Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TP-LINK TD-W8961ND - Prędkość pobierania z internetu - nagle spada do 10%

15 Sty 2013 15:25 2592 2
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    Witam!

    Od kilku dni jestem posiadaczem modemu/roudera TP-LINK TD-W8961ND, który zastąpił starego Edimaxa, który już się naprawdę psuł (gniazdo na antenę latało, wtyczka zasilania nie kontaktowała dobrze, spadł zasięg [zapewne z powodu anteny], itd.). No więc jest nowy sprzęt. Z internetem (Netia na linii TP) łączy się idealnie, zasięg kilkukrotnie lepszy niż Edimax - generalnie brak tutaj "typowych problemów", np nic się nie rozłącza itd.

    No ale jest inny problem, który wygląda tak:
    1. Wchodzę sobie na DOWOLNĄ stronę i próbuję pobrać jakiś duży plik.
    2. Plik zaczyna się ściągać, praktycznie max prędkość łącza (500-600kB/s)
    3. Po 10s prędkość nagle spada do około 10% (50kB/s) i tak już zostaje.
    4. W tym momencie wejście na jakąś stronę (włącznie z panelem konfiguracji routera/modemu) przypomina mi czasy gdy miałem modem, tylko że działa to jeszcze wolniej (jeśli w ogóle się w końcu otworzy). Ping do routera jest rzędu 1s (1000ms) - dla porównania normalnie jest to kilka ms. W trakcie "rozpędzania" się pobierania i przez te kilka sekund zanim nastąpi "spadek" również jest kilka ms.
    5. Jeśli zatrzymam pobieranie dosłownie na 5s i wznowię, to wszystko się powtarza - przez kilka-kilkanaście sekund jest max prędkość a potem spada 10x

    Efekt jest powtarzalny w 100% i wystepuje też przy pobieraniu czegoś przez torrenty - obrazy Linuxa, dużo seedów, na Edimaxie generalnie w ciągu 5s osiągało max prędkość i taką trzymało do samego końca! Tutaj zaś pobieranie rozpędza się do około połowy prędkości i "wykres" zawraca - spadając do 50kB/s... Mogę powtarzać experyment w nieskończoność, z różnymi ustawieniami klienta (500 połączeń, 10 połączeń - bez różnicy, no może taka czy problem wystąpi po 10s czy po 30s - bo przy mniejszej ilości połączeń wolniej się rozpędza). Poniżej przykład:

    TP-LINK TD-W8961ND - Prędkość pobierania z internetu - nagle spada do 10%

    Puszczenie w trakcie tego ostatniego testu ciągłego pinga daje czasy rzędu 10ms do momentu "przegięcia", kiedy to skokowo ping zaczyna ginąć albo być rzędu 1000ms. Zatrzymanie pobierania poprawia sytuację w ciągu 2s. Oczywiście dokładnie to samo dzieje się przy pobieraniu czegoś przeglądarką, ale wtedy nie mam ładnych wykresów (;

    Dokładnie ten sam efekty występuje przy filmiku z youtube - przez 5s ładuje się błyskawicznie (ping < 10ms), potem stop (ping ~1000ms), zamykam przeglądarkę i sprawa się "naprawia" (ping < 10ms).

    Próbowałem już całkiem wielu kombinacji opcji, ale niezbyt wiem co jeszcze mogłoby na to wpływać... Nowy sprzęt generalnie jest ustawiony tak samo jak stary, próbowałem wyłączać Firewall (w modemie, w systemie, tu i tu) - nic - zawsze dokładnie to samo. Na innych komputerach w sieci (jest ich kilka) jest to samo (podczas tesów był TYLKO JEDEN - nic nie obciąża łącza).

    Myślałem o wgraniu nowego firmware, ale albo ja czegoś nie rozumiem, albo mam najnowszy przy czym jest nowszy niż na stronie (tam z maja, u mnie chyba z czerwca).

    Na co powinienem zwrócić uwagę? Jakie ustawienia sieci mogę wrzucić aby pomóc zdiagnozować problem? Wieczorem jeszcze spróbuję podłączyć ponownie stary sprzęt i sprawdzę też nowy "po kablu" (łączę się przez WiFi).

    Z góry dzięki za pomoc...

    4\/3!!
  • Poziom 14  
    W takim wypadku raczej zostaje tylko reklamacja routera.

    Spróbuj jeszcze raz wgrać firmware oraz koniecznie sprawdź na starym routerze czy też taka sytuacja nie występuje bo może to coś u TP
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    No dobra, jednak potrzeba więcej szczegółów...

    Otóż sieć tutaj jest nieco bardziej skomplikowana, zapewne nieco pospieszyłem się z wyciąganiem wniosków i może niepotrzebnie pominąłem niektóre detale.

    No więc router/modem TP-LINK (ten nowy) jest w zasadzie w domu obok u rodziców, a tutaj stoi coś na styl mostka WiFi pod postacią OvisLink G.DUO, który to zapewnia odpowiedni zasięg w drugim domu - tenże mostek siedzi sobie na oknie, gdzie jest dobry zasięg (60%), bo tam gdzie są komputery (czy w innych pokojach) jest już dosyć biednie z zasięgiem oryginalnej sieci. No i teraz po dalszych diagnozach muszę stwierdzić, że niestety problem jest gdzieś "pomiędzy" "końcami" tej sieci - gdy połączę się bezpośrednio do modemu (TP-LINK) to problem nie występuje, gdy połączę się poprzez G.DUO to problem występuje.

    Pozwoliłem sobie pominąć ten szczegół poprzednio, ponieważ poprzednio problemu nie było, a konfiguracja G.DUO się zupełnie nie zmieniła (poza wykryciem nowej sieci z TP-LINKa)...

    Drążę temat dalej i generalnie zaczyna mnie szokować to co się tutaj dzieje... Otóż jeśli połączę się z G.DUO kablem to... problem nie występuje. Jeśli połączę się z G.DUO przez WiFi, to problem występuje...

    No i teraz pytanie - jaki ma wpływ jeden router na drugi (są na innych kanałach oczywiście - jeden na 1, drugi na 11, próbowałem też mieszać inne)?

    Generalnie chciałoby się zapytać tutaj - W-T-F?

    EDIT:
    Hmm... Problem chyba rozwiązany... Pokręciłem antenkami w G.DUO, postawiłem go w lekko innym miejscu i działa... Nie żebym to w pełni rozumiał, ale niech będzie... /;

    4\/3!!