logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Honda CR-V 2.2 i-CDTi 140KM - uślizg na sprzęgle od 2000 obr. przy 3 i 4 bieg

federalny 12 Sty 2013 19:58 17508 15
REKLAMA
  • #1 11779223
    federalny
    Poziom 10  
    Witam. Honda CR-V 2.2 i-CDTi 140KM z 2008 roku 130tyś km przebiegu i od około pół roku co jakiś czas pojawia się takie zjawisko jak ślizganie na sprzęgle podczas ostrego rozpędzania samochodu po przekroczeniu 2000 obr/min przy 3 i 4 biegu. Jest tak przez jeden dwa dni, a potem wszystko wraca do normy. Było tak 4 razy przez ten czas, ostatnio tydzień temu. Nie ma znaczenia czy auto jest rozgrzane , ciepłe sprzęgło czy też zimny po nocy. Gdy go rozpędzam i jest na 3 biegu wciskam gaz do dechy to rozpędza się ładnie do 2000 obr a potem ślizg i obroty idą w górę a prędkość powoli wzrasta( odgłoś jakby był to silnik z automatyczną skrzynią biegów). Ujmuję gazu i ponownie dodaję i tak samo do 2000 tyś idzie ładnie a potem ślizg i obroty idą w górę a prędkość powoli wzrasta tak jakby był na pół sprzęgle, 4 bieg i to samo do 2000 tyś obrotów idzie ładnie a potem ślizga się, obroty idą do góry a prędkość powoli, ale wzrasta . Następnie 5 i 6 bieg jest ok. nie zauważyłem nic podejrzanego. Biegi wchodzą ładnie bez żadnych zgrzytów. Po dwóch dniach wszystko wraca do normy jakby nic nie było. Test sprzęgło wykonałem dziś przez włączenie 4 biegu obroty ok 2000 i po puszczaniu sprzęgło gaśnie silnik zaducza się.
  • REKLAMA
  • #2 11780245
    pawel-jwe
    Poziom 30  
    Może uszkodzony wysprzęglik
  • #3 11781091
    federalny
    Poziom 10  
    to wówczas cały czas byłby problem ze sprzęgłem a nie co 2 miesiące przez 1 lub 2 dni.
  • REKLAMA
  • #4 11781225
    Misiek_1994
    Poziom 13  
    Skrzynia automatyczna czy manualna?
  • #5 11781263
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Może jednak końcówka sprzęgła, choć trochę długo się kończy. Generalnie w silnikach 2,2iCDTi były bardzo słabe sprzęgła. na 2000 obr mniej więcej przypada maksymalny moment obrotowy.
  • REKLAMA
  • #6 11782541
    federalny
    Poziom 10  
    skrzynia normalna manual, też myślałem, że sprzęgło się kończy jak pierwszy raz mi to zrobił ale następnego dnia nic, sam się naprawił cud. Potem przyczepkę gruzu ok 2 tony targałem po polnej drodze i też nic. Po 2 miesiącach ponownie uślizgi przy 3 i 4 biegu, gdy pedał w podłodze i max przyspieszenie. I tak dwa dni i znów ok. Dziś ślisko na drodze ale dawałem mu ostro w gaz na odcinkach czarnego asfaltu i wszystko ok. Test 4 bieg i ruszanie z miejsca powoduje zaduszenie silnika nie ma uślizgu więc sprzęgło wydaje mi się że jest ok. A przy 2000 obr faktycznie przypada maksymalny moment obrotowy i ma 350 Nm. Ale dlaczego nie ślizga się cały czas tylko co kilka tygodni i samo ustaje? Jakieś czary.
  • REKLAMA
  • #7 11782587
    misiek-888
    Poziom 36  
    W pobliżu 2tyś obr masz max moment obrotowy. Wniosek taki, że sprzęgło sobie znim nie radzi. Nie piszesz nić o przebiegu. Uważam ,że to początek końca sprzęgła
  • #8 11782981
    federalny
    Poziom 10  
    przebieg podałem w 1 poście 130tyś km.

    Dodano po 4 [minuty]:

    w ASO na mój taki opis usterki jest 1 odpowiedź, że sprzęgło się skończyło, a to że działa po 2 dniach to ich troszkę dziwi, bo mówią, że powinno być coraz gorzej, ciężko wchodzić biegi i coraz większe uślizgi już nawet przy niższych obrotach i niższym biegu a jazda pod górkę na 5 i ok 2tyś obrotów to powinien zaczynać ślizgać na sprzęgle a ja nie mam takich objawów i nie widzą dlaczego. Ale proponują wymianę sprzęgła komplet + dwumasa. i to pomoże.
  • #9 11783880
    pawel-jwe
    Poziom 30  
    Na twoim miejscu jechał bym do jakiegoś warsztatu i prosił o ściągnięcie i sprawdzenie sprzęgła+osprzętu i hydrauliki od niego (m.in. pompa sprzęgła, wysprzęglik).
    PS. Jak ja miałem podobne problemy ze sprzęgłem (tzn. raz się ślizgało, potem było kilka dni ok, a później znowu tylko już dużo gorzej, aż auto całkiem stanęło i sprzęgło zrobiło się twarde) to winne okazały się właśnie uszkodzone wysprzęglik i pompa sprzęgła (do wymiany) + przy samym sprzęgle coś było "urwane" - generalnie coś tam dospawali i działa do dziś. Tylko u mnie wiem tyle, że pompę sprzęgła rozwalił znajomy (ciskał jak było już twarde) więc "zalążkiem wszystkiego" był wysprzęglik lub to urwane "coś" przy sprzęgle.
  • #10 11784418
    federalny
    Poziom 10  
    jechać do warsztatu i rozebrać sprzęgło to wydatek ok 1000 zł. po takim rozebraniu samochodu to można już wymieniać komplet, ale to nie jest dobre rozwiązanie, gdy nie wiadomo co jest
  • #11 11784731
    Misiek_1994
    Poziom 13  
    Ale i tak nie będziesz miał 100% pewności dopóki nie rozbierzesz. Na twoim miejscu oddałbym samochód do warsztatu no chyba że masz garaż i narzędzia żeby samemu to naprawić.
  • #12 11787295
    federalny
    Poziom 10  
    Dziś rozmawiałem z kolesiem z ASO Honda Hamburg. Takie objawy mieli kolka razy w swoim serwisie a przyczyna tego banalna jak powiedział szkliwienie tarczy sprzęgłowej przez delikatne puszczanie sprzęgła małe uślizgi jak po jeździe delikatnej kobiety jak np. moja żona delikatnie jedynka a następnie dwójka i powoli sprzęgło puszcza z lekkim slizgiem. Po ostrej jeździe gdy mocniej przypali się sprzęgło to ta warstwa szklista zostanie usunięta ztarta i autko zaczyna dobrze jechać. Takie coś było w mojej Hondzie jak się ślizgał to przygazowywałem go, aby sprawdzić czy nadal się ślizga i po dwóch dniach przypaleń znikał taki problem. Daję wiarę temu kolesiowi. Na forum Honda acord też był opisany taki problem i po rozebraniu sprzęgła okazało się, że docisk ok a tarcza tylko 1,5 mm zużycia po 130 tyś przebiegu na co jego mechanik powiedział, że jest ona dobra tylko trochę przypalona. Tam koleś tylko okładziny w tarczy nowe nabił i działa ok, to jest jego opis po rozebraniu sprzęgła . Ja dziś bawiłem się na śniegu autkiem i wszystko jest ok.
    Rozwiązanie tego problemu to przypalić sprzęgło i będzie działało ok. Oczywiście jeżeli jest takie coś jak w moim przypadku. Jarek powiedział, że sprzęgło to powinno wytrzymać ok 180-200 tyś km. przy mieszanej jeździe. Sa autka z 250 tyś km. przebiegu na oryginalnym sprzęgle ale jazda z tras.
  • #13 11791185
    Strambo
    Poziom 12  
    Obstawiam początek końca sprzęgła - zaczyna się ślizgać po prostu i niekoniecznie będzie to robić non stop, tylko w chwilach, gdy nie radzi sobie z momentem obrotowym.
    Koszt około 800 PLN za tarczę + docisk + łożysko.
    Znajomy w Accordzie wymieniał w zeszłym roku, znalazłem mu tu:
    http://www.exedy24.pl/

    Jest to samo :o

    Za wymianę zapłacił 500 PLN
  • #14 11791225
    federalny
    Poziom 10  
    może i początek końca, ale trwa ono już ponad pół roku i zdarzyło się 4 razy, gdy się tak ślizgał. Po tym wraca do normalnego stanu i pomimo tego, że moment obrotowy jest taki sam to nie ma uślizgów przy gwałtownym przyspieszaniu na 3,4,5. Nawet przyczepka z 2 tonami gruzu nie robiła mu problemu. Stawiam na diagnozę Jarka z Hamburga, koleś rzeczowo wyjaśnił to i po tym jak zachowuje się moja Honda to potwierdzam, że jego diagnoza jest ok. Gdy sprzęgło się kończy to i biegi ciężko wchodzić zaczynają, a uślizg się pogłębia a nie zanika.
    Ja kupuję sprzęgła w sklepie http://www.exedy24.pl szybko i tanio do mojej Hondy z wysyłką maja za 790 zł. ale nie bedę kupował do puki nie padnie, że bedzie slizg i biegi ciężko będą wchodziły.
  • #15 11860865
    federalny
    Poziom 10  
    dziś po przejechaniu ok 30tyś km od pierwszego poślizgu na sprzęgle postanowiłem je wymienić.
    Jak już wcześniej pisałem pojawiał się ten objaw ponad pół roku temu i po 2 dniach mijał. Następnie co jakiś czas, średnio raz w miesiącu były te uslizgi ostatnio ok 3 tyg temu i wczoraj ponownie objawy uślizgów i dziś cały dzień. Ponadto zaczynam wyczuwać ciężej wbijanie biegów. Diagnoza koniec sprzęgła, bo to za szybko od ostatniego razu.. Czas je wymienić jutro napisze jak wyglądało i czy teraz wszystko będzie ok. Przebieg teraz 138tyś km.
  • #16 11866067
    federalny
    Poziom 10  
    sprzęgło wyjęte razem z kołem dwumasowym. Koło i docisk wygląda naprawdę dobrze (mechanik proponował mi abym to zostawił) nie ma jakiś nadmiernych zużyć, tarcza sprzęgłowa trochę przypalona. Ja dokonałem kompletnej wymiany tarcza docisk lożysko i dwumasę i po złożeniu lżej wchodzą biegi, bardzo łagodnie , sprzęgło delikatnie pracuje, i teraz jedzie z miejsca bez uślizgów przy gwałtownym przyspieszaniu do dechy. Opony pali a nie ma wycia. Gdyby autko szlo do sprzedaży to wystarczy wymiana tarczy, nawet zmiana okładzin, gdyż wszystko pozostałe było naprawdę dobre. Temat uważam za zamknięty. Od pierwszych uślizgów można spokojnie jeździć przez ok 20 -30 tyś km. Tyle ja przejechałem, ale dość agresywnie.
REKLAMA