Witam wszystkich,
mam taki problem:
w samochodzie mam zainstalowany alarm (marka nie ma znaczenia, oraz są czujniki dodatkowe typu laweta, zbicie szyby itp.), do niego podpięty jest czujnik mikrofalowy dwustrefowy ADM8 - (i tu jest z nim problem). Wyregulowany jest tak, że po włożeniu ręki do auta, alarm się wzbudza i "wyje", a gdy ktoś przechodzi obok piknie raz (OK). Wcześniej nie reagował na przejście obok, bo miał za krótki impuls 0,1s. Wsadziłem kondensator (nie pamiętam jaki) pomiędzy masę a wyj. prealarmu i jest ok, lecz zauważyłem, że czasem sam z siebie się wzbudza, tj "piknie raz" syrenka. Dzieje się to niesystematycznie. Tak, jakby ktoś chodził koło auta. Co ciekawe auto stoi w małym garażu, zamkniętym, nikt tam nie chodzi, wiatr nie wieje, a z domu słyszę, jak czasem piknie. Potrafi tak kilka razy w nocy piknąć, lub w dzień. Czemu?
Alarm nie ma wejścia prealarmu, ale z czujnika mikrofalowego wyj. prealarmu podłączone jest do syrenki, a wyj. alarmowe pod alarm.
Ktoś doradzi co jest nie tak?
mam taki problem:
w samochodzie mam zainstalowany alarm (marka nie ma znaczenia, oraz są czujniki dodatkowe typu laweta, zbicie szyby itp.), do niego podpięty jest czujnik mikrofalowy dwustrefowy ADM8 - (i tu jest z nim problem). Wyregulowany jest tak, że po włożeniu ręki do auta, alarm się wzbudza i "wyje", a gdy ktoś przechodzi obok piknie raz (OK). Wcześniej nie reagował na przejście obok, bo miał za krótki impuls 0,1s. Wsadziłem kondensator (nie pamiętam jaki) pomiędzy masę a wyj. prealarmu i jest ok, lecz zauważyłem, że czasem sam z siebie się wzbudza, tj "piknie raz" syrenka. Dzieje się to niesystematycznie. Tak, jakby ktoś chodził koło auta. Co ciekawe auto stoi w małym garażu, zamkniętym, nikt tam nie chodzi, wiatr nie wieje, a z domu słyszę, jak czasem piknie. Potrafi tak kilka razy w nocy piknąć, lub w dzień. Czemu?
Alarm nie ma wejścia prealarmu, ale z czujnika mikrofalowego wyj. prealarmu podłączone jest do syrenki, a wyj. alarmowe pod alarm.
Ktoś doradzi co jest nie tak?