logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chcę zabezpieczyć centralkę alarmu w aucie przed mrozem...

Marihuana Man 10 Lut 2005 21:45 1290 5
REKLAMA
  • #1 1217085
    Marihuana Man
    Poziom 11  
    I mam taki pomysł... Myśle, żeby wpakować go do jakiegoś pudełka i zalać pianką montażową wraz z wtykami (po uprzednim oklejeniu ich taśmą izolacyjną).... Przy okazji zakamuflowałbym rodzaj centralki...
    I mam pytanie....
    Są jakieś przeciwskazania????
  • REKLAMA
  • #2 1217154
    WoŹnY
    Poziom 28  
    Jak będziesz chciał się dostać do centralki w póxniejszym terminie to d..pa bada. Ponadto producenci alarmów myslą o ekstremalnych warunkach jakie panują w aucie -40 +60 st celsjusza i używają przystosowanych do tego części. Chociaż zrobisz jak zechcesz
  • REKLAMA
  • #3 1217190
    wloc
    Poziom 34  
    A pomyslales o grzaniu sie elementow
  • REKLAMA
  • #4 1217437
    tomhub
    Poziom 19  
    Po co kamuflowac rodzaj centralki i martwić sie ze zmarznie?!?
    Zabieraj ją do domu i po kłopocie
  • REKLAMA
  • #5 1217455
    bohun555
    Użytkownik obserwowany
    tomhub napisał:
    Po co kamuflowac rodzaj centralki i martwić się ze zmarznie?!?
    Zabieraj ją do domu i po kłopocie

    + samochód
  • #6 1220692
    zepol
    Poziom 21  
    No nie wiem... Pianka montażowa ma ogromną rozszerzalność przy zastyganiu - myślę, że albo pęknie pudełko w którym będziesz miał włożoną centralkę, albo będzie za bardzo ściskać centralę alarmu, albo przy odrobinie pecha w trakcie zastygania pianki wyjmie ci złącza z centrali... To chyba nie jest najlepszy materiał na takie eksperymenty. A co z ujsciem skondensowanej pary które tworzy wilgoć w centralce przez różnicę temperatur? Raczej nie będzie miała jak się wydostać...
    Podejrzewam, że ten zabieg skróci żywotność centralki zamiast jej pomóc, jeśli wcześniej oczywiście nie okaże się, że pianka zabiła centralkę przed jej podłączeniem :-)
    Pomyśl nad innym rozwiązaniem, albo zarzuć ten pomysł bo raczej nic dobrego nie wróży...
REKLAMA