Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Compal JFL92 - Nie włączający się wiatrak

15 Sty 2013 10:52 2520 21
  • Poziom 9  
    Dzień dobry

    Mam laptopa Compal JFL 92. Ostatnia wymieniłem w nim karte graficzną z Geforce 8600GT na ATI Radeon HD 3450 . Wszystko ładnie działa temperatury w normie. Zainstalowałem win 7. Tylko problem jest tego typu że procesor się strasznie grzeje w wyniku nie włączania się wiatraczka i w konsekwencji się wyłącza. Dziwne jest to, że raz uruchomie laptopa i nic się nie grzeje i wiatrak się załącza jak powinien, ale wyłącze i włącze ponownie komputer i wiatrak się nie włącza w ogóle. Potem moge uruchomić go jeszcze raz i chodzi normalnie. Przed awarią karty graficznej ten problem nie występował. Co to może być?
  • Spec od komputerów
    Sprawdziłeś czy sam wentylator jest sprawny tj. czy obraca się bez oporów?
    Może łożyska mu się kończą.
  • Poziom 9  
    właśnie gdy wentylator się włącza to chodzi bez zarzutu. Kręci się i dobrze odprowadza ciepłe powietrze. Tylko problem jest w tym że czasami się w ogóle nie włącza.
  • Spec od komputerów
    Nie o to pytałem.
  • Poziom 9  
    Tak sprawdziłem i obraca się bez oporów.
  • Poziom 11  
    Jak możesz to podmień wiatrak. Być może uszkodzeniu uległ czujnik temperatury.
  • Poziom 9  
    a gdzie znajduje się czujnik temperatury?
  • Poziom 9  
    Widzę, że padające karty graficzne po okolo 4-latach to standard :) i rozwiązanie też znane.

    Może ktoś znalazł rozwiązanie problemu, albo może jakiś hint diagnostyczny? Mam Compala. W zeszłym tygodniu wymieniłem kartę grafiki z geforce na ATi. Dokładnie tak jak opisał autor wątku. Wentylator odpala się zawsze przy starcie komputera, ale potem już różnie, zwykle jednak się już nie włącza. (Windows XP)

    Dodam, że mam podgląd na temperatury rdzeni procka i karty graficznej. Pokazują temperaturę prawidłowo. Jak przekroczą poziom 100 st. to poprostu komp się wyłącza.
  • Poziom 12  
    Duże prawdopodobieństwo że uszkodzony jest układ sterujący od wiatraczka.
  • Poziom 9  
    Problemu niestety dalej nie rozwiązałem z braku czasu. Czyli wystarczy wymienić wiatraczek z tego rozumiem tak?
  • Poziom 9  
    Układ sterujący jest raczej na płycie głównej, więc kaplica :/. Chciałbym jeszcze wyeliminować prawdopodobieństwo, że to wentylator.
  • Poziom 12  
    nie no najpierw bym sprawdził wentylator ale jeżeli raz startuje i chodzi bez zarzutu a raz nie to wtedy już zostaje zabawa na płycie głównej
  • Poziom 13  
    Spróbuj podpiąć pod inne wejście na wentylator(powinno być kilka w różnych miejscach na płycie gł.)
  • Poziom 9  
    Ostatnio miałem trochę czasu, żeby zainteresować się tym compalem i wentylator jest sprawny. Nie ma tam niestety innych wejść na podłączenie wentylatora, a kabelek jest tak krótki, że ledwie sięga poza własną obudowę. Udało mi się go podpiąć pod zwykły zasilacz komputerowy. Skrzynka z zasilaczem stoi obok laptopa i dwa kabelki wędrują spod laptopa do jednej z wtyczek zasilacza (5V). Wygląda to trochę komicznie. Wentylator w laptopie odpala się poprzez włączenie zewnętrznego zasilacza. Zrobiła się z tego hybryda, czyli pół-pc / pół-laptop ;). Ponieważ wentylator chodzi na zasilaniu 5V to chcę przylutować te kabelki do USB i podłączyć ten wentylator jednego z wejść USB. Jedyna diagnoza jaka mi przychodzi do głowy, to że ta karta graficzna pobiera za duży prąd przy obciążeniu (większy niż oryginalna karta). Kontroler przez to ma obcięte zasilanie dla wentylatora.
  • Spec od komputerów
    mouster napisał:
    Ostatnio miałem trochę czasu, żeby zainteresować się tym compalem i wentylator jest sprawny. Nie ma tam niestety innych wejść na podłączenie wentylatora, a kabelek jest tak krótki, że ledwie sięga poza własną obudowę. Udało mi się go podpiąć pod zwykły zasilacz komputerowy. Skrzynka z zasilaczem stoi obok laptopa i dwa kabelki wędrują spod laptopa do jednej z wtyczek zasilacza (5V). Wygląda to trochę komicznie. Wentylator w laptopie odpala się poprzez włączenie zewnętrznego zasilacza. Zrobiła się z tego hybryda, czyli pół-pc / pół-laptop ;). Ponieważ wentylator chodzi na zasilaniu 5V to chcę przylutować te kabelki do USB i podłączyć ten wentylator jednego z wejść USB.

    Jeśli już tak chciałeś zrobić to na płycie laptopa masz odpowiednie napięcie , wystarczy się podłączyć.
    mouster napisał:
    Jedyna diagnoza jaka mi przychodzi do głowy, to że ta karta graficzna pobiera za duży prąd przy obciążeniu (większy niż oryginalna karta). Kontroler przez to ma obcięte zasilanie dla wentylatora.

    Nie tu jest problem.
  • Poziom 9  
    Chciałem, ale nie wiem za bardzo gdzie mógłbym się podłączyć. Płyta główna w laptopie nie ma raczej wolnych wtyczek 5V. Nie chciałbym też wlutowywać się bezpośrednio gdzieś blisko elementów SMD, żeby ich nie uszkodzić.
  • Spec od komputerów
    mouster napisał:
    Chciałem, ale nie wiem za bardzo gdzie mógłbym się podłączyć. Płyta główna w laptopie nie ma raczej wolnych wtyczek 5V. Nie chciałbym też wlutowywać się bezpośrednio gdzieś blisko elementów SMD, żeby ich nie uszkodzić.

    Do cewki przetwornicy możesz się podłączyć.
  • Poziom 9  
    mouster i problem rozwiązałeś?

    Ja ze swojej strony dodam, że ładne cyrki z tym laptopem. Po jakimś czasie pojawił się problem tego typu, że jak dotknąłem matrycy w jednym miejscu, lub chciałem zmienić jej kąt to laptop się wyłączał ni z tego ni z owego. Potem normalnie startował, a tydzień temu laptop kompletnie padł i juz nie mam pomysłów co mogło paść. włącza się, świeci się lampka od ładowania, wiatrak na chwilę ruszy potem stanie i nic, z przycisku go się nie da wyłączyć tylko trzeba zasilanie odciąć. Sądzę, że to płyta główna padła. Ma ktoś może inny pomysł co mogło się stać?
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Kasten napisał:
    Po jakimś czasie pojawił się problem tego typu, że jak dotknąłem matrycy w jednym miejscu, lub chciałem zmienić jej kąt to laptop się wyłączał ni z tego ni z owego.


    Uszkodzona / przerwana taśma matrycy. Możliwe, że powoduje zwarcie dla tego laptop nie rusza. Proponuje ja odpiąć i spróbować uruchomić laptopa. Najlepiej podpiąć zewnętrzny monitor i sprawdzić czy pojawi się obraz.

    Profilaktycznie wykonać reset BIOS-u (wyciągnij bateryjkę podtrzymującą na kilka minut) i przy okazji sprawdź jej stan.
  • Poziom 9  
    C-oolt
    Cytat:
    Uszkodzona / przerwana taśma matrycy. Możliwe, że powoduje zwarcie dla tego laptop nie rusza. Proponuje ja odpiąć i spróbować uruchomić laptopa. Najlepiej podpiąć zewnętrzny monitor i sprawdzić czy pojawi się obraz.


    Podpiąłem niestety to nie to. Na zewnętrznym monitorze po odpięciu taśmy nadal nic. Czy istnieją jakieś sygnały , które daje laptop gdy jest np uszkodzona płyta główna, lub np. procesor? Wiem, że w niektórych laptopach mrugają lampki w kolejności lub coś takiego. Czy w compalach takie coś istnieje?
  • Poziom 22  
    Sprawdź RAM i CPU podmieniając na sprawne. Dodatkowo zasilacz.

    Możliwe i to nawet bardzo, że zwarcie, o którym piszesz uszkodziło płytę główna lub GPU. Bez rozbierania laptopa i pomiarów się nie obędzie.
  • Poziom 9  
    Wykańczając jeszcze moją prowizorkę... podpiąłem wentylator do zewnętrznego portu USB. Wszystko śmiga, aż miło. Mam zbyt mało wiedzy i czasu, żeby wlutować się gdzieś bezpośrednio do płyty. USBki dostają zasilanie dopiero po starcie komputera, więc prowizorka jest dość wygodna.

    Dodam jeszcze, że laptop nigdy nie był tak chłodny. Oryginalnie wentylator załączał się, gdy procek osiągnął ~65 st C i nie zwracał uwagi na temp. grafiki, która miała czasem i 90 st. Jeśli ktoś ma jeszcze Compala i nie padła mu kartą grafiki to polecam się zaopiekować tym tematem zanim będzie do wymiany.

    Kasten, co do twojego problemu, to radzę otworzyć komputer i spróbować podociskać przewody. Wymiana karta grafiki zmusiła Cię pewnie do rozbebeszenia go na części pierwsze, zacznij najpierw od posprawdzania czy wszystkie kabelki są dobrze osadzone. Jeśli pracowałeś na tym komputerze, gdy nie było poprawnego chłodzenia to mogłeś sobie usmażyć coś na płycie. Daj znać jak uda Ci się zrobić jakiś postęp.