Posiadam opla vectre b 2.2 dti z 2001r.
Samochod stal ostatnie dwa tygodnie i akumulator sie oczywiscie rozladowal. Samochod otworzylem recznie kluczykim. Wyjalem akumulator. Podlaczylem go do prostownika na malym napieciu i zostawilem na noc. Rano przy probie odpenia mrugala kontrolka silnika co oznacza problem z immo. Po dalszym przekreceniu nic sie nie wydarzylo. Nie zakrecil sie nawet rozrusznik. Okazalo sie ze wypadla kostka z kluczyka. Na szczescie udalo mi sie ja odnalesc w samochodzie. Zmantowem caly kluczyk i przystapilem do kolejnej proby tym razem kontrolka takze mrugala ale tle slychac bylo tykanie. Kontrolka przestala mrugac zgasla. Poczekalem az swiece sie nagrzeja. Przekrecilem kluczyk i pozostale kontrolki tez zgasly i akumulator calkowice rozladowany.
Jakis pomysli albo sugestie?
Samochod stal ostatnie dwa tygodnie i akumulator sie oczywiscie rozladowal. Samochod otworzylem recznie kluczykim. Wyjalem akumulator. Podlaczylem go do prostownika na malym napieciu i zostawilem na noc. Rano przy probie odpenia mrugala kontrolka silnika co oznacza problem z immo. Po dalszym przekreceniu nic sie nie wydarzylo. Nie zakrecil sie nawet rozrusznik. Okazalo sie ze wypadla kostka z kluczyka. Na szczescie udalo mi sie ja odnalesc w samochodzie. Zmantowem caly kluczyk i przystapilem do kolejnej proby tym razem kontrolka takze mrugala ale tle slychac bylo tykanie. Kontrolka przestala mrugac zgasla. Poczekalem az swiece sie nagrzeja. Przekrecilem kluczyk i pozostale kontrolki tez zgasly i akumulator calkowice rozladowany.
Jakis pomysli albo sugestie?