logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Xsara Picasso HDi 2.0 - trudności z zapłonem na zimnym silniku, kopcenie

Andrzej4860 13 Sty 2013 13:54 3555 4
  • #1 11782396
    Andrzej4860
    Poziom 10  
    Mam taki problem.
    Samochód jak jest zimny ciężko zapala tak jak by nie pracował jeden z cylindrów.
    Po zapaleniu zakopci a po przejechaniu około 1,5km praca i zapalanie jest ok.
    Byłem u mechanika, sprawdzał świece, podłączał komputer, nic nie wykazało.
    Proszę o podpowiedź, dziękuję.
    Jędrek.
  • #2 11786036
    autopoldi
    Poziom 23  
    A ciśnienie sprężania na zimnym sprawdzone?
  • #3 11786354
    marek49ae
    Poziom 24  
    Andrzej4860 napisał:
    Samochód jak jest zimny ciężko zapala tak jak by nie pracował jeden z cylindrów.

    Świece wykręcić z auta i na stole sprawdzić czy faktycznie się nagrzewają i czy równomiernie. Bo taka praca silnika jak piszesz to typowo nie grzejąca jedna świeca.
  • #4 11786379
    Andrzej4860
    Poziom 10  
    Dziękuję za podpowiedź.
    Świece niby były sprawdzane bez wykręcania tzn podłączał mechanik plusowy przewód i jak zaiskrzyło to mówił że to jest ok.
    Ciśnienie na zimnym silniku nie sprawdzał,podłączył komputer ale nic nie wykazywało,żadnego błędu.
    Rozmawiałem i z innym znajomym mechanikiem i ten postawił taka diagnozę
    - brudne lub słabe paliwo
    - sprawdzić spryskiwacz w danym cylindrze
    - wlać płyn "STP" oczyszczający wtryskiwacze i pojeździć.
    O jeszcze jedna informacja moja...
    Otóż sprawdziłem filtr powietrza i był jakby zabrudzony,dzisiaj go wymienię i zobaczymy co to da.
    O jakiś postępach poinformuję.
    Jeszcze raz dziękuję za informację.
    Pozdrawiam ....
    Jędrek!!!!
  • #5 11825704
    Andrzej4860
    Poziom 10  
    Obiecałem dorzucić tu informację dotycząca mojej Xsary Picasso HDi 2.0!
    Otóż doszedł następny problem przy uruchamianiu silnika po kolejnej zimnej nocy tzn objawy były takie jakby zapalał na dwóch "garach".
    Odstawiłem szybciutko do mechanika jak tylko dał się uruchomić i okazało się że
    moja diagnoza to "strzał" w 10...
    Poszła uszczelka pod głowicą pomiędzy 1&2 "garem".
    Już mam wymienioną uszczelkę u kolegi w warsztacie i autko przechodzi TESTY!!!
    Dziękuję wszystkim za porady i życzę spokojnej jazdy bez usterek.
    Pozdrawiam...

    Jędrek.....
REKLAMA