Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe ogniwo słoneczne, które może pobić rekord sprawności

exti 14 Sty 2013 20:38 13362 32
  • Nowe ogniwo słoneczne, które może pobić rekord sprawnościAmerykańscy badacze stworzyli koncepcję wielozłączowych ogniw fotowoltaicznych, które potencjalnie są w stanie osiągnąć ponad 50-procentową sprawność przetwarzania energii słonecznej w elektryczną.

    Obecny rekord sprawności należy do firmy Solar Junction i jej koncentracyjnego panelu fotowoltaicznego (CPV), zawierającego trójzłączowe ogniwo. Wystawiony na światło o intensywności 947 razy większej od światła słonecznego, panel ten osiągnął sprawność 44%.

    W wielozłączowych ogniwach, każde złącze półprzewodnikowe jest "dostrojone" do innej długości fali światła, zwiększając ich wynikową sprawność. Półprzewodniki o szerszej przerwie energetycznej pochłaniają światło o mniejszych długościach fali i na odwrót. W teorii, ogniwo o nieskończonej liczbie złączy umożliwiłoby osiągnięcie sprawności 87%.

    Naukowcy z Laboratorium Badawczego Marynarki Wojennej USA (NRL) we współpracy z londyńskim Imperial College oraz firmą MicroLink Devices zaproponowali natomiast inną strukturę trójzłączowego ogniwa fotowoltaicznego. Ich zdaniem, przy skoncentrowanym oświetleniu pozwoli ona na osiągnięcie sprawności przekraczającej 50%.

    Badaczom udało się znaleźć takie materiały półprzewodnikowe, które pozwalają na wytworzenie przerw energetycznych od 0,7 do 1,8 eV i jednocześnie są dopasowane sieciowo do podłoża z fosforku indu (InP). Dr Robert Walters z NRL twierdzi, że to stanowi klucz do pobicia wspomnianego rekordu.

    Źródło:
    http://phys.org/news/2013-01-multi-junction-solar-cell-efficiency-barrier.html

  • Arrow Multisolution Day
  • #2 15 Sty 2013 07:43
    kult5
    Poziom 21  

    Jakie sprawności osiągają ogniwa montowane w farmach słonecznych?

  • #3 15 Sty 2013 08:46
    seba_x
    Poziom 31  

    kult5 napisał:
    Jakie sprawności osiągają ogniwa montowane w farmach słonecznych?


    Około 15%

  • #4 15 Sty 2013 10:06
    446657
    Użytkownik usunął konto  
  • Arrow Multisolution Day
  • #5 15 Sty 2013 10:30
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    djoda1 potrzeba potrzeba, bo w nocy to sobie one za dobrze nie popracują.

  • #6 15 Sty 2013 10:43
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    W nocy to ludzie śpią i za wiele tej energii nie potrzebują. A tak na poważnie, to można przecież zmagazynować nadmiar energii z dnia. :D

  • #7 15 Sty 2013 11:01
    236759
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 15 Sty 2013 11:23
    basstec
    Poziom 34  

    Żeby sprawność ogniw była większa to pomyślcie jak można uprościć układ CWU, żadnych pomp, glikoli, rurek. Wystarczą ogniwa, termostat i grzałka. Działa cały rok, brak problemów z chłodzeniem latem.

  • #9 15 Sty 2013 11:35
    skaktus
    Poziom 37  

    pandy napisał:
    zybex napisał:
    W nocy to ludzie śpią i za wiele tej energii nie potrzebują. A tak na poważnie, to można przecież zmagazynować nadmiar energii z dnia. :D



    Jak magazynowac w sposob bezpieczny dla srodowiska i jednoczesnie na tyle tani zeby zabawa miala sens? Co do spania - myslisz ze wszyscy spia? Wiele zakladow pracuje w ruchu ciaglym i nie moga pozwolic sobie na przerwy w dostawach a ludzie w szpitalach na podtrzymaniu? (nie generator nie zapewni dostaw iles godzin na dobe codziennie - zaden szpital nie ma infrastruktury do ciaglej produkcji energi przez srednio 10 godzin dziennie).


    Przepompownia wody - w ciągu dnia, nadmiar energii jest wykorzystywany do przepompowania wody do zbiornika, w nocy spływająca woda napędza turbiny dając prąd.

  • #10 15 Sty 2013 11:44
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    pandy napisał:
    Co do spania - myslisz ze wszyscy spia?

    Wiem, że nie wszyscy ludzie na kuli ziemskiej śpią jednocześnie. Bywa tak, że jak my śpimy to inni pracują. Bywa też tak, że jak my idziemy do pracy to inni z niej wracają. :) Zmierzam do tego, że można by to jakoś pogodzić.

  • #11 15 Sty 2013 12:57
    69696
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 15 Sty 2013 14:19
    piMezon
    Poziom 13  

    Dziwna dyskusja..
    Nie jestem przeciwnikiem zielonej energii w tym słonecznej, ale uważam elektrodę za techniczne forum, a liczby mówią za siebie.

    Roczne zapotrzebowanie Polski na energie elektryczną to 132`200`000 MWh (dane z 2008 roku)

    Średnie nasłonecznienie w Polsce 950-1250 kWh/m² czyli liczmy średnio 1100kWh/m² czyli 1,1MWh/m²
    Przy niewyobrażalnie dobrej wydajności 50% zostaje 0,55 MWh/m²
    Co daje potrzebną powierzchnię równą 240,4 milionom m² czyli 240km² (połowa powierzchni Warszawy)

    Nie brzmi aż tak strasznie dużo, ale słońce nie świeci przez całą dobę, czyli energia musiałaby być zebrana w czasie dnia, przy możliwie pełnym słońcu.
    Zakładając optymistyczny wariant 8 godzin pełnego słońca dzień w dzień, powierzchnia musiałaby być 3 razy większa, 720km²

    Mówimy o samej powierzchni baterii słonecznych, w artykule jest mowa o koncentracji promieni słonecznych.
    Nie znalazłem potwierdzenia w źródle ale exti napisał "światło o intensywności 947 razy większej od światła słonecznego".
    Do wszystkiego dochodzi zużywanie się baterii słonecznych, przepuszczalność elementów skupiających, naprawy, konserwacja, straty przy magazynowaniu.
    Ostatecznie daje to powierzchnie ponad 1000 razy większą...

    Nie mówię, żeby tego nie rozwijać, jestem za wykorzystywaniem baterii słonecznych, ale trzeba sobie zdawać sprawę ile energii jest potrzebne w fabrykach, przedsiębiorstwach, np przy obróbce metalu.
    Kwestia zapotrzebowania na energię elektryczną nie kończy się na Kowalskim, który po zachodzie słońca chce poczytać książkę.

    Nie inaczej rzecz się ma z wiatrakami, ale to już offtop.

  • #14 15 Sty 2013 20:17
    krru
    Poziom 32  

    piMezon napisał:
    Dziwna dyskusja..
    Nie jestem przeciwnikiem zielonej energii w tym słonecznej, ale uważam elektrodę za techniczne forum, a liczby mówią za siebie.


    Owszem, liczby mówią same za siebie, pod warunkiem że się rozumie co one oznaczają.
    Otóż średnie nasłonecznienie uwzględnia już pogodę, noce itp czynniki.
    Ten dodatkowy czynnik 1000 to już czysta mniemanologia stosowana (pomiar odległości czubka nosa badacza do sufitu)
    Zakładając bardziej realną sprawność 25% dostajemy powierzchnię Warszawy.
    Dla porównania warto by sprawdzić jaką powierzchnię zajmują aktualnie elektrownie w Polsce, z uwzględnieniem powierzchni przyległych kopalni odkrywkowych i hałd. Trochę szukałem, ale znalazłem jedynie fragmentaryczne informację, np basen na popioły z elektrowni Kozienice ma 468ha. Ma ktoś może takie informacje?

  • #15 15 Sty 2013 22:06
    MaxX850
    Poziom 13  

    krru napisał:
    Owszem, liczby mówią same za siebie, pod warunkiem że się rozumie co one oznaczają.


    No właśnie... Jest takie powiedzenie: kłamstwo, większe kłamstwo, statystyka... To jest średnie nasłonecznienie roczne. Jaki jest jego poziom od listopada do kwietnia ? Czym zrekompensujesz np. miesiąc złej pogody ? Trzy miesiące ? Każda elektrownia tzw zielona musi posiadać kompensator energii w postaci elektrowni konwencjonalnych gdyż produkcja zielonego prądu zbyt mocno zależy od warunków pogodowych. Był taki przypadek u naszych zachodnich sąsiadów kiedy wiatr nagle się uspokoił i zatrzymały się farmy dające koło 20-30MW powodując zapaść w sieci. To samo tyczy się energii z ogniw słonecznych. Zatrzymasz rafinerie ropy czy kilka dużych zakładów produkcyjnych bo pogoda się zmieniła ? Przyjrzyjcie się tej liczbie - 130 TWh zanim zaczniecie wygaszać piece w elektrowniach. To jest fajna sprawa dla gospodarstw domowych, farm itp ale nie na skalę przemysłową.

  • #16 16 Sty 2013 00:47
    piMezon
    Poziom 13  

    @krru
    Faktycznie nie pomyślałem, że w średnim nasłonecznieniu powinny i pewnie są uwzględnione noce jak i krótsze dni.

    Jednak co do czynnika 1000 nie mogę się z Tobą zgodzić, bo jeśli mowa o wydajności rzędu 40-50% to z reguły pod silniejszym światłem, a to mija się moim zdaniem z celem. To trochę tak jakby dolewać benzyny do diesla i cieszyć się większą mocą silnika. Rekord wydajności 44% został ustalony przy 947 "słońcach" czyli liczba nie jest wyssana z palca. (tu należy też pamiętać o chłodzeniu baterii słonecznej)

    Co do bardziej realnej sprawności to zszedłbym raczej do 20% dla pojedynczej baterii słonecznej, a dla modułu do jakichś 15%. Do tego dochodzą straty po drodze od modułu do "gniazdka" - Performance Ratio. Nie mówiąc o spadku wydajności po kilku latach użytkowania, chociaż ten ostatni to dzisiaj jakieś 10% po 20 latach, ale jak by nie było należy go uwzględnić.

    Nie potrafię powiedzieć ile należałoby takie panele użytkować, aby ich zakup się zwrócił tak samo jak trudno powiedzieć ile muszą odpracować, żeby oddały naturze to co jej podczas produkcji i utylizacji zabrano.

    Zdaję sobie sprawę, że innego rodzaju elektrownie pewnie zajmują więcej miejsca, wystarczy zobaczyć spustoszenie po kopalniach odkrywkowych. Jednak nie wierzę, że mamy technologię, która pozwoli nam w miarę ekologicznie i nie drogo zmagazynować wystarczającą ilość energii aby przez kilka bezwietrznych pochmurnych dni utrzymać fabryki, szpitale, przedsiębiorstwa i inne hipermarkety.
    Nie mówiąc już o miesiącach, które słusznie wymienił MaxX850.

    Życzyłbym sobie zielonej energii, ale jeszcze nam do niej daleko. Cieszę się z każdej nowej informacji i rekordu, ale nie przypisujmy im cudownych właściwości.

  • #17 16 Sty 2013 07:12
    krru
    Poziom 32  

    Te 947 słońca oznaczają tyle, że nie trzeba pokrywać obliczonej powierzchni ogniwami słonecznymi, a lustrami, które skupią światło na znacznie mniejszych ogniwach.
    Przecież w początkowych rachunkach liczyłeś energię i już uwzględniłeś sprawność.
    Gęstość energii słonecznej (stała słoneczna) to ok 1kW/m2, a elektrownie w Polsce mają łącznie ok 30000MW. Potrzebna moc, w słoneczne południe, pada na ok 30km2. 0.1 promila powierzchni kraju.
    Oczywiście tysiąckrotne skupienie światła słonecznego daje absurdalną gęstość energii rzędu 1MW/m2, co raczej byłoby trudne do chłodzenia.

    MaxX850 ma rację jeśli chodzi o nieprzewidywalność "naturalnych" źródeł energii i trudności w jej magazynowaniu.

  • #18 16 Sty 2013 09:05
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Z naturalnych to chyba najstabilniejsze są geotermalne elektrownie.
    Ale z nimi problem bo nie wszędzie da się postawić (chodź wodnych w sumie także).

  • #19 16 Sty 2013 13:29
    236759
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 16 Sty 2013 21:20
    also
    Poziom 15  

    Po co stosować ogniwa słoneczne skoro ich sprawność z czasem maleje a żywotność nie przekracza 25 lat ...
    Elektrownie wodne, źródła geotermalne, turbiny wiatrowe myślę że tędy droga ...
    Rzepak jako alternatywa dla benzyny ...
    Przetwarzanie dwutlenku węgla ... pompy ciepła.
    Są technologie tylko trzeba jeszcze umieć je wykorzystać ...

  • #21 17 Sty 2013 00:30
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  

    Rzepak do benzyny? Chyba ropy.

  • #22 17 Sty 2013 07:40
    seba_x
    Poziom 31  

    edrabs napisał:

    Rzepak jako alternatywa dla benzyny ...


    I będziemy mieli ogólnoświatowy problem "głodu" , bo po co sadzić ziemniaki , kukurydzę , zborze jak można rzepak za który będą więcej płacić ?

  • #23 17 Sty 2013 14:23
    also
    Poziom 15  

    seba_x napisał:
    I będziemy mieli ogólnoświatowy problem "głodu" , bo po co sadzić ziemniaki , kukurydzę , zborze jak można rzepak za który będą więcej płacić ?

    W innych krajach typu Niemcy stosuje się te rozwiązanie i nikt jakoś nie przestaje sadzić ziemniaków czy kukurydzy...
    Zyski obu surowców są porównywalne ... częściowo dotowane przez UE.
    Jest również coś takiego jak "limit" podobnie jak na np. mleko czy połów ryb :)
    Np mojego wujka koszt wyprodukowania 1 litra rzepaku kosztuje 1 zł :)
    Wykorzystuje go dla celów gospodarczych jako paliwo zamiennik dla ropy ... docelowo również jako ogrzewanie gospodarstwa :)
    Prawnie jednak jest to zabronione ... ale już u Niemców nie ...

    Kolega również zapomniał o czymś takim jak wolny rynek ...
    Jeżeli ziemniaków, zboża, kukurydzy na rynku nagle zacznie brakować to zwiększy się ich cena co dla rolników będzie okazją do zarobku ... Zmienią więc produkcję by pomnożyć zyski . Będzie nad produkcja więc ceny znów spadną :)
    To samo by było z rzepakiem jeżeli będzie go za dużo to cena spadnie do poziomu produkcji co będzie dla rolnika nie opłacalne ...

  • #24 17 Sty 2013 14:49
    basstec
    Poziom 34  

    edrabs napisał:
    Np mojego wujka koszt wyprodukowania 1 litra rzepaku kosztuje 1 zł
    Rzepak się liczy w litrach? Oleju rzepakowego chyba.

  • #25 17 Sty 2013 17:09
    galart
    Poziom 13  

    Są plany tworzenia elektrowni słonecznych na orbicie i wtedy nie będzie problemu z nocami czy gorszą pogodą. Świetny pomysł z magazynowaniem energii to balony umieszczone setki metrów pod wodą, ogromne ciśnienie ze zbiorników można w łatwy sposób wykorzystać w nocy (albo w bezwietrzny dzień bo pomysł z balonami dotyczył raczej elektrowni wiatrowych na morzu).

  • #26 17 Sty 2013 19:15
    arturavs
    Poziom 38  

    Wiecie , mnie zastanawia jedna rzecz; Dlaczego Niemcy wszędzie się wpychają? Dlaczego blokują ? -> edrabs. Dlaczego Niemcy wymyślili kwotę meczną? Krowy mleko dają , więc trzeba to przerobić i sprzedać . A tu ? Kara , bo za dużo. Więc wylać do kanalizacji , bo trzeba będzie karę zapłacić. Elektrownie atomowe? Polska NIE! Bo blisko granicy , bo to , bo tamto. A Niemcy co? Za dużo rzepaku zebrałeś ? Zapłacisz. Dla mnie jest to chore.

    Wiele krajów na świecie głoduje, a My Polacy mamy płacić kary za nadprodukcję żywności?

    Mamy chory kraj i chorą władzę.

    Są kraje , gdzie państwo pomaga w ekologii i energii odnawialnej. Ale nie w naszym kraju. Nie można zrobić nic ; począwszy od elektrowni wiatrowej , poprzez ogniwa słoneczne , a skończywszy na elektrowniach wodnych.


    Zawsze jakieś kruczki prawne , myki . A i tak inwestor ( użytkownik) jest totalnie olany.

  • #27 17 Sty 2013 20:18
    also
    Poziom 15  

    Popieram Ciebie w 100% ale ja czy ty to tylko małe bąki denerwujące stojącego obok słonia ...
    Co innego gdyby takich bąków były miliony ... warto się więc organizować ...
    Limity mają na celu hamować rozwój gospodarczy danej grupy społecznej, kraju ...
    O zdrowej konkurencji tu nie ma mowy ...
    Gdyby wprowadzono do obrotu rzepak załamałby się rynek. Takie państwa jak Stany zjednoczone czy Rosja z dnia na dzień stali by się nikim ... Cena ziemi wzrosłaby kilkakrotnie ... Dlatego już teraz takie państwa jak Niemcy skupują od polskiego rządu ziemię za przysłowiową "złotówkę" Obecnie w ich rękach znajduje się tylko albo aż milion hektarów ... Im mniej ziemi w polskich rękach tym większa możliwość manipulowania cenami żywności ... Jako przykład podam sieć Biedronka na początku ceny towaru były śmiesznie niskie ... Teraz już zaczyna się to powoli zmieniać ... Myślę że tak do 2017 roku przejmą jakieś 50% rynku ... Co się stanie gdy osiągną 100% ? Będą dyktować ceny podobnie jak TPSA ?
    Konkurencja jest dobra ale wszystko w pewnych granicach..

    Wracając do tematu ..
    Bywa że nam konsumentom wciska się coś co niby "teoretycznie " ma obniżyć koszty uniezależnić od gigantów, dostawców energii ... a w rzeczywistości bywa że to my wiążemy się z "nowym dostawcą" w postaci czy to części czy serwisu zakupionego sprzętu ...
    Ogniwa słoneczne są tego świetnym przykładem.

  • #28 20 Sty 2013 09:12
    hans512
    Poziom 14  

    edrabs napisał:
    seba_x napisał:
    I będziemy mieli ogólnoświatowy problem "głodu" , bo po co sadzić ziemniaki , kukurydzę , zborze jak można rzepak za który będą więcej płacić ?

    W innych krajach typu Niemcy stosuje się te rozwiązanie i nikt jakoś nie przestaje sadzić ziemniaków czy kukurydzy...


    Za to w USA w 2008 byla to realna sytuacja. Wszyscy przestawili sie na produkcje bioetanolu - czego efektem byl olbrzymi skok cen kukurydzy i soji.

    http://en.wikipedia.org/wiki/2007%E2%80%932008_world_food_price_crisis

    Kukurydza szla na "przemial" jako paliwo - przez co na rynku "klasycznym" (produkcja zywnosci) kukurydzy bylo bardzo malo - popyt byl tak duzy ze ceny kontraktow (CBOT i CME) rosly i rosly.

    Od paru lat obserwuje sie podobne zjawisko co roku.

    Biopaliwa z zywnosci to fatalna droga. Co innego bio gaz - to mozna produkowac z odpadkow i odchodow.


    ps. Tez kiedys bylem sceptykiem instalowania panelii slonecznych i wiatrakow. Ale po paru ladnych latach pobytu "na zachodzie" - jestem ich goracym zwolennikiem (prywatnych na dachu) - bo niestety energia elektryczna jest tutaj astronomicznie droga (szczegolnie dla biednej czesci spoleczenstwa).

  • #29 20 Sty 2013 09:30
    krru
    Poziom 32  

    arturavs napisał:
    Wiecie , mnie zastanawia jedna rzecz; Dlaczego Niemcy wszędzie się wpychają? Dlaczego blokują ? -> edrabs. Dlaczego Niemcy wymyślili kwotę meczną? Krowy mleko dają , więc trzeba to przerobić i sprzedać . A tu ? Kara , bo za dużo. Więc wylać do kanalizacji , bo trzeba będzie karę zapłacić. Elektrownie atomowe? Polska NIE! Bo blisko granicy , bo to , bo tamto. A Niemcy co? Za dużo rzepaku zebrałeś ? Zapłacisz. Dla mnie jest to chore.

    Wiele krajów na świecie głoduje, a My Polacy mamy płacić kary za nadprodukcję żywności?


    Pamiętaj, że rynek rolny w Unii jest mocno regulowany, na co idą duuuże pieniądze. Ceny na rynku wewnętrznym są mocno zawyżone poprzez m.in. dotację do exportu. Z tego powodu ceny żywności w Unii są wyższe niż ceny rynkowe na świecie.

    Komu byś chciał sprzedać żywność znacznie droższą niż normalnie?
    Skoro to m.in. z twoich podatków idą dopłaty do exportu to chciałby płacić je większe by sprzedać nadwyżki mleka poza Unię?

    Podobnie jest np. z cukrem. Produkcja cukru z buraków jest kompletnie nieopłacalna w porównaniu z trzciną cukrową. Jedynie cła pozwalają jakoś utrzymać produkcję cukru z buraków.

  • #30 20 Sty 2013 17:51
    also
    Poziom 15  

    hans512 napisał:
    Kukurydza szla na "przemial" jako paliwo - przez co na rynku "klasycznym" (produkcja zywnosci) kukurydzy bylo bardzo malo - popyt byl tak duzy ze ceny kontraktow (CBOT i CME) rosly i rosly.

    Od paru lat obserwuje sie podobne zjawisko co roku.

    Biopaliwa z zywnosci to fatalna droga. Co innego bio gaz - to mozna produkowac z odpadkow i odchodow.

    Cena produktu była tak atrakcyjna że bardziej opłacało się ją wykorzystywać niż inne źródła energii ...
    Nie grozi nam epidemia głodu ...

    W samej Polsce wykorzystujemy 10877560 h obszaru rolnego ... Co oznacza ze pozostałą cześć można przeznaczyć na produkcje oleju rzepakowego ... Ponad milion hektarów...
    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/rl_psr2010_raport_uzytkowanie_gruntow.pdf

    Rolnicy borykają się z nadprodukcją ... nadwyżką żywności ... Stąd wprowadzone przez UE. limity ... Czyli nic innego jak regulacja rynku ...

    krru napisał:
    Podobnie jest np. z cukrem. Produkcja cukru z buraków jest kompletnie nieopłacalna w porównaniu z trzciną cukrową. Jedynie cła pozwalają jakoś utrzymać produkcję cukru z buraków.

    Zapomniał kolega wspomnieć o jednej ważnej kwestii ... Wysoka marża pośredników ... Czysta cena towaru nie przekracza 10%-20% wartości ... czyli te 0,80 zł za 1kg .... Koszt pracownika to 100 zł dniówka
    Teraz przyjrzyjmy się trzcinie cukrowej importowanej np z Filipin ... Koszt utrzymania pracownika w tym kraju wynosi 3 dolary dziennie ...
    Koszt wyprodukowania 1kg nie przekracza 30 groszy ... Cena orientacyjna ...
    Nie podnosząc więc ceny produktu importer zyska więcej...
    Trzcina cukrowa posiada w sobie mniej cukru co oznacza iż kupujemy jej więcej .
    Co ciekawe przeglądając wiadomo jaki portal cena cukru trzcinowego wahała się w granicach 10 zł za 1KG ... Co oznacza że burak ma się dobrze ...


    Takie kraje jak Chiny zawsze będą nas zalewać tanimi artykułami gdy są ku temu sprzyjające warunki:tania siła robocza, brak podatku, cła, czy sprzyjające warunki polityczne ...

    Nie wspomina się że jakość produktów z Chin nadaje się wyłącznie do spalenia ... Artykuły przekraczają kilkukrotnie normy zdrowotne, stosowane opryski niewiadomego pochodzenia bez jakichkolwiek certyfikatów czy wytycznych ... W większości GMO... Oczywiście wszystko omija NIEMIECKI rynek ... bo tam dba się o obywatela i jego zdrowie ...
    Dlaczego czepiam się Niemców - bo dla mnie jest to jedyny kraj z którego warto brać przykład :)