzwiach. Po wciśnięciu otwierania drzwi pilotem zapala się trójkąt od świateł awaryjnych ale nic się nie dzieje. Czy ma ktoś pomysł na otwarcie drzwi jakimś innym sposobem niż wybicie szyby? Jeżeli tak i byłaby to jakaś tajemnica to proszę pisać na maila slamis(_at_)wp.pl albo napisać na forum. Bardzo Wszystkich proszę o jakąś radę.
P.S.
Wcześniej wyciągałem już akumulator z samochodu i nic się nie kasowało.
Mam następujący problem. Ponad dwa tygodnie samochód stał w garażu. ostatnio jeździłem nim w piątek 4 stycznia. 7 stycznia już nie mogłem otworzyć auta. Mam uszkodzony zamek mechanicznie więc kluczykiem też nic nie da rady zrobić (taki kupiłem). Udało mi się odkręcić trzy nakrętki mocujące maskę i wyjąć akumulator i go naładować, ale po założeniu go spowrotem nic się nie zmieniło tylko zaczęła migać dioda w drzwiach. Po wciśnięciu otwierania drzwi pilotem zapala się trójkąt od świateł awaryjnych ale nic się nie dzieje. Czy ma ktoś pomysł na otwarcie drzwi jakimś innym sposobem niż wybicie szyby? Jeżeli tak i byłaby to jakaś tajemnica to proszę pisać na maila slamis(_at_)wp.pl albo napisać na forum. Bardzo Wszystkich proszę o jakąś radę.
P.S.
Wcześniej wyciągałem już akumulator z samochodu i nic się nie kasowało.