Witam, wczoraj zdarzyła mi się dziwna sytuacja, odpaliłem, zaczął gubić obroty-tak jakby świeca niedomagała -ale to nie to, potem si uspokoił ale czasami bujnął obrotami, w trakcie jazdy zaczęła palić się kontrolka ABS oraz zanik napięcia m.in na dmuchawę....ABS rzeczywiście nie reagował-ślisko było. Po powrocie do domu wszystko wróciło do normy, nie spadają obroty, nic się nie świeci. Dziś to samo wsio OK, co to mogło być?.....czyżby alternator zaczął padać?
Zmierzyłem napięcie ładowania: na jałowych bez świateł 14,7 V, ze światłami 14,5, z ogrzewanie szyby 14V.
Zmierzyłem napięcie ładowania: na jałowych bez świateł 14,7 V, ze światłami 14,5, z ogrzewanie szyby 14V.