Witam Szanownych forumowiczów!
Chciałem podzielić się moim problemem i rozwiązaniem do którego doszedłem, chodzi o bardzo głośną pracę wentylatorka na karcie graficznej HIS Radeon 6770, jest to wentylatorek koloru niebieskiego , montowany na 3 śrubki.
Szukałem rozwiązania problemu ale nie znalazłem. Wymiana samego wentylatorka jest raczej niemożliwa bo nie dokupi się takiego chyba, że z używanej karty, a to to już moja druga karta HISa z podobnym problemem. Do rzeczy, żeby na jakiś czas zniwelować ten okropny szum należy wentylatorek przesmarować, ale w odróżnieniu od innych wirniczek w stojanie jest montowany na wcisk. W celu rozebrania należy wyciągnąć wirniczek. Bezcelowe w tym przypadku jest odklejanie nalepek bo nic pod nimi nie znajdziemy (poza 4 otworkami i widocznymi w nich lutami od spodu)
Dodam, że kartę mam od roku i we wnętrzu wentylatorka znalazłem tylko drobne gródki zaschniętego smaru. Wentylatorek można rozebrać bez utraty gwarancji, bo nie ma potrzeby zrywania nalepek. Wirniczek wyciąga się dość ciężko. Ja swój przesmarowałem smarem silikonowym, od tygodnia jest cichutko jak fabrycznie.
Pozdrawiam.
Chciałem podzielić się moim problemem i rozwiązaniem do którego doszedłem, chodzi o bardzo głośną pracę wentylatorka na karcie graficznej HIS Radeon 6770, jest to wentylatorek koloru niebieskiego , montowany na 3 śrubki.
Szukałem rozwiązania problemu ale nie znalazłem. Wymiana samego wentylatorka jest raczej niemożliwa bo nie dokupi się takiego chyba, że z używanej karty, a to to już moja druga karta HISa z podobnym problemem. Do rzeczy, żeby na jakiś czas zniwelować ten okropny szum należy wentylatorek przesmarować, ale w odróżnieniu od innych wirniczek w stojanie jest montowany na wcisk. W celu rozebrania należy wyciągnąć wirniczek. Bezcelowe w tym przypadku jest odklejanie nalepek bo nic pod nimi nie znajdziemy (poza 4 otworkami i widocznymi w nich lutami od spodu)
Dodam, że kartę mam od roku i we wnętrzu wentylatorka znalazłem tylko drobne gródki zaschniętego smaru. Wentylatorek można rozebrać bez utraty gwarancji, bo nie ma potrzeby zrywania nalepek. Wirniczek wyciąga się dość ciężko. Ja swój przesmarowałem smarem silikonowym, od tygodnia jest cichutko jak fabrycznie.
Pozdrawiam.