Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Eltrox HurtonEltrox Hurton
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podzielniki ciepła, kosztów - dlaczego nikt ich nie chce

zenon.kowalski111 02 Dec 2017 16:14 198444 1930
  • #991
    Dżemix
    Level 16  
    gimak wrote:

    Dżemix wrote:
    No ale tak własnie wymyślono te podzielniki żeby właśnie obliczać razem ze współczynnikami, jeżeli znajdzie pan sposób ominięcia współczynników to chętnie posłucham. Jak mówiłem już wiele razy w tym temacie - nie są złe współczynniki same w sobie - ale źle dobrane, źle obliczone !

    Wg mnie to powinno stwarzać żadnego problemu, wystarczy przyjąć, jedną wartość tego współczynnika dla wszystkich i sprawdzić co z tego wyniknie, ale skutki nie powinny być gorsze niż przy tych "źle dobranych, źle wyliczonych".
    Nie znam algorytmu (regulaminu) rozliczenia i przypuszczam, aby to był problem tylko złych współczynników, ale podejrzewam, że być może miałbym wątpliwości co do samego algorytmu rozliczania.


    niekoniecznie, bo przyjmując że każdy ma współczynnik powiedzmy 1.0 ja byłbym jeszcze bardziej poszkodowany - teraz mam 0.8 a powinienem mieć powiedzmy 0.5 czyli teraz jestem oszukiwany o 0.3 a gdyby każdy miał 1.0 to o 0.5 byłbym oszukiwany.
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #992
    Adamcyn
    Level 38  
    vodiczka wrote:
    Można postawić wniosek (nie ma pewności czy przejdzie) aby pozostając przy systemie rozliczania z podzielników, spółdzielnia/wspólnota przez 2-3 lata sporządzała rozliczenie z m² w celach porównawczych.

    Można zrobić to samemu na podstawie poprzednich rozliczeń.
    Potrzeba kalkulatora i kilku minut, aby to wyliczyć
  • #993
    gimak
    Level 39  
    Dżemix wrote:
    niekoniecznie, bo przyjmując że każdy ma współczynnik powiedzmy 1.0 ja byłbym jeszcze bardziej poszkodowany - teraz mam 0.8 a powinienem mieć powiedzmy 0.5 czyli teraz jestem oszukiwany o 0.3 a gdyby każdy miał 1.0 to o 0.5 byłbym oszukiwany.

    Zacznę tak samo - niekoniecznie, żeby dowiedzieć się konkretnie, to trzeba takie rozliczenie zasymulować, na konkretnych danych. Przypuszczam, że wtedy możliwe byłoby również wyciągnięcie wniosków na czym więcej tracicie - przy manipulacjach współczynnikami (wojnie o ich wielkość), czy na skutek kombinacji "pomysłowych" członków wspólnoty ze wskazaniami podzielników.
    Bez znajomości algorytmu rozliczania tego nie da się zrobić.
    [qoute="Dżemix"] Czyli ja powinienem mieć np 0.4 a on 1.3 współczynniki (tak strzelam)[/qoute]
    Dodam, że wg mnie takie rozjechanie współczynników prowadzi tylko na manowce.
  • #994
    vodiczka
    Level 43  
    Adamcyn wrote:
    Można zrobić to samemu na podstawie poprzednich rozliczeń.
    Chodzi o ty by nie robić samemu ale by takie rozliczenie były zrobione dla całego budynku jako oficjalny dokument i mogło stanowić podstawę do dyskusji o podzielnikach.
    gimak wrote:
    Takie rozwiązanie równoległe rozliczenie wg podzielników i wg powierzchni wg mnie leży również w interesie zarządcy, bo świadczyłoby, że zarządca nie jest umoczony w podzielniki (nie jest w tym zainteresowany finansowo).... Później na zebraniu przedstawić porównanie obu metod, wspólnota zadecyduje - ja bym tak postąpił jako zarządca.
  • #995
    silwa
    Level 15  
    Adamcyn wrote:
    vodiczka wrote:
    Można postawić wniosek (nie ma pewności czy przejdzie) aby pozostając przy systemie rozliczania z podzielników, spółdzielnia/wspólnota przez 2-3 lata sporządzała rozliczenie z m² w celach porównawczych.

    Można zrobić to samemu na podstawie poprzednich rozliczeń.
    Potrzeba kalkulatora i kilku minut, aby to wyliczyć


    Dokładnie to nigdy nie wyliczy się LAF ,gdyż jest ono zależne od temperatury dla polskich norm punktem odniesienia jest 0*
    Zbliżone wyliczenie LAF jest na podstawie stref klimatycznych i uśrednionych temperatur oraz temperatur od ścian sąsiadów ,gdzie przyjmuje się do założenia 16* w mieszkaniu sąsiada. jeśli sąsiad nie mieszka i ma zakręcone grzejniki ,na dodatek zawory termostatyczne 4-6*
    to ten LAF rzeczywisty może być 2 x większy niż dla sufitu i ściany zewnętrznej ocieplonej.
    W przypadku bardzo ostrej zimy LAF powinien być skorygowany ,gdyż tak duże różnica powoduje ,że średnioroczna temperatura którą zakładało LAF obciąży mieszkania szczytowe.

    Adamcyn to poczytaj o uczciwości niemieckiego " przemysłu"
    https://wpolityce.pl/polityka/369890-sensacyj...ednoczone-wsparly-polske-w-walce-o-roszczenia
















    8
  • #996
    Adamcyn
    Level 38  
    gimak wrote:
    Takie rozwiązanie równoległe rozliczenie wg podzielników i wg powierzchni wg mnie leży również w interesie zarządcy, bo świadczyłoby, że zarządca nie jest umoczony w podzielniki (nie jest w tym zainteresowany finansowo).

    Wątpię, aby administrator szczególnie mniejszej wspólnoty miał jakiekolwiek korzyści z takiego, czy innego rozliczania ciepła.
    Raczej zależy mu, aby mieć święty spokój.

    Jak już to raczej - duże remonty!

    Natomiast można z nim usiąść i w kilka minut zrobić takie porównananie z ostatnich 3 lat.

    Dodano po 6 [minuty]:

    silwa wrote:
    Adamcyn to poczytaj o uczciwości niemieckiego " przemysłu"
    https://wpolityce.pl/polityka/...ly-polske-w-walce-o-roszczenia


    W lutym 1990 r. kanclerz Niemiec Helmut Kohl spotkał się z prezydentem USA Georgem Bushem w rezydencji prezydentów Stanów Zjednoczonych w Camp Daid. Rozmowy dotyczyły zjednoczenia Niemiec

    Z tego co wyczytałem, to raczej nie rozmawiali o podzielnikach ciepła...

    Czyli, znowu zaczynasz sie wygłupiać. :)
  • #997
    Dżemix
    Level 16  
    gimak wrote:
    Dżemix wrote:
    niekoniecznie, bo przyjmując że każdy ma współczynnik powiedzmy 1.0 ja byłbym jeszcze bardziej poszkodowany - teraz mam 0.8 a powinienem mieć powiedzmy 0.5 czyli teraz jestem oszukiwany o 0.3 a gdyby każdy miał 1.0 to o 0.5 byłbym oszukiwany.

    Zacznę tak samo - niekoniecznie, żeby dowiedzieć się konkretnie, to trzeba takie rozliczenie zasymulować, na konkretnych danych. Przypuszczam, że wtedy możliwe byłoby również wyciągnięcie wniosków na czym więcej tracicie - przy manipulacjach współczynnikami (wojnie o ich wielkość), czy na skutek kombinacji "pomysłowych" członków wspólnoty ze wskazaniami podzielników.
    Bez znajomości algorytmu rozliczania tego nie da się zrobić.
    [qoute="Dżemix"] Czyli ja powinienem mieć np 0.4 a on 1.3 współczynniki (tak strzelam)[/qoute]
    Dodam, że wg mnie takie rozjechanie współczynników prowadzi tylko na manowce.



    nie znam się na tym kompletnie - fizykiem nie jestem, ale wydaje mi się że udałoby się to zrobić, oto mój pomysł na odpowiedni pomiar w celu ustalenia prawidłowych współczynników:
    - w ten sam dzień o tej samej porze ustawić we wszystkich mieszkaniach wszystkie grzejniki tak samo. No i czujki temperatur wszędzie. Może dałoby się zbadać które mieszkanie ile czasu potrzebuje i ile jednostek żeby osiągnąć np 18 stopni lub te 16 ustawowe.
  • #998
    silwa
    Level 15  
    Podzielniki są niemieckie , napisałeś że u Niemców wszystko OK , a ja Ci pokazuje że wcale nie jest OK.
    program do volkswagenów i podzielników tez pisali Niemcy .
    Ja w coś uwierzę jeśli coś będę mógł zweryfikować np. licznik wagę czy inne ,które mają atest GUM.
    To że coś ma normę to nic nie znaczy bo nie wszystkie normy są obowiązkowe .... tak stanowi prawo dlatego można coś wyliczyć zgodnie z polską normą lub nie .
    Zdaje się ,że według prawa te normy są źródłem prawa ( normy europejskie) ,które zostały przetłumaczone , pozostałe są dobrowolne.
    A wszystko dlatego , gdyż technika poszła tak daleko i można wyliczać pewne rzeczy bardziej precyzyjniej .
    Każdy budynek według prawa europejskiego musi raz na 10 lat mieć świadectwo energetyczne i do tego jest program do którego
    wrzuca się dane takie są wymagania. Czy jest tam prawda czy nie nie ma większego znaczenia dla lokatora .
    Ale program do całkowitych kosztów rozliczania ciepła jest już bardzo ważny bo dotyczy naszych pieniędzy , więc musi byc czytelny dostępny i zrozumiały.
  • Eltrox HurtonEltrox Hurton
  • #999
    Adamcyn
    Level 38  
    Dżemix wrote:
    - w ten sam dzień o tej samej porze ustawić we wszystkich mieszkaniach wszystkie grzejniki tak samo. No i czujki temperatur wszędzie. Może dałoby się zbadać które mieszkanie ile czasu potrzebuje i ile jednostek żeby osiągnąć np 18 stopni lub te 16 ustawowe.

    Świetny pomysł, ale potrzebny jest cały cykl pomiarów.
    Było już o tym m. innymi w #817.

    Widzę, że niebawem staniesz się wielbicielem podzielników :) .
  • #1000
    silwa
    Level 15  
    Dżemix wrote:
    [quote


    nie znam się na tym kompletnie - fizykiem nie jestem, ale wydaje mi się że udałoby się to zrobić, oto mój pomysł na odpowiedni pomiar w celu ustalenia prawidłowych współczynników:
    - w ten sam dzień o tej samej porze ustawić we wszystkich mieszkaniach wszystkie grzejniki tak samo. No i czujki temperatur wszędzie. Może dałoby się zbadać które mieszkanie ile czasu potrzebuje i ile jednostek żeby osiągnąć np 18 stopni lub te 16 ustawowe.


    Tak powinno robić się rzeczywistą charakterystykę w różnych warunkach pogodowych i niezmiennych zachowaniach sąsiadów bo jak jeden zakręci na 10 mieszkań mierzonych to twoja robota na nic.
    Po pomiarach dojdziesz do wniosku że szczytowe mieszkania potrzebują więcej mocy ( więcej żeberek) a całością wystarczy ,że steruje pogodynka , a pieniądze zaoszczędzone z podzielników i ich kosztów obsługi, można przeznaczyć na ciepło.
  • #1001
    gimak
    Level 39  
    Adamcyn wrote:
    gimak napisał:
    Takie rozwiązanie równoległe rozliczenie wg podzielników i wg powierzchni wg mnie leży również w interesie zarządcy, bo świadczyłoby, że zarządca nie jest umoczony w podzielniki (nie jest w tym zainteresowany finansowo).

    Wątpię, aby administrator szczególnie mniejszej wspólnoty miał jakiekolwiek korzyści z takiego, czy innego rozliczania ciepła.
    Raczej zależy mu, aby mieć święty spokój.

    Też jestem tego samego zdania, ale niestety wśród ludzi pokutuje takie przekonanie, szczególnie tych niezadowolonych, a administracja też działa na swoją niekorzyść utrudniając dostęp do danych. Przewija się to również w tematach o rozliczaniu ciepła lub wody. Sam się z podobnymi poglądami spotkałem ze strony członków wspólnoty teściów, jak rozpocząłem wojnę o zmianę regulaminu rozliczania wody. Administracja w tym wypadku zamiast dla własnego spokoju i ucięcia takich poglądów, na początku nie chciała potrzebnych mi danych udostępnić, ale później trochę zmieniła podejście jak się zorientowała, że nie uważam, że robią kanty na rozliczeniach wody.
    Takie podejście do sprawy odnosi wręcz odwrotny skutek - bronisz dostępu do danych, które powinny mi być bez problemu udostępnione, więc masz jakiś ciemny interes do ukrycia - takie jest powszechne podejście do tego.
    Właśnie żeby mieć święty spokój i ucinać gadki, że oszukuję, mam z tego korzyści, ja, tak jak napisałem, bym postępował.
  • #1002
    Adamcyn
    Level 38  
    silwa wrote:
    napisałeś że u Niemców wszystko OK

    Wskaż, gdzie to napisałem, to podaruję Tobie 50 punktów, a na tych Tobie pewnie bardzo zależy, pisząc i powołując się na różne zdarzenia kompletnie nie na temat - np. odszkodowania wojenne i afera w VW.
    W przeciwnym przypadku uznam, że masz po prostu problemy z czytaniem, co sprawi, że staniesz się dla mnie jeszcze bardziej sympatyczny. :)
  • #1003
    silwa
    Level 15  
    Adamcyn wrote:
    silwa wrote:

    Ciekawe czemu bronisz tych złodziejników ??

    Prawie 20 lat mieszkalem w Niemczech i to w czasach, kiedy były używane te wyparkowe.
    Mieszkałem w wynajmowanych mieszkaniach i we własnym w małej wspólnocie.
    Nigdy nie było problemów z rozliczeniami.

    Mam więc wrażenie, że to polski problem, a nie techniczny.


    System niemiecki nie ma LAF , nie występują tak niskie temperatury , cena do zarobków dużo niższa a przede wszystkim państwo niemieckie faworyzuje przedsiębiorców zwłaszcza eksportowych, a klient nic nie ma do gadania
    Porównanie systemu niemieckiego do polskiego to jak pomylić kozę z baranem ( bez złośliwości)


    Man wrażenie ,że jesteś w jakiś sposób powiązany z bobbym podzielnikowym bo zamiast używać merytorycznych argumentów błądzisz w obłokach i próbujesz udowodnić że ziemia jest kwadratowa . Czemu czepiam się Niemców??? bo to ich wyrób i z pewnością ich oprogramowanie , ale moje pieniądze za ciepło.
    Nie potrzebne mi coś co nie jest mi w stanie wykazać zużycia ciepła .
    Punkty dam temu kto wskaże najbardziej uczciwy system .Przykro mi, ale z takimi argumentami nie masz szans na te punkty

    dodano
    To ,że nie wierze niemieckim firmom nie znaczy że mam zaufanie do polskich.
  • #1004
    Adamcyn
    Level 38  
    silwa wrote:

    System niemiecki nie ma LAF , nie występują tak niskie temperatury

    Niezły, silny duet, stworzyłeś wraz z Dżemixem.
    silwa wrote:
    próbujesz udowodnić że ziemia jest kwadratowa

    Gdzie, w takim razie, klimatycznie umieśclibyście Niemcy?
    Sprawdźcie np. temperatury zimowe w Garmisch-Partenkirchen.
    Można stamtąd wjechać na Zugspitze.

    Tam mógłbyś wraz z Dżemixem nieźle zabalować :)
  • #1005
    silwa
    Level 15  
    Poszukaj :Gebäude (Bau- und Nutzungsvorschriften),
    Nie ma łatwo poczytaj i zrozumiesz.
  • #1006
    Dżemix
    Level 16  
    Adamcyn wrote:
    silwa wrote:

    System niemiecki nie ma LAF , nie występują tak niskie temperatury

    Niezły, silny duet, stworzyłeś wraz z Dżemixem.
    silwa wrote:
    próbujesz udowodnić że ziemia jest kwadratowa

    Gdzie, w takim razie, klimatycznie umieśclibyście Niemcy?
    Sprawdźcie np. temperatury zimowe w Garmisch-Partenkirchen.
    Można stamtąd wjechać na Zugspitze.

    Tam mógłbyś wraz z Dżemixem nieźle zabalować :)


    Adamcyn - jeśli umiesz czytać - ponad 90% osób tu się wypowiadających jest przeciwna podzielnikom więc podziwiam cię że uczepiłeś się tyko Dżemiksa, czyli mnie i silwy :)

    ''Świetny pomysł, ale potrzebny jest cały cykl pomiarów.
    Było już o tym m. innymi w #817.
    Widzę, że niebawem staniesz się wielbicielem podzielników :) .''

    - niestety kolejny błąd z twojej strony - czy naprawdę jesteś tak naiwny i wierzysz że jakakolwiek firma, spółdzielnia, administracja lub wspólnota ZROBI TE POMIARY w każdym mieszkaniu w jakimkolwiek bloku? Piękne są Twe marzenia, ale radziłbym zejść na ziemię, mieszkamy w Polsce ! Dlatego nigdy nie zostanę fanem podzielników bo wiem że nikt nigdy takich pomiarów nie zrobi i ZAWSZE BĘDĄ BŁĘDNIE NALICZAŁY do końca świata i o jeden dzień dłużej....

    Dodano po 3 [minuty]:

    silwa wrote:
    Dżemix wrote:
    [quote


    nie znam się na tym kompletnie - fizykiem nie jestem, ale wydaje mi się że udałoby się to zrobić, oto mój pomysł na odpowiedni pomiar w celu ustalenia prawidłowych współczynników:
    - w ten sam dzień o tej samej porze ustawić we wszystkich mieszkaniach wszystkie grzejniki tak samo. No i czujki temperatur wszędzie. Może dałoby się zbadać które mieszkanie ile czasu potrzebuje i ile jednostek żeby osiągnąć np 18 stopni lub te 16 ustawowe.


    Tak powinno robić się rzeczywistą charakterystykę w różnych warunkach pogodowych i niezmiennych zachowaniach sąsiadów bo jak jeden zakręci na 10 mieszkań mierzonych to twoja robota na nic.
    Po pomiarach dojdziesz do wniosku że szczytowe mieszkania potrzebują więcej mocy ( więcej żeberek) a całością wystarczy ,że steruje pogodynka , a pieniądze zaoszczędzone z podzielników i ich kosztów obsługi, można przeznaczyć na ciepło.


    nie no ja miałem w założeniu że w KAŻDYM będzie tak samo odkręcone, jakoś mogli by to zrobić np wsadzić jakiegoś człowieka tego dnia co przypilnuje lub każdy by musiał opuścić mieszkanie na te parę godzin żeby nic nie przykręcał. Jakoś by to na pewno można zrobić - nie ma na to i nie będzie niestety nigdy chęci. Jestem o tym przekonany. Jeśli miałyby kiedykolwiek być to już dawno by to zrobiono.

    Dodano po 1 [minuty]:

    dlatego właśnie podzielniki w Polsce od samego początku skazane były na ZŁE POMIARY.
  • #1007
    silwa
    Level 15  
    Adamcyn mieszka chyba w środkowym mieszkaniu ...i jedzie na cieple sąsiadów ...innego wytłumaczenia nie ma.
    Obliczenia wg strefy I dla Szczecina -16* dla strefy V Suwałki -24*
  • #1008
    Adamcyn
    Level 38  
    silwa wrote:

    Adamcyn mieszka chyba w środkowym mieszkaniu ...

    Znowu pudło.
    silwa wrote:
    Poszukaj :Gebäude (Bau- und Nutzungsvorschriften),
    Nie ma łatwo poczytaj i zrozumiesz

    Plan zagospodarowania przestrzennego - który konkretnie?
    Dżemix wrote:
    niestety kolejny błąd z twojej strony - czy naprawdę jesteś tak naiwny i wierzysz że jakakolwiek firma, spółdzielnia, administracja lub wspólnota ZROBI TE POMIARY w każdym mieszkaniu w jakimkolwiek bloku?

    Przecież to był Twój pomysł.
    W takim razie pozostaje rzetelnie wykonany audyt energetyczny.
  • #1009
    silwa
    Level 15  
    Już chyba wiem w czym leży problem ...natknął mnie trochę bbolek , który pisał o rozliczeniu małej wspólnoty ,... najzimniejsze mieszkanie
    miało 23* , czyli minimalna średnia 24* , ... wszyscy zadowoleni. Skoro wszyscy płacili ryczałtem i to poniżej 3zł , oznacza to ,że prezesi wprowadzili podzielniki w celu zafałszowania kosztów zużycia. Oprócz tych co płacą jest ok. 10% zalegających z czynszami , a płacić za ciepło , prąd i inne media trzeba . Więc wymyślono metodę aby pozostali lokatorzy ci co płacą pokrywali koszty za tych ,co zalegają z czynszem .
    Jedyną prawidłową opcją jest cena z ciepłomierza dzielona przez metraż mieszkań co da wynik zużycia za 1 m/2 i to pomnożone przez metraż
    mieszkania każdego lokatora.
    Jeśli jest na tym ciepłomierzu jeszcze podgrzewanie wody to wpierw trzeba zsumować zużycie w bloku w m/3 razy cena podgrzania wody i odjąć
    od faktury z elektrociepłowni , reszta to koszt ogrzewania . Generalnie nieocieplone rury w pionach zawyżają ceny podgrzania ale są zyskiem cieplnym budynku ...czyli wszystkich lokali pomijając ,że żaden licznik czy podzielnik na grzejniku tego nie wykaże.
    Dla mnie to ewidentny podzielnikowy przekręt ,aby fałszować ( zawyżać ) rzeczywiste koszty. Za zadłużonych trzeba zapłacić ...czyli pozostali.
  • #1010
    Dżemix
    Level 16  
    Dżemix wrote:
    niestety kolejny błąd z twojej strony - czy naprawdę jesteś tak naiwny i wierzysz że jakakolwiek firma, spółdzielnia, administracja lub wspólnota ZROBI TE POMIARY w każdym mieszkaniu w jakimkolwiek bloku?------------------------------------------------------Przecież to był Twój pomysł.


    no tak pomysł pomysłem - ale jeszcze ktoś musi go zrealizować - na razie pomysł ten pozostaje w sferze marzeń( w naszym kraju przynajmniej) i raczej nigdy nie zostanie zrealizowany. Mogę też mieć pomysł - ludzie przestańcie kraść, ale czy wtedy przestaniesz zamykać drzwi na klucz ?
  • #1011
    bbolek
    Level 12  
    silwa wrote:
    ...natknął mnie trochę bbolek , który pisał o rozliczeniu małej wspólnoty


    Bardzo dziękuję, że ktoś sobie przypomniał o mnie, a raczej o rozliczaniu ciepła z licznika głównego na m kw. Robię to sam na jednym arkuszu Excela z rocznym wyprzedzeniem kosztów do zaliczek. Nie daję zarobić żadnym pośrednikom (czytaj podzielnikom) bo jesteśmy za mali aby nas skubali - nawet troszkę.
    Wspólnota obok właśnie dostała rozliczenia z podzielników i będzie zebranie co z tym fantem zrobić bo oczywiście są duże różnice.
    Ja ten rok kończę z zapasem około 6000zł. Do tego stawka 2,80zł za m. kw. od stycznia przez cały rok wystarczy.
    Mieszkańcy mają ciepło a ja mam święty spokój, bo jak czytam o podzielnikach, współczynnikach, normach, ustawach wyrokach to zaczynam myśleć - po co to wszystko?
    Przecież można tak prosto.
  • #1012
    Dżemix
    Level 16  
    bbolek wrote:
    silwa wrote:
    ...natknął mnie trochę bbolek , który pisał o rozliczeniu małej wspólnoty


    Bardzo dziękuję, że ktoś sobie przypomniał o mnie, a raczej o rozliczaniu ciepła z licznika głównego na m kw. Robię to sam na jednym arkuszu Excela z rocznym wyprzedzeniem kosztów do zaliczek. Nie daję zarobić żadnym pośrednikom (czytaj podzielnikom) bo jesteśmy za mali aby nas skubali - nawet troszkę.
    Wspólnota obok właśnie dostała rozliczenia z podzielników i będzie zebranie co z tym fantem zrobić bo oczywiście są duże różnice.
    Ja ten rok kończę z zapasem około 6000zł. Do tego stawka 2,80zł za m. kw. od stycznia przez cały rok wystarczy.
    Mieszkańcy mają ciepło a ja mam święty spokój, bo jak czytam o podzielnikach, współczynnikach, normach, ustawach wyrokach to zaczynam myśleć - po co to wszystko?
    Przecież można tak prosto.


    można, ale po co skoro można tyle nakraść ?
  • #1014
    bbolek
    Level 12  
    Adamcyn wrote:
    ...to warto porównać koszty całowite rocznego ogrzewania.


    Znam nieoficjalnie koszty i są niższe niż u mnie (większa wspólnota, więcej mieszkań środkowych; u mnie tylko 2 środkowe) ale co to obchodzi właściciela jeśli podzielniki każą dopłacić.
    Czekam na wynik zebrania w tej wspólnocie i wnioski.

    Dodano po 4 [minuty]:

    No i oczywiście część mieszkańców oszczędzała na maksa - zero jednostek na niektórych podzielnikach przez sezon!
  • #1015
    silwa
    Level 15  
    U mnie wychodzi za ogrzewanie 3,47 za m /2 z podzielnikami , mieszkanie szczytowe ostatnie piętro 21-22* w mieszkaniu
    Chyba ktoś nieźle zarabia na nas....
  • #1016
    Dżemix
    Level 16  
    silwa wrote:
    U mnie wychodzi za ogrzewanie 3,47 za m /2 z podzielnikami , mieszkanie szczytowe ostatnie piętro 21-22* w mieszkaniu
    Chyba ktoś nieźle zarabia na nas....


    możliwe - choć pewnie w większości przypadków jedni mają za duże dopłaty a inni za duże zwroty z powodu złych współczynników wziętych z kosmosu bo pomiarów nigdy nie było. Nikt kasy na lewo nie bierze tylko przysyłają źle obliczone rachunki. Można wysnuć w sumie teorię że kradną ci co mają za duże zwroty - ale przecież to nie ich wina że ktoś to źle liczy.
  • #1017
    Adamcyn
    Level 38  
    Dżemix wrote:
    możliwe - choć pewnie w większości przypadków jedni mają za duże dopłaty a inni za duże zwroty z powodu złych współczynników wziętych z kosmosu bo pomiarów nigdy nie było.

    Nikt kasy na lewo nie bierze tylko przysyłają źle obliczone rachunki
    .

    Można wysnuć w sumie teorię że kradną ci co mają za duże zwroty - ale przecież to nie ich wina że ktoś to źle liczy.

    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam - więc duży plus dla Ciebie. :)

    Dotyczy tylko wspólnot mieszkaniowych, bo w spóldzielniach różnie bywa z refakturowaniem rachunków.
  • #1018
    Dżemix
    Level 16  
    Adamcyn wrote:
    Dżemix wrote:
    możliwe - choć pewnie w większości przypadków jedni mają za duże dopłaty a inni za duże zwroty z powodu złych współczynników wziętych z kosmosu bo pomiarów nigdy nie było.

    Nikt kasy na lewo nie bierze tylko przysyłają źle obliczone rachunki
    .

    Można wysnuć w sumie teorię że kradną ci co mają za duże zwroty - ale przecież to nie ich wina że ktoś to źle liczy.

    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam - więc duży plus dla Ciebie. :)

    Dotyczy tylko wspólnot mieszkaniowych, bo w spóldzielniach różnie bywa z refakturowaniem rachunków.



    JAK ZWAŁ TAK ZWAŁ - PRZECIEŻ czy ktoś to robi niechcący czy z premedytacją - nadal sporo osób płaci więcej niż powinni - a tak nie powinno być, i szybko to się nie zmieni.
  • #1019
    wnoto
    Level 33  
    bbolek wrote:
    Znam nieoficjalnie koszty i są niższe niż u mnie ......... ale co to obchodzi właściciela jeśli podzielniki każą dopłacić.

    Płacą mniej (razem) ale więcej w podziale na mieszkanie niż u Ciebie ? Tyle bierze "pośrednik". A jaką mają zaliczkę ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dżemix wrote:
    Adamcyn wrote:
    Dżemix wrote:
    możliwe - choć pewnie w większości przypadków jedni mają za duże dopłaty a inni za duże zwroty z powodu złych współczynników wziętych z kosmosu bo pomiarów nigdy nie było.

    Nikt kasy na lewo nie bierze tylko przysyłają źle obliczone rachunki
    .

    Można wysnuć w sumie teorię że kradną ci co mają za duże zwroty - ale przecież to nie ich wina że ktoś to źle liczy.

    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam - więc duży plus dla Ciebie. :)

    Dotyczy tylko wspólnot mieszkaniowych, bo w spóldzielniach różnie bywa z refakturowaniem rachunków.



    JAK ZWAŁ TAK ZWAŁ - PRZECIEŻ czy ktoś to robi niechcący czy z premedytacją - nadal sporo osób płaci więcej niż powinni - a tak nie powinno być, i szybo to się nie zmieni.


    Dzemix ... ile byś płacił (jak myślisz) gdyby zlikwidowano podzielniki i w to miejsce każdemu zrobiliby indywidualne ogrzewanie gazowe ? Mniej, czy więcej niż obecnie ?
  • #1020
    Dżemix
    Level 16  
    wnoto wrote:
    bbolek wrote:
    Znam nieoficjalnie koszty i są niższe niż u mnie ......... ale co to obchodzi właściciela jeśli podzielniki każą dopłacić.

    Płacą mniej (razem) ale więcej w podziale na mieszkanie niż u Ciebie ? Tyle bierze "pośrednik". A jaką mają zaliczkę ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dżemix wrote:
    Adamcyn wrote:
    Dżemix wrote:
    możliwe - choć pewnie w większości przypadków jedni mają za duże dopłaty a inni za duże zwroty z powodu złych współczynników wziętych z kosmosu bo pomiarów nigdy nie było.

    Nikt kasy na lewo nie bierze tylko przysyłają źle obliczone rachunki
    .

    Można wysnuć w sumie teorię że kradną ci co mają za duże zwroty - ale przecież to nie ich wina że ktoś to źle liczy.

    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam - więc duży plus dla Ciebie. :)

    Dotyczy tylko wspólnot mieszkaniowych, bo w spóldzielniach różnie bywa z refakturowaniem rachunków.



    JAK ZWAŁ TAK ZWAŁ - PRZECIEŻ czy ktoś to robi niechcący czy z premedytacją - nadal sporo osób płaci więcej niż powinni - a tak nie powinno być, i szybo to się nie zmieni.


    Dzemix ... ile byś płacił (jak myślisz) gdyby zlikwidowano podzielniki i w to miejsce każdemu zrobiliby indywidualne ogrzewanie gazowe ? Mniej, czy więcej niż obecnie ?



    WNOTO - sorry ale dyskutujemy tu jak bardzo ludzie cierpią przez podzielniki przez ich przekłamane naliczanie, a właściwie przez złe obliczanie nabitych przez nie wartości i jak to poprawić lub zmienić a nie czy bardziej się opłaca na innym paliwie czy nie.
    TO są jeszcze większe fantazje bo skoro nie potrafią nawet ustalić odpowiednich pomiarów nawet do wprowadzonych już podzielników to jak niby mógłby ktoś obliczyć koszty do innych paliw??
    I na koniec - co za różnica czy na gazie bym płacił mniej czy więcej? - przecież nikt nigdy nie wymieni CO w blokach na ogrzewanie gazowe? No chyba że jakoś to by się udało choć wątpię.

    Dodano po 1 [minuty]:

    no i jeszcze pytanie jest skierowane do mnie czy do kogoś kto tak samo grzeje jak ja i ma tyle samo m2 mieszkanie a płaci 5 tysięcy dopłaty wg podzielników a ktoś jeszcze inny 10 tysięcy dopłaca.