Witam.
Mam problem z zamykaniem i otwieraniem z pilota (oryginalnego) mojego Leon-a I 2003r.. Od kiedy tylko go kupiłem mogłem zamykać i otwierać samochód jedynie z kilku metrów, ponieważ z dalszych odległości nie łapało sygnału. Niezwłocznie wymieniłem baterie, ale niestety nie przyniosło to efektów.
Od miesiąca samochód mogę zamykać jedynie z kluczyka, który bez problemu zamyka wszystkie drzwi (dioda w drzwiach kierowcy miga normalnie).
Szukam jednak przyczyny, która uniemożliwia mi zamykanie i otwieranie samochodu z pilota.
Zakładam, że nie jest to wina baterii w pilocie ani samego pilota, w którym przy naciśnięciu przycisku zamykania albo otwierania dioda miga.
Mniej więcej od tego samego czasu nie działa sygnał, który sygnalizował podczas opuszczania samochodu, iż zostały w nim włączone światła, może ma to coś z tym wspólnego.
Jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak mogę to naprawić to będę zadowolony, bo zdarza się, że wkładka zamka zamarza a ja akurat nie mam przy sobie odmrażacza.
Mam problem z zamykaniem i otwieraniem z pilota (oryginalnego) mojego Leon-a I 2003r.. Od kiedy tylko go kupiłem mogłem zamykać i otwierać samochód jedynie z kilku metrów, ponieważ z dalszych odległości nie łapało sygnału. Niezwłocznie wymieniłem baterie, ale niestety nie przyniosło to efektów.
Od miesiąca samochód mogę zamykać jedynie z kluczyka, który bez problemu zamyka wszystkie drzwi (dioda w drzwiach kierowcy miga normalnie).
Szukam jednak przyczyny, która uniemożliwia mi zamykanie i otwieranie samochodu z pilota.
Zakładam, że nie jest to wina baterii w pilocie ani samego pilota, w którym przy naciśnięciu przycisku zamykania albo otwierania dioda miga.
Mniej więcej od tego samego czasu nie działa sygnał, który sygnalizował podczas opuszczania samochodu, iż zostały w nim włączone światła, może ma to coś z tym wspólnego.
Jeśli ktoś ma jakiś pomysł jak mogę to naprawić to będę zadowolony, bo zdarza się, że wkładka zamka zamarza a ja akurat nie mam przy sobie odmrażacza.