Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diesel Kubota do MELEX'a jaka jest wasza opinia?

14 Sty 2013 14:21 6459 19
  • Poziom 14  
    Z góry proszę O nie kasowanie tego tematu.Stary odleciał w kosmos

    Mam szansę kupić Melexa za 400 zł tyle że bez silnika i akumulatorów.
    Chciałbym zamontować jakiś nieduży silniczek diesla do 18KM ze skrzynią, tu zaczynają się schody, silnik powinien być chłodzony cieczą-wyjście skrzyni na most seryjny.
    Prędkość jakieś 35-40km/h i musi być wsteczny.

    Jaki radzicie silnik? Myślałem o Kubota z malucha diesel(4 cylindry 0 elektroniki)800cm³.

    wyposażenie do zamontowania:
    -rozrusznik;
    -oświetlenie zewn. i wew.;
    -prędkościomierz;
    -prądnica do ±25A

    Na razie wiem że ma on most 1:12.25.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A skrzynia biegów? Przecież silniki spalinowe nie są tak elastyczne jak elektryczne i braknie ci obrotów do płynnej jazdy. Na pewno z góry, a pewne też z dołu.
  • Poziom 14  
    Przecież napisałem że ze skrzynia :P
    Nie wiesz może jaki silnik kupić bo na złomie jest tego od (...)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wiem, że powinieneś zacząć od zakupu słownika...*
    Co do silnika,to do jakiej pracy i jakiego obciążenia to ma być? Jeśli jako wózek golfowy, to coś całkiem małego, nawet silnik z większego skutera. Zaletą jest bezstopniowa skrzynia biegów. Jak to ma być wół roboczy, to jakiś mały diesel. Nie wiem, czym dysponują te szroty wokół ciebie, skoro piszesz, że mają sporo. Najmniejszy samochodowy to chyba Daihatsu Charade D. Inne, to już tylko sprzęt budowlany i pokrewne. Dużo łatwiej będzie znaleźć coś benzynowego i zasilić gazem.

    *- to jest nieodrzucalna propozycja dokonania przez ciebie, za pomocą funkcji ZMIEŃ, poprawy pisowni twoich postów
  • Poziom 18  
    Z tego co pamiętam występowały Melexy też w wersji z dwoma silnikami i bez mechanizmu różnicowego. Wtedy do wymiany byłby też tylny most.

    Pamiętaj, że fabryczny silnik miał chyba 2 KM, a pojazd rozpędzał się do 20 km/h, do takiej prędkości obliczono całą konstrukcję, szybsza jazda jest niebezpieczna, inną kwestią jest to, że nie będzie można podróżować Melexem po drogach publicznych po zmianie silnika.
  • Poziom 21  
    Od kuboty kolego to nie polecam, a to dlatego że sporo kosztuje taki silnik, części trudno dostępne i też drogie, a praktycznie nie trafisz silnika w dobrym stanie, wszystkie do remontu. Ja też szukam takiego małego silnika, tyle że nie do melexa a do traktorka sam, co by kosił, odśnieżał itp. Zrobiłem małe rozeznanie i kubota wiadomo odpada, Daihatsu charade, silnik prosty i tańszy, litrowy diesel, ale niestety, młode auta to już nie są, bez remontu się nie obejdzie. Myślałem o silniku Smarta, remont odpada bo to stosunkowo młode auto, są w dieslu i benzynie, kolega mechanik ma nawet taki benzynowy 600cm3, i nie drogo by chciał, z tym że to chyba bez komputera chodzić nie będzie, a kupno komputera to się nie kalkuluje. Diesel to już jest na pompowtryskiwaczach i do tego też komputer chyba niezbędny, czyli pozostaje jednak Daihatsu i remont, najlepiej i najtaniej samemu to zrobić.
  • Poziom 43  
    Zawsze można rozebrać złomową koparkę lub ładowarkę i wyciągnąć zespół jezdny z silnikiem spalinowym, hydraulicznym i mostami. Tyle, że w super stanie to nie będzie i na pewno znacznie przekroczy koszta tego Melexa. Ogólnie skórka nie warta wyprawki.
  • Poziom 21  
    kkknc napisał:
    Zawsze można rozebrać złomową koparkę lub ładowarkę i wyciągnąć zespół jezdny z silnikiem spalinowym

    Niestety w Polsce to to są ,,białe kruki", bo polak potrafi.
  • Poziom 14  
    Sorki za post wyżej, ale widocznie kuzyn pisać nie umie. :| Zaraz poprawię. A ten Daihatsu Charade D to niezły jest. Ten Melex to taki wózek golfowy, ale u mnie są drogi polne, także by się moc przydała. A prędkość jednak do 25 km/h.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Silnik benzynowy 125 - 250 ccm zespolony ze skrzynią automatyczną, czyli dawcą będzie jakiś skuter lub megaskuter, lub jakiś minitraktor. Bo nie do końca rozumiem, czemu koniecznie diesel. Bo łatwiej o małego benzynowca niż diesla. Chyba, ze szukać z jakiś agregatów, zagęszczarek...Albo zostać przy elektryce. Jest prostsza do sterowania i montażu.
  • Poziom 26  
    A nie lepiej spiąć silnik z traktorka do koszenia trawy/kosiarki spalinowej z alternatorem i zostać przy elektryce? Co prawda, zmiana paliwa w prąd i prądu w ruch, ale nie ma tyle kombinowanie i po drogach publicznych możesz dalej jeździć.
  • Poziom 15  
    Silnik elektryczny to proste sterowanie.
    Produkcja prądu małym sliniczkiem spalinowym z alternatorem to pozbycie się drogich i kłopotliwych w eksplatacji akumulatorów.
    Możesz do tego celu użyć wojskowych agregatów do ładowania akumulatorów, za kilka stówek do kupienia na allegro.
    Gdybyś przy tym zdecydował się na dołożenie tam akumulatora, możesz w momencie startu czy przyśpieszania przeciążać silnik pobierając dodatkową moc z bufora jakim będzie akumulator. Pojazd będzie dynamiczniejszy.
    Pozdrawiam.

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    TheKamil napisał:
    Zaraz poprawię.

    Chyba o tym zapomniałeś?
  • Poziom 26  
    ccompany napisał:
    Możesz do tego celu użyć wojskowych agregatów do ładowania akumulatorów, za kilka stówek do kupienia na allegro.

    Taniej kupić jakiś silnik Hondy (300zł) i do tego alternator 180A (200zł) i za 500zł mamy pojazd elektryczny, mający nizłego kopa, możemy zrezygnować z opornicy jak to w melexaxh, regulując prąd wzbudzenia, reguluemy wytwarzane napięcie i prędkość.
  • Poziom 15  
    Bardzo ciekawym, malutkim dieselkiem jest Yanmar L70, lub L100. Są jednocylindrowe, palone z szarpaka lub rozrusznika. Miałem agregat na takim silniku i sprawował się dobrze.
    Tańszym zamiennikiem jest Kama lub Kipor. Praktycznie identyczne silniki.

    Co do wojskowego agregatu- jak dobrze poszukać wyjdzie ze 3 stówki drożej niż Honda plus alternator, ale jest to gotowy do wpięcia element.
    Honda będzie pewnie oszczędniejsza, wadą jest to, że jak mamy skromny warsztat, będzie chwila pracy, żeby zestawić silnik z alternatorem- jakaś ramka, wibroizolatory(koszt pewnie około 100zł), koła pasowe i pasek, jeśli bezpośrednie przełożenie- wycieczka do tokarza po sprzęgło i staranne centrowanie wałków.
    Na minus bezpośredniego przełożenia będzie ciągła praca silnika na wysokich obrotach- alternator wzbudzi się przy około 800 obrotach zapewne, ale dużą mocą będzie dysponował przy 6-8 tysiącach obr/min.
  • Poziom 16  
    A nie lepiej cały mały niezawodny zespół napędowy z malucha? Ew. Bisa/CC700 który jest płaski, mniejszy i chłodzony wodą, tyle, że niezbyt trwały (uszczelkę pod głowicą często wydmuchuje).


    Ale mam pytanie - Melexem standardowym elektrycznym można normalnie jeździć po drodze? Bez rejestrowania? Czy musi być zarejestrowany, a jak tak, to jak się to rejetruje? Jako SAM? Jakie jest OC? Bo chętnie bym czymś takim do pracy jeżdził, bo mam blisko :) .

    Pisownia!
    [_P_]
  • Poziom 27  
    Michał_rybka nie osłabiaj mnie :D wpisz w Google: "melex rejestracja" i masz odpowiedź na swoje pytanie :D
    Polecam wszystkim coś takiego:
    http://www.pg.gda.pl/~jarguz/melex/melex.htm dużo fajnych informacji.
    Sam się nad takim pojazdem zastanawiałem bo mam do pracy tam i nazad 15 km koszt energii elektrycznej niewielki (wstawać musiał bym wcześniej :D ).
  • Poziom 16  
    Dzięki za informację :) . Bardzo ciekawa strona!
  • Poziom 14  
    A myślałem, że to będzie klapą <3.